Przecież już tak jest, lub prawie tak jest. Ilu userow ma wszystko w streamingu. Ilu nie umie korzystać z komputera i nie umiałoby wgrać ani zgrać plików z i do telefonu. Ile osób nie wie jak duży ma w laptopie dysk i ile mają ramu? Ludzie są "bezplikowi". Nigdy nie ściągnęli filmu czy mp3, nigdy nie sortowali plików, zeby je wypalic na dvd albo wgrać na pendrajw, a to co ściągnęli nie wiedzą gdzie się ściągnęło.
To samo jest ze wszystkim co ma baterię. Telefon wyjęty z szafy pokazuje ładowanie dopiero po kilku minutach? Zgadnij w jakim stanie będzie w nim bateria.
Najdroższa tego typu akcja u mnie to był skatowany przez poprzedniego właściciela macbook pro na intelu. Koszt wymiany baterii = 3800pln. Na szczęście była końcówka apple care.