Dokładnie. Cały klimat gry, który w Więzach Krwi trzymał na prawdę wysoki poziom całkowicie wyparował po wciśnięciu na siłę tego gównianego, komiksowego stylu do Gunslingera.
Zgrozo, ale profanacja pięknego utworu Klenczona na rzecz jakiegoś hip hopolo dla podludzi z deficytem umysłowym.
Bardzo dobrze. Każdy kto grał w jakąkolwiek grę online wie, że największe bydło niosące ze sobą tylko biedę umysłową, smród, chamstwo i różnego rodzaju oszustwa i hacki wszędzie gdzie sie pojawi to domena tylko kilku prymitywnych nacji wśród których królują (TOP5):
- Rosjanie
- Polacy
- Turcy
- Brazylijczycy
- Chińczycy
Gracze z tych państw w każdej grze multiplayer powinni mieć osobne serwery albo w ogóle zablokowany dostęp i nagle by się okazało, że pozostali potrafią jakoś bawić się w przyjaznej atmosferze i zgodnie z zasadami.
Szkoda, że nikt nie porusza w grach tematu początków osiedleńców polskich na Kresach z perspektywy Rusinów. Może gdyby pokazać jak szlachta (czyt. najeźdźcy) wyrywali ziemię z rąk ich właścicieli, jak Czarniecki wyrzynał całe wioski z ludzi dla których ziemie te były domem od pokoleń to taka gra oprócz gameplaya miała by coś do przekazania.
Jak widać pewnych tematów się po prostu nie porusza i tyle.