Grałbym w symulator jazdy rollercoasterem. Jednak jako że jest to laptop gamingowy, to grałbym w dość nietypowych miejscach. Pierwszym z nich byłby prawdziwy rollercoaster, tak abym mógł poczuć na sobie prawdziwą moc rollercoasterii i magii rzeczywistej wirtualności (czy tam wirtualnej rzeczywistości, zawsze mi się to myli).