Kiedy byłem mały, mój Siwowłosy znajomy, który lubił jeździć na koniu, powiedział mi, że w przyszłości ludzie fotela nie będą używać do grania, a do Podróżowania. – Jak to? – zapytałem zdumiony. On odparł mi w ten sposób. – A no tak. Będzie to konstrukcja na kształt żyroskopu i do niej będzie wchodził Podróżnik. Gdy już zasiądzie, założy Binokle Rozszerzonej Realności i nauszniki, fotel uchwyci go za pomocą szelek i obręczy. Przeniesie się tedy w inny świat i zmysły jego nie poznają, że pozostał w miejscu. Będzie się obracać w fotelu, latając Wielkimi Ptakami, a nie poczuje niczego prócz grawitacji. Będzie przemierzał puszcze i pustynie, a nie pozna, że jego nogi nie dotykają ziemi. Chyba że wykupi za kilka monet Małe Usprawnienie i pozbędzie się poczucia wszelkich sił. Każdy element fotela będzie niejako naturalnym przedłużeniem ramion i nóg. I tak w przyszłości to nie Podróżnik będzie sterował protagonistą, lecz sam się stanie bohaterem. Fotel ten zostanie nazwany Portalem, gdyż taka będzie jego funkcja. Na zakończenie dodał: – To nie ja będę zabijał monstra, lecz Ty, mój Przyjacielu –.