spoiler start
W Horizonie, gdy w ostatniej bitwie spotykasz bohaterów, którym Aloy pomogła na swoim szlaku (co często jest bardzo fajnym, budującym momentem gry) myślisz tylko "meh" (a części z nich w ogóle nie pamietasz)
spoiler stop
zupełnie przehajpowana gra. ok, walka z maszynami jest bardzo satysfakcjonująca - wymaga przemyślenia i jest zróżnicowana. niestety pięknie zaprojektowany świat wydaje się być zupełnie martwy, zaludniony pozbawionymi emocji kukłami z dziwną mimiką. ciężko się słucha tak drętwych dialogów mając w pamięci to, co robiło kiedyś bioware. koszmarnie nudne zadania poboczne.