Artykuł spoko to poczytania :) Szkoda że brak interpunkcji odbiera mu powagę ;)
Badanie potwierdziło, potwierdziło, oba - i telewizję i gry - ale uznało je za podobny sobie, raczej niski wskaźnik ryzyka wystąpienia zachowań przemocowych, w opozycji do biedy, chorób i patologii, które są wskaźnikami ryzyka wysokimi. Co jest najbardziej zabawne i niepokojące zarazem - to to, że nie jesteśmy w stanie zbadać, ani w ogóle w żaden sposób przekonać się, czy media łączą się przemocą - bo żeby to naprawdę skutecznie zrobić, musielibyśmy cofnąć się w czasie i badać ludzi, w których społeczeństwie te media nie istniały.
Super! Warto pisać o takich grach :) To jest ważne i piękne, nie tylko dla wymowy dzieła i dumy z powodów tożsamościowych, ale i dla powagi gatunku gier, ich możliwości w dziedzinie sztuki i poruszaniu poważnych - co często oznacza ciekawszych - tematów. Zwłaszcza że z tego co rozumiem, kwestie artystyczno - ekspresywne są elementem gameplayu i vice versa, nic tam nie wchodzi sobie w drogę. Panie i Panowie, tak się projektuje gry.
Z tej strony fan For Honor (2K godzin przegranych) - zapowiada się interesująco, lepiej niż Mordhau i Chivarly 2 (nieczytelne, chaotyczne bieganiny) - chociaż z drugiej strony ,,zmiana położenia broni i różne rodzaje oręża" nic nam o grze nie mówią. Jedynie te ,,4 różne style walki" brzmią jak coś nowego i kojarzą się z Absolverem, ale jeszcze nie wiadomo co się za tym kryje.
Fajnie że piszecie, fajnie że raportujecie co i jak, gra zapowiada się miodnie :)
Mam jednak pewną uwagę:
Dość porównań do soulsów! Rozumiem że nieoczytani gracze non stop porównują każdą grę akcji-walki do soulsów, no ale dziennikarze growi? Ekipo GryOnline, przecież w niektórych artykułach zbliżacie się prawie do naukowości! Naprawdę nie stać Was na więcej niż ciągłe, powtarzające się, banalne i wyprane ze znaczenia porównania do soulsów?
Nie jesteśmy na to skazani. Możemy porównywać do wiedźmina 2 i 3, Księcia Persji Piasków Czasu i Duszy Wojownika, do For Honor, do serii Darksiders, do pierwszego Fable, nawet do świeżutkiego Sekiro - mamy dużo gier z aktywnym systemem walki w zwarciu, i naprawdę to że w grze a) można robić uniki b) jest stamina c) przeciwnicy stanowią wyzwanie nie upoważnia jeszcze do szumnego stwierdzenia że ,,gra zaczerpnęła pewne mechanizmy z darksouls".
Miłego dnia wszystkim :D
Jeśli te informacje:
1. Żeby wziąć udział w becie, trzeba było podpisać NDA
2. Ziomek podpisał NDA i wziął udział w becie
3. W NDA stało, że karą za złamanie umowy może być usunięcie gier
To fakty, to ziomek dostał to na co zasłużył, i nie zdziwiłbym się, gdyby dostał jeszcze grzywnę. NDA to nie żarty, to nie zabawa, to nie otwarta beta. Żadna umowa to nie ,,przesada", jeśli firma może sobie pozwolić na korzystne dla niej (często ostre dla kontrahenta) warunki umowy, robi to, bo może.
Póki nie zobaczymy sensownego fragmentu gameplayu, nic nie wiemy. Coś, co ta robi (chyba?) a czego brakuje wielu wyskobudżetówkom to ograniczony do minimum interfejs.
Zaraz zaraz, przecież obietnica o unikach została spełniona? Sapkowski opisuje uniki w Geralta w sadze tak, jakby inspirował się wschodnimi sztukami walki - ,,piruet" nie oznacza moim zdaniem głupiego kręcenia się (jak w piruet w jedynce, cz w dwójce z odpowiednim modem) tylko precyzyjny odkrok, skręt bioder i ustawienie się przodem do oponenta. I ta obietnica została spełniona - trójka posiada najlepiej zanimowane uniki w całej historii gier wideo kiedykolwiek. Z precyzją porusza się po polu walki, obraca się, jednym krokiem unika uderzenia utopca. Jest idealnie :3
Tak, to For Honor. Obecnie trwa zimowe wydarzenie: walki na pękającej tafli lodu. Są krótkie, bo wcześniej czy później każda kra się zapada - w tej sytuacji łyżwy to faktycznie prezent idealny :) chociaż ja bym je wręczył PKejce :3
Ha, nareszcie bohater pokonał jakiegoś przeciwnika xD
Taka bezpośrednia konfrontacja daje dużą satysfakcję po pomysłowej i pełnej napięcia gonitwie :3 nie mogę się doczekać następnego :3
Jak na ilość narzekań na zarządzanie karawaną i wybory podczas podróży widzę zadziwiająco wysoką ocenę - zwłaszcza że tekstowe elementy gry stanowią całą albo większą połowę gry, której nie stanowi walka.
I mi podobają się te wybory. Nie trzy, tylko 8 natychmiastowych konsekwencji (zwiększenie lub zwiększenie: morale, zapasów, liczby ludzi i rozpoczęcie lub uniknięcie walki). Zwłaszcza że morale wpływa na liczbę punktów woli podczas walki, jedzenie wpływa na morale, ranni bohaterowie walczą gorzej podczas kolejnych potyczek, a nie wykurują się, jeśli nie masz jedzenia na postój, podczas którego jedzą je też inni członkowie karawany, których wcześniej przyjąłeś... Lub nie jedzą, kiedy odrzuciłeś.
Bez sensu jest argument, że słabą stroną mechaniki wyborów jest to, że jak stracimy członków klanu to jest łatwiej bo możemy wydać sławę na herosów. Bzdura! Przecież to jest właśnie wybór, przed którym Ty, graczu, musisz stanąć: czy zależy Ci bardziej na ludziach, czy na herosach, czy przyjmiesz nowych podopiecznych, czy wolisz oszczędzać jedzenie by móc kupować przedmioty i umiejętności.
Nie można nazwać tego ,,błędem", bo to ewidentnie celowy zabieg, i w dodatku zrealizowany bardzo dobrze.
Prawdziwym minusem gry jest dostępna od niedawna polonizacja, która jest pełna pełzających baboli.
Odsyłam do recenzji części pierwszej, tamte plusy i minusy dużo lepiej referują się do obu części Banner Sagi.
Bardziej brutalnie, czyli bardziej tandetnie? Te komiksy właśnie dlatego są świetne, że nie mają taniego humoru czy przerysowanej akcji.

Wielkie Serce* - Dziewczynka o wielkim sercu, która niegdyś, żyjąc w małej wiosce, ujmowała wszystkich swoją ufnością, szczerością, i bezinteresowną miłością... Dopóki ktoś nie zawiódł jej zaufania i głęboko nie zranił jej serca. Wtedy zaczęła się bać. Każdego, kogo się wystraszy, w gniewie łez strachu cieknących z oczu atakuje ogromnym toporem, za którego skrzydłami przed niebezpieczeństwem chowa się jak za tarczą... Niosąca pięćdziesięciokrotnie cięższe od niej ostrze samotna dziewczynka jest przyczyną lęku wilków i zbójników. Desperacko podąża w stronę korony władzy, celu, o którym sama niewiele wie... Być może coś ją przyciąga... Może sny... Może ułuda bezpieczeństwa...
Siła: 8 Moc: 2 Życie: 3 Los: 1 Złoto: 1 Charakter: Neutralny Obszar startowy: Wioska Specjalne umiejętności: Nie może posiadać przyjaciół. Dobrzy bohaterowie nie mogą jej atakować.
*Spotkać Wielkie Serce to tak jakby spotkać przerażone, zdesperowane dziecko z włączoną piłą mechaniczną w ręku. Dla zrozumienia koncepcji postaci :)
Czy ktoś z was naprawdę grał w Talisman? To, że Trzewik przenosi Wieśka na planszę jest super. To, że Talisman się przenosi z planszy na ekran to w ogóle jakaś pomyłka. Jak ten screen w ogóle wygląda?! Gdzie radość z malowania i dotykania figurek?! Ludzie chcą zabić dobrą grę :(
Jeeee! Druga część ,,chains of satinav"!!! Mam nadzieję, że tego nie zepsują, bo ilustracje na razie wyglądają gorzej niż tam.
Ooo, tak. Ja też już nie mogę się doczekać. Miło będzie, jeśli podłożony zostanie polski dubbing, i nie zostanie to spartaczone :D
OOO tak. Zwłaszcza że będą dialoooogi! Mam nadzieję, że zostanie sprezentowany polski dubbing na poziomie. Tak czy inaczej, oryginalne głosy i tak dobrze się prezentują.
Jestem za AC, tak jak niektórzy. Czytałem ,,Renesans". Dragon Age też chętnie bym przeczytał, zwłaszcza że powieści osadzone w uniwersum RPG mogą być fajne, jak, na przykład, wspomniany wcześniej ,,Wiedźmin".
deszcz meteorytów. masz taki czar? jato go znajdź i wal w czarne kule krążące dookoła czarownika
alienshooter!!! w TFU II po pierwsze sterujemy klonem starkillera, a nie nim samym, co wiem z serwisu o gwiezdnych wojnach. po drugie, według TFU jeden Vader zginął z tego co wiem tylko w wersji Ultimate Shith Edition, która jest niekanoniczna, inaczej niż samo TFU, gdzie w pierwszej wersji wydania bez dodatków Vader naprawdę nie zginął. Galen zaś tak, ratując po nawróceniu się sojusz rebeliancki. W TFU II dowiadujemy się że przed jego śmiercią Vader kazał sklonować galena. pierwszym poziomem w II części jest ucieczka z Kamino. Fabuła nie jest spaprana, rozumiemy się?
grałem w demo - to jest świetnie - najlepsza zabawa to łączenie walki mieczem ze sztyletem - chyba sobie kupię - $$$BRUCE Willis@@@@@@ może dla ciebie, lecz dla gości z tamtych czasów taki wygląd był może normalny
ratt73 - sorki że tak późno ale tam ( chyba ) jest jakieś pomieszczenie gdzie rozwala się dzbanki i gość da ci ciastko - gra fajna, trudna, lecz zła grafika i bardzo prymitywne sztuki walki
ach tak. zagrałem i przypominam sobie dlaczego takie to fajne - gość dostał kulą w łeb - słaby jesteś! dostał szablą - tutaj wszystko w porządku :D
hmm. dlaczego inni mogą robić bloki a ja nie - trochę sobie nie radzę z przed ostatnią misją
kurczę tutaj na serio widać że leo ma katany ( w innych wersjach wyglądają jak wydłużone kiczowate ninjato )
gra jest na dwóch tak wnioskuję z filmików - trochę grałem na jakimś festynie star wars lecz nie wiem czy da się blokować - obyyy tak
cóż - gra sama w sobie dobra, lecz kupiłem ją żeby się pobawić w tajnego agenta, a nie trochę postrzelać - dużo zabawy, szkoda że można grać tylko darwinem i muszką oraz że nie można wybierać dowolnych poziomów :(
kolejny dobry pomysł lego - szkoda że nie można zabierać wrogom broni jak w indiana jones
ludki z wielkimi ślepiami są w lego, bo są w serialu. hbk18 ale tego chyba jeszcze nie wydali! jak twój kolega może mówić że fajne?!
ale w ds-ke lego nie warto grać - ludzie! w każdej części opuścili jeden poziom! zaś na innych sprzętach dodali
mam ds-a gra jest świetna wiem że łatwiej było by na emulatorze lecz chciałem się jakoś pozbyć kasy - nie lubię długo trzymać bo mnie kusi - tylko troszeczkę mało poziomów - najlepszy ostatni
ojej, te screeny są wyłącznie z dema... a o tych kombinacjach to tylko do tych co grają 8D
tak gra jest dobra. zauważyliście że te wszystkie obroty w kombinacjach naprawdę przypominają kung-fu? szkoda że jest dużo zmian odnośnie filmu :(
do końca nie wiem... tak gra fajna lecz złe podejście duchowne - dlaczego wykorzystać gniew w walce? i poco 50 razy powtarzają że w jedności siła, morał mógł być ukryty
o grze słyszałem jakieś 5 lat temu, lecz dostałem ją rok temu. najprostszą drogą do jej zdobycia jest poprosić kumpla żeby ci zgrał na płytę... gra fajna, lecz służy tylko do zabawy ( nie żeby się nią zachwycać ) inaczej niż mini ninjas.
racja. gra będzie świetna, pod warunkiem że rozgrywka będzie zbliżona do wcześniejszych części, a nie r2-d2 quest
niestety trzeba będzie płacić co miesiąc - gra na pewno będzie świetna, oby walka była lepsza niż w np. metinie
co ostatniego bossa to deszcz meteorów na te kulki. głupcy wszyscy którzy sądzą grę po okładce. no dobra, nie dostarczy nam żadnych emocji poza dobrym humorem, ale co w tym złego!? 3-latek nie załapałby sterowania, i można mieć problemy w niektórych sytuacjach. a poza tym zombie czu-czu ma rację