Heja,
No niestety serwery jednak nie uciągnęły... mam nadzieję że 10 stycznia sobie pogramy normalnie, bo dzisiajsza rozgrywka to niestety porażka (i nie mówię o moim wyniku, chociaż to też woła o pomstę do nieba;) - w drugiej turze spędziłem więcej czasu jako obserwator, bo nie uśmiechało mi się bycie mięsem armatnim).
Reasumując - fajnie że się wszyscy staramy takie wydarzenia uskuteczniać, ale oprócz chęci trzeba nad środkami popracować.
Pozdrawiam,
I.
PS. Serwery CDP przeważnie, z mojej obserwacji przynajmniej, szwankowały. Na Snowball'u czy jakichs rosyjskich nie miałem paradoksalnie nigdy problemów z lagami.