Uczę się języka hiszpańskiego od 6 lat , angielskiego od 10 , lecz mam w planach jeszcze jakiś inny. Do technikum ani do zawodów po nim wykonywanych nigdy mnie nie ciągnęło , po prostu tam siebie nie widziałem. Myślę nad studiowaniem filologii iberyjskiej i być może nad zarządzaniem (czy czymś podobnym). Obecny system edukacji nakłania do zastanowienia się co chcemy robić w młodym wieku , cały czas rozważam dwie opcje : zostać i pracować w kraju czy też spróbować czegoś nowego , wyjechać za granicę i pracować , poszerzać horyzonty. Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? ;D