Jak widzę słowo "road mapa" w polskim tekście to przestaję czytać dalej.
Jakbym czytał artykuł na tvp.info:
"U nas może nie jest najlepiej, ale za to na zachodzie jest jeszcze gorzej".
CP2077 to słaba gra, przywoływanie innych złych gier niczego nie zmieni.
To co mnie odrzuciło do BG3 to poziomowani wrogowie. Walka z tymi samymi potworami tylko z innym numerkiem nad głową zabija poczucie postępu i satysfakcję.
Mi najbardziej przeszkadza poziomowani przeciwnicy.
Zamiast pokonywać coraz mocniejszych przeciwników, cały czas walczymy z takimi samymi tylko z wyższym numerkiem nad głową.
W wypiekami na twarzy czekałem na wersję na PC i...
...i już dawno tak się nie zawiodłem na grze.
Prostacki model strzelania rodem z GTA zupełnie rozłożył dla mnie tą grę. Co z tego, że w grze jest kilkadziesiąt broni skoro wszystkimi strzela się dokładnie tak samo. O ile w GTA można to przełknąć to po grze o rewolwerowcach oczekiwałem czego lepszego. Od biedy mogli zerżnąć mechanikę z ostatnich gier serii FarCry. Może na kontrolerze to jakoś działało, ale grając w myszką każda broń ma taką samą, perfekcyjną celność.
Po 10h odpadłem i już do tej gry nie wrócę.
Jako fan starych Mechwarrior'ów jestem zachwycony tą grą. Obsługa i zarządzanie mechami jest wzięte żywcem z poprzednich części. Bronie są właściwie też takie same, za to robotów jest dużo więcej, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Od razu poczułem się jak w domu, wiąże się to jednak z największą wadą tej gry: brak wyraźnych nowości. Autorzy przenieśli mechanikę starych części, nieco ją odświeżyli i to wszystko. Niczym mnie ta gra nie zaskoczyła, gdyż to wszystko było już poprzednich częściach (może jakieś dodatki rozszerzą mechanikę).
Zabawa jest przednia, ale jest to gra skierowana do fanów serii.
To strzelanie w punkt trochę mnie martwi. Liczyłem na nieco bardziej "realistyczny" model strzelania niż ten z GTA.
Kolejny sposób na wyciąganie informacji o naszym zachowaniu.
Dziękuję postoję.
Nazywanie filmu dla dużych dzieci "filmem roku" źle świadczy o autorze.
Jordan powinien zrobić zbiórkę na kickstarkerze na kurs dykcji. Jak ktoś z taką wymową może prowadzić programy?!
Pamiętam tą grę ze względu na to, że skalowanie potworów było doprowadzone do perfekcji. Tzn. średni czas zabicia potwora na początku gry był taki sam jak po 10h rozgrywki.
Od tamtej pory mam uraz i omijam gry ze skalowaniem potworów :)
Ale szkoda bo poza tym to całkiem przyjemna gra.
Uważam, że optymalizacja jest w porządku.
Na:
4790k @4.0GHz
R9 280 (bez x)
12 GB RAM
na ustawieniach wysokich (bez hair works) FPS nie spada poniżej 40 klatek.
Bałem się, że na tej karcie (co najwyżej średniej) będzie dużo gorzej.
A ja nie muszę nigdzie po nocy latać, gdyż moja wersja jest już ściągnięta na dysku :)
Grze rzeczywiście brakuje treści, wynika to zapewne z ograniczonego budżetu. Ale to co w grze jest zrobione jest porządnie (lepiej niż gdyby próbowali wrzucić dużo ale słabej jakości). Model lotu jest świetny, a walka jest satysfakcjonująca. Gra również wygląda i brzmi świetnie.
O ile twórcy nie wypełnią pustego jednak świata nowymi elementami, to długiego życia tej grze nie wróżę. Sam pewnie jeszcze kilka tygodni polatam.
Jak dla mnie solidna 7-ka.
@adhan Mam Cię nie kochała czy co?
Byłem fanem cywilizacji dopóki nie zagrałem w Europa Universalis IV. Pierwsza ma się do drugiej jak warcaby do szachów. Ale z chęcią zagram najnowszą odsłonę.
Zapomnieli wspomnieć o milionie bezużytecznych znajdziek.
Ależ ja się dałem nabrać na recenzję Black Flag.
Jezu, nie mogę wytrzymać tego przełykania śliny. Może warto by zainwestować w nauczyciela od emisji??
Ja tzw. darmówki, gry z mikro-dlc czy mikropłatnościami omijam szerokim łukiem. Z tego powodu, że chcę wiedzieć ile mnie gra będzie kosztować.
Myślę, że można by się już nauczyć przełykać ślinę bezgłośnie.
Niestety nadal wieje amatorką.
Niestety ta gra nadal nie nadaje się do grania. O ile działa już stabilnie i poprawiono większość błędów to niestety wydajność nadal leży. I to nie w czasie walk ale na ekranie mapy. Z biegiem czasu interfejs chodzi coraz gorzej do moment gdy dowolne okno otwiera się 1-2 sekundy. Niby nie dużo, ale biorąc pod uwagę, że cały czas przeskakuje się z jednego okna do drugiego w pewnym momencie po prostu nie da się grać.
Gdyby to była słaba to od razu bym ją wywalił, ale najgorsze jest to że to poza wydajnością jest dobra gra. Jest jak jedynka tylko więcej i lepiej. Tylko dlatego kilka razy do niej podchodziłem ale niestety się nie da.
Też jestem zaniepokojony. I cała ta steampunowa stylizacja w ogóle mi się nie podoba. Bałem się uproszczenia rozgrywki ale możliwość wyłączenia wszystkich ułatwień w grze jest pocieszające. Wilk syty i owca cała.
Czy ktoś wie czy można tą grę kupić za mniej niż 50€ na Steam. Na allegro póki co brak ofert.
Oceny gier na wszystkich portalach już dawno odkleiły się od rzeczywistości. Wystarczy, że gra nie ma błędów dostaje 8/10.
A fakty są takie, że na 9/10 to może jedna czy dwie gry na rok zasługują. O dzięsiątce nie wspominając.
Oceny powinny rozkładać się zgodnie z krzywą gaussa czyli oscylować wokół 5. No chyba, że takie wspaniałe czasy nastały, że co trzecia gra to arcydzieło.
Nie rozumiem jak gra, która kompletnie nie wnosi nic nowego (podobnie jak wersja podstawowa) może dostać 9 punktów na 10?
SC2 to bardzo solidna produkcja (jak wszystkie blizzarda) ale wtórna.
Pan Marcin chyba za dużo na konsolach gra skoro twierdzi, że to najlepsza odsłona TR.
To jest dobra gra, ale z Tomb Raiderami to ona ma niewiele wspólnego. Wycięto cały aspekt poszukiwania drogi, który był podstawą wszystkich części TR. Lara skacze przez pół mapy, magicznie przyśpiesza i skręca w powietrzu aby złapać się krawędzi. ŻENADA!
Żadnych zagadek, żadnej eksploracji (Te wszystkie znajdźki to tylko niczego nie wnoszący wypełniacz).
90% gry stanowi walka (banalnie prosta nota bene).
Szkoda, że nie grałem w demo bo zaoszczędziłbym 100 zł. Rozumiem, że gra może się podobać ale to nie jest Tomb Raider.
Rozumiem też, że nie można robić ciągle tych samych gier i trzeba iść z duchem czasów, ale wycięto wszystkie charakterystyczne dla serii cechy. Gdyby chociaż pomiędzy etapami walki wpleciono trochę eksploracji i zagadek.
@Maddred
Dobrze napisane.
Trzeba było być bardzo naiwnym aby sądzić, że ta gra będzie taka sama jak oryginał. Czasy się zmieniły, gry się zmieniły i odbiorca się zmienił, a (tu pewnie parę osób zaskoczę) gry muszą się sprzedawać. Zmieniono to i owo? I co z tego skoro gra wciąga jak chodzenie po bagnach. Z oryginału zachowano to co najważniejsze: klimat i wysoki poziom trudności (ja od razu rzuciłem się na poziom klasyczny). Gracz jest niemal ciągle przyparty do muru i każda decyzja niesie za sobą negatywne konsekwencje (ciężko dzisiaj znaleźć takie gry). Twórcy odwalili kawał dobrej roboty i w świetny sposób przenieśli klasyk do współczesnych standardów.
Drobne błędy takie jak okropna praca kamery czy okazjonalne strzelanie przez ściany nie psują odbioru.
Jedynie system zapisu gry mógłby być inny. Tryb ironman to już dla mnie (i myślę, że dla wielu) za wiele, ale z drugiej strony ciągły zapis/odczyt zabija rozgrywkę. Osobiście stosuje tylko jeden zapis: na początku misji.
I nie rozumiem czego tyle osób czepia się polskiego tłumaczenia, wg mnie jest dobre.
Za tą grę zapłaciłem ponad 200 zł. 90 za grę i 150 za pada. Ale warto było bo gra się świetnie.
@xsas
Jest jedna rasa, która jest w stanie permanentnej wojny. Z pozostałymi rasami można prowadzić rozbudowaną dyplomację. Ras niegrywalnych poza piratami nie ma. Dodatkowo można sobie stworzyć własną rasę - wybiera się dowolne cechy w dostępnej puli. Oczywiście liczba cech jakie można na raz wybrać jest ograniczona.
@tbg
Niestety gra rzeczywiście jest monotomna. Chociaż te dwie kampanie traktowałbym raczej jako rozbudowany samouczek, a nie grę właściwą. Generalnie model handlu i rozbudowy miast bardzo mi się podoba, niestety reszta gry jest do wycięcia. Przede wszystkim brakuje wyzwań. Przez całą grę można być w dobrych stosunkach ze wszystkim państwami, jedynie piraci nas atakują. Brakuję więc prawdziwej konkurencji na Karaibach. Pokojowe przejmowanie miast jest za łatwe i co gorsza posiadanie własnych koloni właściwie niewiele daje. Gra polega właściwie na rozbudowie kolejnych miast, aż do momentu gdy mamy tyle pieniędzy, że nie ma co z nimi robić i dalsza gra traci jakikolwiek sens. Jeśli zna się podstawy to nie może się nie udać. NUDA. No i jest jeszcze męcząca, frustrująca walka.
Gra jest niestety przykładem zmarnowanego potencjału. Podstawa gry czyli handel i budowanie przemysłu jest fajne, ale reszta leży.
6/10
To jest gothic!
Ta gra ma niemal wszystkie wady i zalety gothiców.
+ Jest generalnie trudna i to od początku. Risen 2 nie traktuje gracza jak idiotę.
+ brak znaczników i mini-mapy. Sporo recenzentów narzeka na powtarzalność zadań (przynieś to, zabij tamtego). Owszem, ale jest jeden haczyk, sam musisz znaleźć przedmiot lub człowieka. Choć zadania w Skyrim są czasem bardzo rozbudowane, to ich wykonanie ZAWSZE sprowadza się do biegania od znacznika do znacznika. Risen 2 jest jedną z niewielu nowych gier, która nie prowadzi gracza za rękę.
+ Otwarty duży i ciekawy świat, który wynagradza zwiedzanie, z mnóstwem skarbów do odkrycia.
+ Piraci!
Są też wady
- ogólna toporność, która cechowała wszystkie gothici
- mimo wszystko zadania mogłyby być bardziej różnorodne
- graficznie szału nie ma. Szczególnie słabo wypada mimika, a właściwie jej brak.
- zauważyłem garść niedoróbek w polskim tłumaczeniu. Na szczęście nie są to błędy językowa, tylko braki techniczne. Niektóre dialogi i podpisuy nie są w ogóle przetłumaczone.
Pewne elementy wywołują mieszane uczucia
= walka - ten element nigdy nie był mocną stroną gothiców. Zawsze była nieco toporna. Natomiast odnoszę wrażenie, że większość recenzentów ocenia ten element po pierwszych minutach gry. A na początku jest ciężko i frustrująco (w gothicach początek zawsze był trudny), walka ogranicza się do naciskania LPM z nadzieją, że wróg padnie szybciej niż ja. Ale z czasem gdy pozna się nowe zdolności, walka staje się mniej chaotyczna i jest całkiem przyjemna.
= rozwój postaci, nie jest wcale uproszczony. Jest powiedziałbym w stylu gothicowym.
Jak dla mnie 8/10. Porządny piracki RPG z całym dobrodziejstwem gothicowego inwentarza. Ale jak ktoś nie lubi gothic to Risen 2 na pewno nie będzie się podobał.
Jeżeli gra zachowa cechy starych gohticków: brak znaczników zadań i minimapy, trudna walka, otwarty świat, dobrze dobrany poziom trudności, to już będzie dobrze. Niestety od czasu G3 (który ze wszystkimi patchami jest całkiem niezły) nie ma pojawił się dobry action-RPG.
@koobon
Dokładnie tak samo ja z kodem na pudełku. Nic z nim do piątku nie zrobisz.
Dostałem wiadomość, że w Vobisie mają być jutro. Ale jak widać wszyscy dostają sprzeczne informacje, więc cholera wie.
Natomiast na Allegro są już kody steam (w polskiej cenie, bo na steam Skyrim jest po 60 euro) . Więc jak ktoś nie potrzebuje pudełka to można dostać kod już w piątek.
Ludzie zrozumcie w końcu, że w Stanach premiery gier są zawsze we wtorki, a w Europie w piątki. Stąd ta różnica.
Nie mogę powiedzieć, żeby mnie jakoś specjalnie zachwyciła. Całą grę odnosiłem wrażenie, że z jednym dobrym pistoletem byłoby mi łatwiej, a wszystkie te zabawki są tylko po to aby sztucznie utrudnić grę. Ale klimat trzeba przyznać gra ma.
@<mURdOcK>
W pudełku jest płyta (sztuk: jeden), 40-to stronicowa instrukcja oraz karta rejestracyjna cdprojectu.
Zawartość opakowania jest żenująca. Jakbym kupił jakieś tanie wydanie za 3 dychy, a nie grę za 120 zł. Nie mówiąc o tym, że musiałem trzy empiki obskoczyć zanim ją znalazłem (w dniu premiery!). CDProject odwalił kaszanę. Miejmy nadzieje, że sama gra mi to wynagrodzi.
Zgodnie z tym co pisze onet, nie będzie skalowania przeciwników. I bardzo dobrze.
Miejmy tylko nadzieje, że nie przesuną znów premiery.
No no. Nie wiedziałem, że pracują na nowym Złodziejem. Grałem we wszystkie części i wszystkie są świetne. Niestety znając obecne tendencje do maksymalnego upraszczania rozgrywki można mieć obawy, że i to spotka najnowszego Thiefa.
OK Macie racje to tylko demo i nie można oceniać po nim całej gry. Żeby nie było: nie uważam, że to zła gra. Ale czekałem na kolejnego gothica i stąd moje marudzenie, bo dostałem coś co gothiciem już nie jest.
@rozvak
Zdaję sobie sprawę, że wyspa z dema to zapewne tylko mały wycinek całego świata. Ale on pokazuje jak wygląda mechanika gry, a ta jest zaprzeczeniem otwartości świata poprzednich gothiców gdzie można było wszędzie wejść, co mogło skończyć się zgonem, ale to ja o tym decydowałem. A teraz mamy niewidzialne ściany które nie pozwalają postawić fałszywego kroku.
Poza tym zwróćcie uwagę, że już na samym początku mamy pod dostatkiem przedmiotów do leczenia. A jak było w poprzednich częściach gdzie na początku gry trzeba było się nazbierać chwastów coby się wyleczyć. To tylko przykład, ale on również pokazuje generalną tendencje uproszczenia rozgrywki.
@WitcherR1991
Mam podobne odczucia co do tej gry. Największą wadą jest brak otwartego świata. Niestety pojawiły się niewidzialne ściany (!!!) które nie tylko ograniczają świat ale też nie pozwalają nam spaść z dużych wysokości (!!!). Ale jest jeszcze rzecz gorsza posłużę się przykładem. Na moście stoi gość który nie pozwala nam przejść. Gdy podchodzimy pojawia się dialog, kończymy rozmawiać i pojawiamy się przed mostem i tak w kółka. Podczas gdy poprzednich gothicach gość po prostu zostalibyśmy zaatakowani.
Walka jest bardzo dynamiczna, z dużym naciskiem na element zręcznościowy.
Gra ewidentnie została zrobiona pod gusta graczy konsolowych. Wszystko bardzo uproszczono. Uważam, że znienawidzona przez wszystkich trójka (która po ostatniej łatce i QuestPacku staje całkiem fajną grą) trzymała klimat gothica i odpowiedni poziom trudności. Ta gra to już nie jest gothic. Niestety.
Ja osobiście gothica 4 sobie daruję i czekam na Two Worlds II
@Yaboll
Tylko że Gothic ma wyrobioną markę i sprzeda się w dużym nakładzie, z całą pewnością przygotowanie polskiego dubbingu zwróci się z nawiązką. W przypadku TW to już takie pewne nie jest. Poza tym być może w TW jest bardzo dużo dialogów co dodatkowo podnosi koszty.
A to że ty chcesz mieć tę grę po polsku to niestety nikogo nie interesuje, a już na pewno nie wydawców.
Dopóki Polacy nie zaczną kupować gier dopóty tak będziemy traktowani.
Jeśli będzie skalowanie (a prawie na pewno będzie) to nie będzie można tego wyłączyć, gdyż to wymagałoby przebudowania całego świata. Mam tylko nadzieje że zrezygnowano z łączenia przedmiotów jak w jedynce. Skutek był tego taki że jakość sprzętu rosła liniowo co zabiło całą frajdę jaką w innych grach daje znalezienia jakiegoś wypasionego przedmiotu.
Ale nie ma co deliberować, zagramy ocenimy. Szkoda że dopiero pod koniec października. Chyba że będzie dostępna w wersji elektronicznej wtedy kupię angielskojęzyczną.
No niestety takich mamy graczy i koniec. Autorzy sobie policzyli i im wyszło że polski dubbing się nie opłaca. Szkoda tylko że premierę co chwilę przesuwają.
A jeśli chodzi o skalowanie przeciwników to ja tego bardzo nie lubię. Wolę rozwiązanie z gothiców, gdzie od początku w świecie gry są przeciwnicy zarówno słabi jak i bardzo mocni. Dzięki temu ubicie jakiegoś cwaniaka który początkowo był poza zasięgiem daje większą satysfakcję.
@Reggio23
Póki co jeszcze gry nikt nie widział wiec nie wiadomo jak to będzie. Ale tego typu rozwiązania mogą świadczyć o tym że autorzy chcą uprościć nieco rozgrywkę pod rynek konsolowy. Grę kupię na pewno ale obawiam, że to nie będzie stary dobry gothic. Nawet trójka choć generalnie słaba była utrzymana w konwencji poprzednich części.
O nie! Tylko nie znaczniki zadań na mapie. Gothic był jedną z ostatnich gier która nie prowadziła gracza za rękę. Coś czuję że będzie to kolejna konsolowa papka.
Może mi ktoś powiedzieć czy ja mam coś nie tak z kompem czy ta gra rzeczywiście ma takie wymagania? Na athlonie II 635, radeonie 5850 i 4GB ramu w fullHD na wysokich ustawieniach mam 30-40 fps czasem lubi spaść do 20-30. Jestem o tyle zdziwiony, że wszystkie gry śmigają bez mrugnięcia.
Niestety cała para poszła w gwizdek. Pomysł świetny. Edytor stworów wspaniały, w zasadzie można stworzyć co się tylko wymarzy. Szkoda tylko że nic z tego nie wynika. Gra za każdym razem jest taka sama. Ta gra jest jak cywilizacja tylko z 50 krotnie mniejszą ilością opcji. Szkoda bo zapowiadało się tak dobrze. Tym razem maxis dał ciała. No i ta cena. 7/10 za pomysł.
Gra ma sporo minus ale jest też trochę plusów.
>>>UWAGA!!! będą spoilery<<<
Zacznę od plusów:
+ Długa i dosyć (choć nie za bardzo) ciekawa kampania
+ Ciekawe zróżnicowane lokacje
+ System rozwoju postaci daje pełną swobodę z ogromną ilość dróg rozwoju. Fani erpegów a będą usatysfakcjonowani.
+ Mechanika gry D&D choć z początku nieco skomplikowana pozwala na kontrolowanie niemal każdego aspektu walki.
+ Dobre udźwiękowanie i muzyka
+ Kilka naprawdę ciekawych questów (proces, rozbudowa zamku)
+ Ciekawe, rozbudowane dialogi, jak macie czas i ochote to warto zagadywać z NCP'ami, nawet jeśli to do niczego nie prowadzi. Często mają do powiedzenia ciekawe historie.
Ale żeby plusy nie przesłoniły nam minusów:
- Słaba optymalizacja. Gra wygląda przeciętnie, a wymagania ma spore.
- Wczytywanie, wczytywanie, ciągłe wczytywanie. Podczas przechodzenia z jednej lokacji do drugiej następuje bardzo długie wczytywanie, nawet gdy wchodzimy do małego pomieszczenia. Czasem podczas wykonywania zadania wymagającego częstego przenoszenia się, więcej czasu trwa wczytywanie niż sama gra. Niestety optymalizacja kodu leży.
- AI drużyny. Do samej walki nie mam zastrzeżeń, postacie bez większych problemów odnajdują drogę do przeciwnika. Niektórzy narzekają na wybór czarów rzucanych przez magów. Ja uważam że nie jest tak źle, po za tym zawsze można to wyłączyć. Ale samo przemieszczanie się drużyny doprowadza mnie do furii. Prowadząc jedną postać reszta drużyny robi co chce, albo idzie albo stoi, nie dopatrzyłem się żadnej regularności. Nie raz zdarzyło się że wchodząc do pomieszczenia pełnego przeciwników okazuje się że reszta drużyny stoi gdzieś lata świetlne ode mnie. Problemem nie jest odnajdywanie drogi, nawet z krętych korytarzach nie ma z tym problemu, zdaje się że autorzy chcieli osiągnąć wrażenie autonomi w drużynie, tknąć w nią życie. Ale im nie wyszło, tęsknie za prostym systemem z baldurs gate, nic lepszego nie można wymysleć.
- Gra jest bardzo liniowa, może nie aż tak bardzo jak np Dungeon Siege II, ale jednak. Brakuje tu swobody ruchów ja np w Gothicu czy Sacred. Można by to jeszce przeżyć gdyby autorzy zaserwowali więcej zadań pobocznych, a tu jest ich jak na lekarstwo. Wprawdzie jest mapa świata pozwalająca na przemieszczanie się do wcześniej odwiedzonych miejsc, ale to tylko pozory, bo po za nielicznymi wyjątkami w odwiedzonych miejscach nic ciekawego już nas nie spotka, nawet potworów nie będzie. Bardzo mało NCP'ów. Autorzy wyraźnie skupili się na głównym wątku, a resztę olali.
- Wszystko jest bardzo na serio. Bardzo cenie w grach dowcip i pewien dystans do opowiadaniej historii. Tu tego prawie nie ma. Wszystkie postacie są poważne jak nowotwór. Tylko Bishop powie czasem coś śmiesznego. Szkoda, Bard's Tale rządzi.
- Wybory podczas dialogów niewiele z zakresie liniowości wnoszą, bo choć mamy duży wybór odpowiedzi, to konsekwencje wyboru są takie że albo się z kimś dogadamy albo go zabijemy, rzadko coś więcej.
Po wspaniałej jedynce liczyłem na coś więcej, ale mimo tych wszystkich braków gra się bardzo przyjemnie. Nie jest to Baldur's Gate, ale warto ją kupić. Za 50 zł dostaniecie 50 godzin przyjemnej i wciągającej gry. Normalnie dałbym 7/10 ale nazwa do czegoś zobowiązuje więc daje tylko 6.
Gra słabiutka, najgorsze jest to że budynki NIGDY nie przynoszą strat. Nie ważne co buduje i gdzie i tak pieniądze przybywają. Gra jest przez to nudna i nie wymaga wysiłku intelektualnego. Po 2 godzinach gry usunąłem ją.
Gra jest skończonie liniowia, a elementy rozwoju postaci są bardzo ubogie. Ale za to jest niezwykle dynamiczna i widowiskowa. Daje ogromną frajdę z grania. Bardzo dobry dźwięk, doskonała fizyka gry. No i wspaniała grafika. Co więcej, na moim dziadku 6600GT gra się bardzo przyjemnie na detalach medium/ high (ze wskazaniem na medium). 9/10 bo zdecydowanie za krótka. Oby w przyszłości powstawało wiecej takich gier.
gra jest świetna, super grafika, dobry dźwięk. Ma tylko jedną wadę: jest nudna
Dwa razy do tej samej wody się nie wchodzi. Zmiana grafiki to nie jest moim zdaniem wystarczający powód do wydawania nowej gry. Fajnie jest sobie zagrać w klasyka w nowej oprawie, ale jednak to wszystko już było i szybko się nudzi.
Jestem trochę zawiedziony.
Gra jest technicznie niedopracowana, pełno bugów, a silnik słabo zoptymalizowany. Producent wypuścił półprodukt, który powinien jeszcze kilka tygodni poleżeć u programistów.
Grafika jest doprawdy piękna, szkoda tylko że pełne możliwości mogę zobaczyć tylko na sreenach. No ale gothic zawsze miał wysokie wymagania, ale jak wspomniałem wcześniej można było lepiej silnik zoptymalizować.
Dźwięki i muzyka stoi na podobnym poziomie jak częściach poprzednich, tzn. 4+.
Sterowanie postaci jest niedopracowane i często tracimy kontrolę nad poczynaniami bohatera, który często lubi się zablokować o elementy środowiska.
Walka w poprzednich częściach miała swoje wady i zalety, byla jednak dosyć archaiczna i dobrze że się za ten element zabrano. Sukces jest jednak połowiczny. Potyczki rzeczywiście są bardziej dynamiczne i widowiskowe (szczególnie walcząc dwoma mieczami naraz), a walka z wieloma przeciwnikami przyjemniejsza. Ale ma to swoja cenę: Będąc nawet na 40 poziomie możemy zostać zabici przez krwiopijcę, szybką serią uderzeń, podczas której nic nie możemy zrobić, do tego dochodzi wspomniane wcześniej częste blokowanie się postaci. Bardzo mnie to irytuje. Po za tym siła przeciwników jest źle zrównoważona. Łatwiej zabić orka niż topielca. Podsumowując walka jest bardziej widowiskowa, ale została bardzo uproszczona, organiczamy się do ciągłego kliania myszką.
Klimat gry jest trochę inny, ja wolałem ten z poprzednich części, ale myślę że to kwestia gustu.
Gdyby to była zwykła gra dałby 8/10, ale ponieważ to gothic daje 6,5/10.
Dla mnie rewelacja. Dwójka była doskonała, a część trzecia jest godną jej następczynią. Znakomita grywalność, wiele godzin grania. Ładna (choć nie powalająca) grafika i śmieszne wymagania. Na bartonie @2200MHz i GF6600 GT 1280x960 wszystko na maxa, nie spada poniżej 35 fps (średnio 50-70). Choć uważam że trochę przesadzili z różnorodnością rodzajów konkurencji, szczególnie rajdy mogliby sobie podarować.
Każdy kto ma dość zabawek pokroju NFS będzie zadowolony. Polecam.
W porównaniu do poprzedniej cześci ta jest znakomita (choć dwójki i wg mnie nic nie pobije). Lara wygląda świetnie i porusza się świetnie. Mnogość nowych ruchów jest powalająca, choć wg troche to wszystko jest za proste, Lara sama wszystko robi. Za bardzo autorzy nastawili się na efekt (bo wszystko wygląda rzeczywiście bardzo widowiskowo), a za mało na zręczność gracza (przypomina mi się arcytrudna sekwencja skoków w trójce przed goniącym wielki wiertłem).
Grafika w grze jest wpsaniała i jest przy tym dobrze zoptymalizowana, mój GF6600GT i 1GB ramu przy rozdz. 1280x1024 bez FSAA wyciąga 40-60 fps. Szkoda niestety że włączenie opcji Next Generation powoduje spadek poniżej 15 klatek, bo wtedy to już jest prawie film...
9/10
gra jest znakomita, mimo niezbyt porywającej grafice czasem do niej wracam. wspaniały klimat i grywalność. Twórcy gier pomijają te elementy skupiając się na grafice.
zagram w Gothica III i kończe z grami komputerowymi, poświęciłem im 8 lat życia i wystarczy.
Zmiana oprawy graficznej to IHMO nie wystarczający powód by wypuszczać nową grę. 7/10
na początku gra się przyjemnie ale w pewnym momencie zaczyna być monotomnie i b szybko uzyskuje się najlepszy osprzęt itd. po za tym denerwuje mnie to że wraz z poziomem bohatera wrogowie również są coraz mocniejsi, przez to nie czuje się tego że się rozwija. dużo bardziej podoba mi się rozwiązanie z gothica gdzie na świecie można spotkać od razu b. mocnych przeciwników i b. słabych, dopiero z czasem można powalczyć z tymi mocniejszymi. i przyjemnie jest rozwalić jednym ciosem stwora do którego na początku nie mieliśmy startu. a tu tego nie ma. po za tym świat jest monotomny i szybko się nudzi zagladanie do kolejnej jaskini czy kopalni. za to grafika stoi na wysokim poziomie (choć mój gf6600gt dosatawał czasem zadyszki). podsumowując dobra gra do zabicia czasu w oczekiwaniu na gothica 3. 8/10
Na początku gra się fajnie, ładna grafika kilka fajnych pomysłów, ale w pewnym momencie robi się nudno, no i ten system save'ów, co za badziew, na początku jak nie wiedziałem dokładnie o co chodzi straciłem przez to kupę kasy. Po za tym możliwość maksymalizacji postaci we wszystkich dziedzinach to nie jest wg mnie dobry pomysł. Liniowość lokacji też jest trochę denerwująca, cały czas idziesz ścieżką i wykańczasz przeciwników, za mało w tej grze przestrzeni. W sumie to jakieś 7,5 w porywach 8 na 10.
Nie pozostaje nam nic innego jak czekanie na gotchica III.
grafika rzeczywiście nie jest rewelacyjna ale gra jest świetna, znakomite dialogi, jakbym oglądał pulp fiction. Świat jest rozbidowany, na początku wydaje się nie do ogarnięcia, ale tylko na początku
Mam pytanko: ktoś wie jak lecąc śmigłowcem włączyć widok od góry, bo czasem trudno trafić tam gdzie się chce
a po za tym nie powiedziałem że gra sliczną grafike tylko że nastąpił duży postęp w porównaniu do poprzednich częśći, jeśli grałeś to powinieneś wiedzieć o czym mówie
nareszcie Thief doczekał się porządnej grafiki, ale klimat poprzednich części gdzieś jak gdyby umknął, ale pewnie się czepiam, na bartonie 3200 gf6600 gt i 512ram chodzi na maxa bez zająknięcia
a niech mnie, pierwszy raz ktoś na gry-online szanuje zdanie innego człowieka, jak się rozejrzeć po wątkach takie sytuacje przeważnie kończą się nieparlamentarnymi zwrotami, jednak jeszcze czasem jacyś normalni ludzie odwiedzają tę stronę
nikt mi nie odpowiedział ale już sprawdziłem, chodz i to na maksymalnych ustawieniach a z włączonym pixel shaderem 3.0 gra wygląda znakomicie i w ogóle to dobra gra
to luzik, dokupię trochę ramu biędzie można pograć, mam tylko nadzieje że, premiera nie wypadnie w sesje bo będzie lipa
co ja poradze że gra mnie znudziła po dwóch godzinach. Nie chodzi mi o żadne postacie tylko o to że, gra potwornie głupia poprostu idziesz stukasz każdego kogo napotkasz, żadnej strategii, taktyki (tak tak zaraz się pewnie rzucicie że, gra jest pełnia taktyki) byle by tylko combo się udało. Może kiedyś by mnie to zadowoliło ale teraz jestem o wiele bardziej wybredny.
pogram sobie na bartonie 3200+ GF6600gt 512ram? czy 1GB ramu konieczne do komfortowej gry??
fajna gierka, bardzo podoba mi się oprawa audio - wizualna. Po za umiejętnościami jest to w zasadzie kopia jedynki, nie byłoby w tym nic złego (bo jedynka to dobra gra) ale niestety odziedziczyła również prawie skończoną liniowość, co jest trochę denerwujące. Ale powtórze jeszcze raz że, zachwyciła mnie grafika i wcale nie trzeba mieć wypasionego kompa by się nią w pełni cieszyć, na swoim bartonie 3200+ R9200pro i 512 ramu chodzi na maxa średno 30fps ±10 . Ogólnie 8,5/10.
ja tak to widzę, cała gra opiera się wystukiwaniu odpowiedniej kombinacji klawiszy, choć rzeczywiście długo to ja w nią grałem, usunąłem po trzech godzinach
masz coś zrypane z kompem, bo na tym configu gra powinna chodzić bez najmniejszego zacięcia, może sterowniki, a może winda wymaga reinstalu
jak dla mnie to jest mortal combat tyle że co chwile zmieniasz miejsce walki - nuda
pogram sobie na bartonie 3200+ 512ram i R9250?? niedługo szykuje się zmiana grafy i nie wiem czy jest sens kupować już teraz jeśli miałaby zbierać kurz na półce.
odpale to na bartonie 3200+ 512ram i R9250?? dodam że jedynka chodziła na maxa i ciekaw jestem będzie mi dane cieszyć pięknymi widokami również w dówjce czy może będę musiał dziadować na low detal??
Gra jest doskonała, najlepsza w jaką grałem z tego rodzaju i jedna z najlepszych stworzonych na kanwie star wars. Czekam aż w końcu ktoś wpadnie na pomysł odswierzenia tego tytułu, bo jak narazie Gwiezdne Wojny doczekały się niewielu naprawde dobrych gier, a X-wing Alliance jest zdecydowanie jedną z nich, choć niewiedzieć czemu tytuł ten przeszedł jakby niezauważony.
Zawiodłem się na tej grze nie dlatego że jest słaba tylko że, spodziewałem się czegoś innego a mianowicie gothica w świecie star wars rzecz jasna. Ale gra jest ok, może trochę zbyt liniowa, no i nie podoba mi się system walki w zasadzie jego brak (gdyż postać sama walczy). Jak dla mnie 7/10 a dla fanów star wars nawet 8. A po za tym na bartonie 3200+ 512ram (myśle że jest to minimum aby grać komfortowo) i R 9250pro chodzi na maxa
rewelacja, każdy kto lubi takie gry nie będzie zawiedziony, ładna grafika, świetna grywalności i na osłodę znakomita muzyka, polecam. Jak dla mnie 10/10
Bardzo fajna gra, ładna grafika, dobra grywalność, ale rzeczywiście to już nie jest settlers, a szkoda bo RTS'ów mamy dużo a Settlers był tylko jeden. Mam nadzieje że, autorzy naprawią swój błąd w szóstej części (o ile taka powstanie)
Bardzo fajna gra, ładna grafika, dobra grywalność, dużo zabawy, jedna z lepszych wiścigówek jakie znam
rewelacja, najlepszy fpp w jaki grałem, jedyny który może się z nim równać to COD, ale tam wkurzała mnie maksymalna liniowość, ani o krok nie można zboczyć że ścieszki jaki przygotowali nam autorzy. A w Far Cry mamy przynajmniej duży teren można trochę pokombinować.
Coś mi tu nie pasuje. Skoro byłeś świadomy istnienia "antyków" to logicznie musiałeś zakładać że są one wolniejsze. Znaczy to że albo jesteś głupi albo lubisz pisać coś dla samego pisania.
w menu start, wejdź w uruchom, wpisz "dxdiag.exe", pojawi Ci się program gdzie znajdziesz najważniejsze informacje
jeszcze specjalnie dla Joy'a podaje link:
http://allegro.pl/show_item.php?item=50185532
skoro taki istnieje to 500 z pewnością również, więc tak na przyszłość zanim napiszesz to najpierw się zastanów.
jak napisałem nie grałem na podanym wcześniej sprzęcie, a athlon 500 istnieje, ale ty jak takie procesory były na topie to pewnie jeszcze w pieluchach latałeś
Grałem (oczywiście nie na w.w. sprzęcie) i musze przyznać że nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak jedynka, tak na dobrą sprawę to równie dobrze mógłby być dodatek do jedynki, autorzy nie posuneli się ani na krok, oprócz grafiki (choć i tu nie ma rewelacji, ale to myśle z racji tego że gdyby odwalili grafike to żaden ówczesny komputer by tego nie pociągnął) to prawie ta sama gra, inna sprawa że niewiele można zmienić. Niemniej jednak oczekiwałem czegoś więcej, zakonczenie znowu słabe jak w jedynce i w ogóle gra była za prosta. Ja tu narzekam ale to nie zmienia faktu że to dobra gra godna polecenia każdemu kto ma ochotę na odrobinę przygody.
Tak czy inaczej nie pozostaje nam nic innego jak czekać na trójkę, która podobno ma nieść ze sobą więcej zmian, mam nadzieje że pozytywnych
Gra całkiem nienajgorsza ale bez rewelacji, fizyka rzeczywiście świetna (jestem chyba setną osobą wspominającą o tym), po za tym emocje postaci są świetnie dopracowane, mimika i cała gestykulacja są rewelacyjne, jak dotąd lepszych nie widziałem. Ale tu zalety się konczą, grafika jak na dzisiejsze czasy najwyżej przyzwoita. Inteligencja przeciwników jest słabiutka, a cała gra momentami nieco monotomna. Sam pomysł na grę jest dobry, gra posiada kilka niezłych momentów, całkiem nieźle udało się oddać klimat całej zaistniałej sytuacji i gdyby dopracowano w.w. wady byłby hit. A jak ktoś ma ochotę na dobrego FFP'a to niech zagra w FarCry, jeden z najlepszych w jakie grałem.
A tak po za tym to na Athlonie 1,6 Radeonie 9200 Pro i 512MB RAM chodzi na maxa.
to dość dziwna gra, teoretycznie ma wszystko co potrzeba żeby była kultowa,nie najgorsza grafika, ciekawa fabuła, dobry producent, no cóż niestety jest poprostu nudna, szczególnie w trzecim akcie, w pewnym momencie rzygać mi się chciało od tych bagien. Pewnie niewiele z młodszych graczy pamięta jedynke, (ile to już lat? 9- ale ten czas zapie$#&la) ale w to się dopiero grało, nie jedną noc się zarwało. Podsumowójąc: jak na grę to 8/10, jak na następczynie diablo I 4/10
jedynka wciągneła mnie po uszy, a dwójka... a dwójka niby niezła ale nie miałem dość determinacji by dalej grać, chyba się starzeje:)
gra jest niezła, ale jedynka była lepsza, spróbujcie przejść marinsem na najtrudniejszym poziomie to przekonacie się o czym mówie, dwójka to bułka z masłem. Po za tym gra straciła klimat, teraz to zwykły fpp, wg mnie savy w trakcie gry załatwiły tę gre.
chciałbym skorzystać z waszego doświadczenia: czy gra pójdzie na atlonie 500 192ram i GF4000 128bit??
Uwielbiam serię mechwarrior, ale i ta gra nie unikneła błędu całej serii jest zdecydowanie za krótka, dwa dobe popołudnia i po grze, ale pomijając to gra jest świetna chyba najlepsza z serii. A po za tym podane wymagania są zdecydowanie przesadzone ja gram na Athlonie 500 i rivie m64 256 ram i żadnych problemów nawet na 800x600