To przykre, że w twoim mniemaniu grą roku może zostać tylko jakiś gniot z półki AAA, bo ma dobrą grafikę i nieco lepszą muzykę (btw. ta z Undertale mi się podoba). Mam nadzieję, że branża gier będzie uboga w takich graczy jak ty, którzy nie będą pozwalali przejść żadnym produkcjom tworzonym z pasji i z pomysłem. Oczywiście, nie mówię, że wszystkie gry AAA to szmiry, ale większość zdecydowanie tak, dlatego gdyby od teraz trzeba było wybierać gry roku tylko z tego zestawienia, to pewnie porzuciłbym branżę gier wideo. Liczę na to, że kiedyś to zrozumiesz i zmienisz swoje nastawienie!
Resident Evil Zero HD (PS4)
Czemu akurat ten tytuł? Cóż, powodów mógłbym mnożyć, ale przedstawię dwa najważniejsze:
1. Jestem wieeeelkim fanem całej serii RE i przy każdej części bawiłem się świetnie! Choć przyznam, że najnowsze części odbiegają mocno od tego, jak seria zaczynała, to i tak dałem wciągnąć się im na całego. Gdybym wygrał tą grę (w co wątpię, ale nie tracę nadziei) to byłbym naprawdę wniebowzięty! Jest to dla mnie pozycja obowiązkowa, na którą pewnie musiałbym zbierać normalnie kilka miesięcy lub czekać do urodzin we wrześniu. Gdybym jednak zaczął rok z tą grą to na pewno byłby on bardzo udany! :D
2. PS4 dostałem w te święta i jedyną grą, którą na razie mam jest Battlefront. Rzecz w tym, że nie mam karty PlayStation plus i sobie nie pogram. Nie mówiłem o tym rodzicom (którzy i tak przecież wydali na tę konsolę dużo), no więc nie mam jak zdobyć dostępu do funkcji online i nie będę mógł sobie na niej pograć póki nie zdobędę pieniędzy na PS plus.
Resident Evil byłby wybawieniem!