Podobno nie wszystkie podzespoły ze sobą dobrze współgrają. Czy takie internetowe kompletowanie sprzętu nie jest przez to ryzykowne?
To jest taka ładna i inteligentna kobieta o umyśle ścisłym. Wiem, rzadkość, ale można mieć szczęście. To ma być dobry sprzęt. Laptopy nie są droższe?
Hydro2, a dlaczego używany sprzęt jest szybszy? Nie jestem kompletnym laikiem w sprawach komputerów, ale sprzęcie się nie znam zupełnie, zwłaszcza na najnowszym. Gdyby mój komputer był w miarę spoko, to bym go jej oddał, ale to już trochę rzęch. W Skyrim jeszcze na nim pogram i tylko tyle.
Dzięki za linki, poczytam w wolnej chwili.
A budżet? Napisałem, że jak najtańszy komputer. Zdziwiłbym się, gdyby mogło to wynieść mniej niż 2000 zł, ale jeśli to możliwe, to bardzo chętnie.
Cześć. Moja dziewczyna potrzebuje komputera. Nic specjalnego, ważne by płynnie chodził, nadawał się do gier sprzed kilku lat, filmów i programów oraz ewentualnie nauki programowania.
Możecie coś doradzić? Czy warto samemu szukać podzespołów w internecie, np. na stronie Komputronika, czy lepiej udać się do sklepu stacjonarnego i poprosić o złożenie? Czy tam się traci na poradach doradców tak jak w sklepach typu Euro RTV?
Nie ukrywam, że zależy nam na jak najniższej cenie.
P.S. Mam swój dziesięcioletni sprzęt, ale ledwie dycha i miał swoje przejścia, więc bez sensu byłoby jej go oddawać, bo prędzej czy później padnie.
Cześć. Przepraszam, jeśli napisałem w złym dziale.
Jestem zdruzgotany gdyż powróciłem do Skyrim po około półtorarocznej przerwie i okazał się on niegrywalny. :(
Nie wiem czego to jest wina, czy zmiany grafiki czy nawet monitora(poprzedni był 17-calowy, teraz mam 16:9 HD).
W związku ze zmianą monitora musiałem też zmienić rozdzielczość, choć nie zauważyłem żadnych problemów po zmianie monitora.
Ale do rzeczy. Główną zmianą była zmiana karty graficznej z
ATI Radeon HD6850 1GB(szyna 256 bit) na GeForce GT 730 2GB(szyna 128 bit)
Z tego co słyszałem, moja nowa karta jest nawet lepsza od poprzedniej, tylko szyna przepływu danych jest mniejsza.
Dodam, że gra śmigała mi bez problemu i bez lagów na średnich detalach z kilkudziesięcioma modami. Teraz też mam ich trochę, ale używam SKSE i nie szalałem z modami, instalowałem je rozważnie.
Ponadto:
4GB RAM
Windows 7
Procesor AMD Phenom(tm) II 560
Teraz obniżyłem detale do najniższej jakości, mam mody optymalizujące grę(lżejsze tekstury np. opadów). Nie da się grać mimo to i nie wiem co robić. :(
Przy obecnym stanie gry mam poziom 61, ale próbowałem też z nowym startem i też lagowało.
Czy ktoś mi coś poradzi?:(
Jaaasne. Karta jednak jakoś działa, bo bez karty system w ogóle by się nie uruchomił, ani obraz, prawda?
Jesteś mało śmieszny i jeśli już próbujesz wypaść inteligentnie, to naucz się najpierw pisać, albo ewentualnie daj mamie do sprawdzenia w celu znalezienia jakiCHś błędów.
Cześć.
Piszę do was już z drugim problemem i mam nadzieję, że znowu dobrze mi doradzicie.
Gdy parę dni temu oglądałem film online na normalnej, bardzo popularnej stronie nagle zrobił mi się czarny ekran i wygasł też dźwięk. Po zresetowaniu komputera menu logowania się do użytkownika systemu Windows było przedzielone białymi, poziomymi paskami, co już wyglądało dziwnie. Po zalogowaniu został czarny ekran, brak dźwięku, po prostu system nie włączył się poprawnie. Po paru minutach komputer sam się resetował.
Wszystko jednak działa w trybie awaryjnym, da się zalogował, nie ma żadnych pasków. Po odinstalowaniu sterowników karty graficznej mogę się zalogować w trybie normalnym i wszystko jest w porządku. Ale gdy instaluję jakiekolwiek sterowniki, znowu jest to samo(paski przy logowaniu do Windowsa, a potem czarny ekran i reset).
Nie wiem co robić, nawet mój brat(informatyk) nie zdołał mi pomóc. Próbował instalować przeróżne sterowniki.
Błagam was o pomoc. :(
Windows 7
Karta graficzna ATI Radeon HD6850 1024MB
Przepraszam, że odkopuję tak stary temat, ale chciałem napisać, że udało mi się rozwikłać problem. Wystarczyło zmienić wtyczkę do płyty głównej. :)
Ostatnio używam komputera z otwartą obudową i problemy prawie się nie zdarzają. Więc może to jest kwestia temperatury?
Dzięki za informacje, przynajmniej się człowiek nauczy nazewnictwa tych kabli.
Ten kabel P24 zwykle też dociskałem, ale wydawał się zawsze stabilny.

DiabloManiak, tu chodzi o to, co pokazuję na zdjęciu? Jak mam to sprawdzić? Nie za bardzo zrozumiałem.
Nagytow, mówisz o przepięciu kabla od komputera do innego gniazda listwy, czy może o tym kablu ATX 12V? Jeżeli o tym drugim, to gdzie miałbym go przepiąć?
I czy obie te wtyczki, którymi zakończony jest kabel ATX 12V są tożsame ze sobą?
Dzięki, spróbuję tak zrobić. Popytam znajomych o wolne zasilacze na stanie.
A czy może być też tak, że w jakiś sposób belka, do której podłączony jest komputer, nawala i ma luki w przesyle prądu?

Więc nie mam prawdopodobnie tego PC Speakera, zerknąłem właśnie, bo od wczoraj siedzę z otwartą obudową.
Właśnie ten gruby czarny kabel pod zasilaczem zwykle dociskam też. I mogę powiedzieć, że on ma dwa rozwidlone zakończenia, z czego tylko jedno jest podłączone. Na to drugie nawet nie widzę tam miejsca, ale jest ciasno dosyć i nie znam się. Próbowałem nawet wczoraj wyciągnąć tę wtyczkę, by włączyć od nowa, ale nie chciała wyjść, a nie chciałem się siłować.
Pokazuję na obrazku, chyba o ten kabel chodzi. Moglibyście mi powiedzieć z czym łączy on płytę główną?
Ciężko taki mały element znaleźć. :)
Płyty głównej boję się odkręcać, nie chciałbym uszkodzić niczego. Ciężka sprawa.
Zwykła wymiana radiatora przy płycie głównej to chyba byłoby szukanie rozwiązania po omacku, co?
Nie zrozumieliśmy się. To nie jest kwestia czasu na pewno, bo komputer mi się w ten sposób wyłączył przedwczoraj, a uruchomiłem go normalnie dopiero dziś. W międzyczasie bez grzebania w nim i dociskania kabelków próbowałem kilka razy go włączyć i za każdym razem było to samo - nie ładował się nawet bios.
Uprzedzając, nie mam też za ciepło w pokoju... :)
To faktycznie działa tylko gdy otworzę obudowę i podociskam wszystko niemal. Ochładzanie nie trwało na pewno dwóch dni, tym bardziej, że udaje mi się go uruchomić normalnie szybciej, tylko nie zawsze mam czas grzebać w środku.
Dziś otworzyłem, podociskałem i się uruchomił poprawnie. Chwilę przedtem spróbowałem go uruchomić bez "dociskania kabelków" i nie dało się.
Ale dzięki za programy, spróbuję ich użyć jutro.
Windows 7
Płyta ASUS M4A77TD
Nie wiem czy ma zintegrowaną grafikę.
Zasilacz ATX Corsair 500W CMPSU-500CXV2 - jeżeli się przyda taka informacja.
To jest tak, że wszystko chodzi normalnie, wyłącza i włącza się normalnie. Ale czasem, gdy używam komputera, nagle on schodzi w ten dziwny stan hibernacji, wtedy muszę go wyłączyć mechanicznie, bo inaczej się nie da.
I jak to się stanie, to już się nie chce włączyć z powrotem normalnie, nie ma 'piknięcia', tylko chodzi sobie i ładuje biosa, ani nic. Wtedy znowu muszę go wyłączyć mechanicznie i po włączeniu dalej jest to samo. Dopiero dociskanie kabelków pomaga.

Pewnie nie można pisać dwóch wpisów pod rząd, ale nie mogę zedytować, a chciałbym podać parametry kompa, które wrzuciłem w linkach. Przepraszam za to z góry.
AMD Phenom(tm) II X4 B60 Processor (4CPUs), 3,3 GHz
4096 RAM
Grafika:
AMD Radeon HD 6800 Series
Temperatura spoczynkowa komputera jest raczej spoko, GPU waha się między 38 a 42, a potem, po właczeniu jednego filmiku wygląda to jak na obrazku.

Witam,
Jestem nowy na forum, chciałbym się przywitać przede wszystkim.
Otóż mam problem z komputerem jakoś od jesieni. Wtedy przeczyściłem sobie radiator, wcześniej już to też robiłem i nie było problemu. Wówczas po 2 tygodniach nagle wyłączył mi się komputer, ale nie w zwykły sposób, tylko wszedł jakby w stan hibernacji.
Czyli cały czas chodził, było słychać pracę wiatraków itp., natomiast monitor reagował tak, jak gdyby komputer był wyłączony.
Działo się to rzadko, więc nie przejmowałem się takim wyłączeniem raz na parę tygodni.
Ostatnio jednak ciągle mi się to przytrafia, nawet co parę godzin lub co godzinę, ograniczam zużycie komputera do minimum.
W dodatku teraz już nie chce się włączyć normalnie i po uruchomieniu go również jest w tym stanie "hibernacji", czyli pracuje, choć nie ładuje się nawet BIOS i nie ma tego charakterystycznego piknięcia przy włączaniu.
Jedyne co pomaga, to podociskanie kabli wewnątrz, wydaje mi się, że może chodzić o kartę graficzną, ale nie jest pewien i dociskam wszystkie kable niemal.
Wszystkie wiatraki pracują.
Temperatura nie przekracza jakoś rażąco normy. Tak to wygląda w stanie spoczynku:
[link]
Jednak po włączeniu jednego filmu na youtube lub innego, albo jakiejś kamerki lub "ciężkiej" strony jest już tak:
[link]
Ogólnie temperatura GPU sięga wtedy nawet 60 stopni. Czytałem w internecie i na tym forum jednak, że nie jest to tragedia i wszystko powinno być w porządku z taką temperaturą, więc to chyba nie jest kwestia nawiewu, prawda?
Tym bardziej, że ja nie robiłem nic sam z wiatrakiem karty graficznej, a jedynie czyściłem radiator na procesorze płyty głównej. Czyżbym uszkodził jakiś podzespół lub kabel przy tym grzebaniu?
Jeszcze niedawno standardowo miałem mnóstwo zakładek otwartych, włączone parę filmów z youtube na raz, do tego jakąś kamerkę online i programy, i jakoś wszystko chodziło spokojnie.
Informacje o sprzęcie i systemie:
[link]
[link]
Tak wygląda to w środku:
[link]
[link]
Błagam was o pomoc, może obejdzie się bez oddawania do serwisu dzięki wam. Gwarancja już wygasła. :)
EDIT: Linki ode mnie nie działają, a mogę wstawić tylko jedno zdjęcie.