
[24] Piszę z pozycji konsumenta. Jest mi obojętne o co Gaijin prosi recenzentów, dla mnie produkt płatny to produkt gotowy i podlegający pełnej ocenie.
Ustawienia - pomacham e-penem, a co :P [link] Engine jest naprawdę dużo bardziej dopracowany.
Co do końca OBT WoTa, nie będę się upierał i nie chce mi się sprawdzać, ale nie pamiętam żadnego konkretnego momentu w którym ogłaszaliby koniec bety. Może akurat miałem przerwę.
[25] Nie zgadzam się z Twoją oceną. To tak, jakby powiedzieć, że nie można porównywać np. WoWa i ESO. Obie gry są aktywne i aktualizowane, są dla siebie konkurencją.
[20] W ogóle argument, że należy czekać z porównaniami jest bardzo słaby. Niby dlaczego czekać? WT jest o wiele ładniejsze TERAZ, może się to zmieni w przyszłości a może nie - osobiście wątpię, bo nie chodzi tylko o modele, ale przede wszystkim o teren i możliwości silnika gry. Nie uważam też, żeby stary silnik WoT był tu jakąś okolicznością łagodzącą dla WG. Różnica we wspomnianej optymalizacji też jest duża - mając naprawdę mocny komputer widzę ok. 60-70fps w WoT i 90+ w WT.
[19] WoT nigdy oficjalnie nie wyszedł z bety, po prostu pewnego dnia ucięli 0. sprzed numeru wersji, a słowa "open beta" zniknęły z ich strony :).
10 może nie, ale grając Niemcami będziesz czekał do 5 minut - chyba, że wybierzesz rosyjski serwer, tam będzie odwrotnie.
Dla mnie optymalny byłby tryb będący połączeniem kamery z RB i całej reszty z SB, ale nie ma. Co zrobić, jak żyć?
Większość problemów o których piszesz znika w trybie symulacyjnym, a w pewnym stopniu także realistycznym. IMO arcade ssie, totalny chaos. Każdemu polecam odpalenie SB - zupełnie inna gra, może nie będzie dla każdego, ale wręcz trzeba spróbować.
Lubię obie gry, ale WT ma tu wg mnie istotną przewagę "świeżości". Może nie mam na koncie olbrzymiej ilości bitew w WoT, ale nawet po 8 tys. (od CBT, z krótszymi i dłuższymi przerwami) odnoszę wrażenie, że nie ma w nim już nic nowego do zobaczenia. Nowo dodane czołgi różnią się od starych głównie opakowaniem, większość map sprowadza się do dwóch-trzech ścieżek którymi trzeba za każdym razem podążać... Chyba dlatego spodobało mi się bardziej realistyczne podejście zastosowane przez Gaijin, zwłaszcza w trybie symulacyjnym - dużo bardziej otwarte mapy (Kursk!), brak głupiego WoTowego systemu detekcji (pomijam bug ze znikającymi czołgami), drobiazgi jak ręczne ustawianie elewacji (inne dla każdego działa), widok z pozycji dowódcy, lepsze zróżnicowanie rodzajów amunicji itd itp.
Oczywiście, WT jest jeszcze dalekie od ideału - można wymienić np. stosunkowo kiepskie wyważenie niektórych pojazdów, kupę mniej lub bardziej irytujących bugów czy bardzo skromne drzewka technologiczne, ale chyba najbardziej boli mnie niejako wymuszanie wyłączania trawy i drzew, co znacząco obniża jakość grafiki, ale jest niejako wymuszane przez ludzi uzyskujących w ten sposób wymierną przewagę w trybie SB.
Wątpię, czy WT będzie w stanie "pogrążyć" WoTa, nie sądzę nawet żeby było możliwe osiągnięcie przez Gaijin podobnej liczby graczy - gra jest na to zbyt mało "zręcznościowa", ale to dobrze. Jak wspomnieli przedmówcy, im mniej pomidorów z WoTa, tym lepiej. Przed WT jeszcze daleka droga, ale sam na razie odkładam WoTa na półkę.
Pawlq - Jasne. Problem w tym, że gra, której produkcja kosztowała (podobno) 200 000 000 $ po prostu nie może przejść na system b2p.
Nie mając żadnych informacji na temat liczby aktywnych subskrybentów (a przecież jeszcze nie skończył się pierwszy miesiąc, wliczony w cenę gry) ciężko jest cokolwiek sensownego powiedzieć. Osobiście zgadzam się z autorem tekstu - gry F2P w ogólnym rozrachunku rzadko kiedy są tańsze, niewiele jest produkcji z prawdziwie opcjonalnymi mikropłatnościami. Ba, wiele z nich wcale nie jest mikro.
Ogólnie odnoszę wrażenie, że hejt na ESO jest spowodowany w dużej mierze tym, że wielu graczy było przekonanych że dostaną jakiegoś Morrowinda czy innego Skyrima z opcją multi, a nie MMO. Jako gra MMO ESO jest całkiem niezłe - grałem nieco w betę, teraz gram w ostateczną wersję i jest całkiem przyjemnie. Nie idealnie - wciąż sporo mniej lub bardziej irytujących bugów, kilka zwyczajnie głupich rozwiązań (instancjonowanie drużyn i wspólne kłestowanie! na szczęście mają je "wkrótce" poprawić), ale potencjał jest moim zdaniem duży.