Grę po pierwsze trudno dostać. Po drugie faktycznie jest słabsza od poprzedniczek, a szkoda. Autorzy poszli trochę w innym kierunku i nie specjalnie się udało. Ogólnie można zagrać, choć można było oczekiwać czegoś lepszego. Na pewno lepiej wygląda animacja postaci, natomiast nieustanne łażenie po wyspie i szukanie ciągle kijków i kamieni przynudza. Elementy szybkościowe też niekoniecznie pasują do przygodówki.
City obrało ostatnio dziwną strategię dystrybucji swoich gier. O kioskach można zapomnieć, w marketach też nie ma. Reprobates kupiłem ostatnio w Złotych Tarasach będąc na delegacji. Jeśli swoje gry sprzedaje się w jednym punkcie w Polsce, to gratuluję pomysłu. Sukces gwarantowany.
Chętnie bym kupił i zagrał, zwłaszcza, że Black Mirror i Nibiru były miodne. Demo też niczego sobie, choć po niemiecku. Ale póki co, w kioskach nie widziałem. Czy ktoś już ma?
Odszedł od nas wielki kierowca [*]. Ci, którzy Go nie znali, na pewno kojarzą jedną z najlepszych serii gier wyścigowych.
amigo2000 --> W jednym z pomieszczeń po lewej jest pokrywa, która prowadzi do korytarza pod wodą. Trzeba się sprężać póki nie zabraknie tlenu.
emillo31 --> To błąd kodeka podczas startowej animacji, możesz ją pominąć lub zainstalować kodek jeszcze raz.
Gierka całkiem przyjemna, kolejna rosyjska w ostatnim czasie za małe pieniądze. Fajnie się strzela do gołębi :)
Czy komuś udało się zdobyć umiejętności otwierania drzwi zabezpieczonych szkieletem i przesuwania ciężkich bloków?
Gra nie jest po polsku, a szkoda. Na razie dopiero zacząłem grać, ale pierwsze wrażenie całkiem dobre. Polecam zajrzeć do katalogu z grą i uruchomić program do konfiguracji launcher.exe, gdyż city zapomniało dodać skrótu.
Jeśli chodzi o autozapisy to gra ma ich 24. Lecz faktyczna liczba poziomów jest mniejsza, gdyż niektóre mają 2 zapisy, a jeden nawet 3. Również zakończenie trudno określić jako oddzielny poziom.
Szkoda, że nie wydano gry z dokończonym hdr. Można go włączyć tylko przez edycję konfiga. Gra wygląda wówczas lepiej, ale jest masa błędów.
Gra wymusza wyłączenia firewalla, ciekawe dlaczego nie ma o tym żadnych informacji. Może użytkownik nie życzy sobie nadawania o nim informacji: nie wiadomo jakich i nie wiadomo gdzie. A co do starforca, to cały zachód już z niego zrezygnował z wiadomych względów. Ale my zawsze musimy być "lepsi".
Sama gra niczego sobie, z fajnym klimatem i oryginalnym zakończeniem. Gdyby nie powyższe "kwiatki", byłoby ciężko do czegokolwiek się przyczepić.
Na razie chyba wszyscy oceniamy demo, a tam błędy są do przyjęcia. Gra chyba jednak nie wyszła 3.11. - pytanie kiedy się pojawi? Na razie demo przypomina Wojnę w Kolumbii i jest rzeczywiście zbyt łatwe. Poczekajmy na finalną wersję, wtedy będzie można coś więcej powiedzieć.
Nie grałem z zegarkiem w ręku, ale gry było na 2 popołudnia. Zacząłem w sobotę, aż znalazłem sobie ciekawsze zajęcie. W niedzielę dokończyłem, na więcej już nie było. Przeciwników raczej kompletowałem w całości.
Widzę, że coraz więcej komentarzy od ludzi, którzy przeszli lub choć grali. Ja dołożę parę własnych uwag. Mamy pełną losowość jeśli chodzi o ubywanie zdrowia zarówno naszego jak i przeciwników. Od jednego strzału można zginąć lub też stracić kilka pkt. zdrowia. Nie polecam headshotów. Przeciwnicy mają pancerne głowy. Za to strzelanie zza winkla w rękę jest w pełni skuteczne. Pojawianie się przeciwników przypomina star-treka - pojawiają się znikąd. Gdzieś sobie idą i strzelają ot całe AI. O dźwiękach można powiedzieć tylko tyle, że są, bo skąd się wzięły to chyba wiedzą tylko autorzy. Swego czasu chciałem porównać grę do Mortyra 2. Okazuje się, że bezzasadnie, gdyż tę tworzyła inna ekipa. Za to podobieństwo do pierwszej części wprost uderzające :) W końcu to ponoć ci sami autorzy. O ile Mortyr mógł się podobać lub nie - kwestia
gustu, mnie się podobał, to wszystko ok tylko tamta powstała w 1999r. (!!), a ta w 2006. Wyglądają prawie tak samo - bez komentarza.
Porównywanie tego do CoD, MoH, HL2 to jakieś nieporozumienie.
PS. Na jakimś rosyjskim portalu gra otrzymała ranking "koszmarno" - 10%. :-))
Co do Onigames, to wydają gierki do góra 19,99. Większość z nich, to badziew. Ale były np. fajne przygodówki: Black Mirror, Nibiru, czy też Soul Reaver 2, Blood Omen 2. Kupując Devastation z przeceny za 3,50 też nie żałowałem kasy. W każdym razie o jakimkolwiek wsparciu technicznym, patchach etc. możemy zapomnieć.
Cóż, spodziewałem się czegoś zbliżonego do Mortyra II, który imho był całkiem niezły.
Niestety gra prezentuje się gorzej, 1cd też nie wróży dobrze jeśli chodzi o czas rozgrywki.
Także cena adekwatna do jakości. Czy naprawdę nie można było zrobić czegoś lepszego?
A ten, kto podkładał głos, powinien szybko iść na odwyk i wyleczyć górne drogi oddechowe.
Czy ktoś już kupił tę grę? Jeśli tak, to niech się podzieli wrażeniami.
Póki co w kioskach jej nie widziałem.
vcarter --> To jest program do konfiguracji pada. Można dowolnie definiować
analogi, przyciski w zależności od uruchomionej gry. Wersja 30 dni do pobrania z sieci.
Linka nie podaję, znajdziesz bez problemu.
Gra rzeczywiście źle rozpoznaje pady!!
Szczęśliwi posiadacze Logitecha mogą skorzystać z firmowego profilera.
Dla pozostałych polecam Pinnacle Game Profiler. Powinno pomóc.
Pozdrawiam
Golem6:
Trzeba podejść urzędasem na spowolnieniu czasu i momentalnie zacząć rozmowę. Umówią się na wyścig, który mnie się udało... przegrać. Potem jest walka, po zniszczeniu przeciwnika możesz zabrać dowód.
Pozdrawiam