Witam ;)
Postanowiłem podzielić się z Wami moją recką Unravela. Wylądowała dzisiaj na growym blogu, który tworzymy z grupą znajomych. Dopiero zacząłem zabawę z pisaniem (moje wcześniejsze próby pokryję milczeniem) dlatego chętnie przyjmę od Was wszelkie wskazówki, sugestie czy opinie. Z góry dzięki za poświęcony czas ;)
mygracze.pl/unravel-recenzja/
Ok. 8 godzin, ale starałem się zrobić wszystkie znajdźki (chociaż wszystkich jeszcze nie złapałem) i raz powtórzyłem jeden etap dla zabawy. Ogólnie mam ochotę zrobić jeszcze jedno podeście ;)
Wniosek prosty - trzeba grę przetestować samemu. Ja w wspomnianej Izolacji przeżywałem horror i terror w jednym, w życiu nie zgodziłbym się z autorem tamtej recki. Ale każdy ma swoje doświadczenia.

Cudowna gra. Skończyłem ją dzisiaj. Coś niesamowitego. Przepiękny klimat, uroczy bohater, oprawa audio-wideo nie z tej planety. Czuć, że Coldwood włożyło w tę grę hektolitry pasji i ogromne serducho. Powiem tak - jeżeli do gry podejdzie się jak do typowej platformówki to nie ma tu nic odkrywczego. Mnie osobiście zagadki się podobały, kilka razy nawet utknąłem na dłużej głowiąc się jak pokonać jakąś przeszkodę, ale mechanika jest dosyć standardowa. Mimo genialnego pomysłu z tą włóczką. Ale siła Unravela tkwi w wizji artystycznej. W cudownych krajobrazach, pięknej muzyce, w malutkim Yarnim, który pociesznie zmaga się z przeciwnościami i wzbudza przeogromną sympatię i w końcu w samej historii, całym zamyśle tej produkcji. Podróż włóczkowej lalki to metafora podróży przez życie i opowieść o miłości która pokonuje wszelkie przeszkody. Z takim podejściem trzeba rozbierać Unravela. To nie jest platformer z piękną otoczką. To jest artystyczne doświadczenie podane w platformowy sposób.
Dlatego w mojej ocenie pół oczka w dół idzie tylko dlatego, że "nie każdy może odebrać Unravela w ten sposób".
Polecam.
Premiera pecetowa była pewna, nawet Sam Lake w którymś Q&A puścił parę na ten temat. Ale żeby od razu w kwietniu, równo z XO? Ciekawie, ciekawie ;)
Niema sie w takim razie czym podniecac po QB, to taki growy film o ktorym zapomni sie po tygodniu.
Też powiedziałeś... Remedy specjalizuje się w "filmowych" tps-ach od pierwszego Max Payne'a poczynając. I robią to z wielkim powodzeniem. Nie bez powodu ich gry szybko obrastają kultem.
Destructive Creations sami podchodzą do tematu z przymrużeniem oka. Gry tworzą najwyżej średnie (ten gameplay trailer wygląda bardzo miernie), ale poruszają tematy "kontrowersyjne" i sami mają z tego radochę. Im nie chodzi o nagrody na festiwalach czy pochlebne recenzje na IGN-ie. Chcą zyskać rozgłos, zrobić szum i sprzedać grę. I trzeba przyznać, że to im wychodzi. Nie ma co się spinać ni brać ich twórczość na serio.
^ Może komuś się tak skojarzył element eksploracji, który w jakimś tam ułamku w ME występował ;)
#PrawdaTakaJest
Fakt 1: Takie tłumaczenie jest dla Ubi wygodne, z resztą znamy ich podejście do pecetowych gier. Prawie każda z ich ostatnich produkcji wołała o pomstę do nieba na blaszakach.
Fakt 2: Sytuacja z konsolami jest oczywista - wiadomo, że nie mają szans w starciu z porządnym pecetem. Niestety deweloperzy z jakiegoś powodu stwierdzili, że multiplatformowce powinny wyglądać tak samo na wszystkich platformach co już w teorii jest zwyczajnie głupie. Ale i bezpieczne dla nich, bo żadni fanboje rabanu im za to nie zrobią.
[16] Zgadzam się w stu procentach. MP 3 jest dobrym TPS-em, ale nie ma szans z częściami od Remedy. Nie ten klimat, nie ten sposób prowadzenia akcji. Odniesienia do mitologii, trochę groteski, nietuzinkowe postaci, mrok i psychodela... I "Late goodbye" kończące dwójkę... Nie do podrobienia.
Postanowiłem kupić niedrogiego tableta który jednocześnie będzie spełniał funkcję telefonu. Uprzedzając pytania - tak, takie rozwiązanie mi odpowiada jeżeli chodzi o gabaryty urządzenia, itp. I teraz pytanie - czy takie tablety, posiadające moduł 3G zachowują się standardowo jak smartfony? W sensie - będę musiał uruchamiać specjalną apkę żeby włączyć funkcję telefonu czy normalnie każdy będzie mógł się ze mną połączyć?

Mam na sprzedaż niespełna roczny czytnik PRESTIGIO MultiReader 5364. Kupiłem go myśląc, że przydatny będzie na studiach ale i tak wygrały kserowane notatki. Używany dosłownie kilka razy - techniczny i wizualny stan idealny. W zestawie papiery, pudełko, etui oraz kabel usb (nie ma go na zdjęciu). Nówki wciąż chodzą za ok. cztery setki, ja sprzedaję go za 200 zł + przesyłka (10 zł). W linku MM macie pełną specyfikację. Zainteresowanych proszę o kontakt w wątku. Polecam! :)
mediamarkt.pl/czytnik-e-bookow-prestigio-multireader-5364,id-920798?utm_source=porownywarki&utm_medium=ceneo&utm_term=ceneo&utm_campaign=xml
Genialna wiadomość! Niedawno właśnie nadrabiałem The New Order - naprawdę kapitalny fps :)
spoiler start
Koledzy wcześniej wspomnieli o śmierci Blazkowicza... W zasadzie to nie jest ona tak oczywista. Blazko może powrócić w kolejnej części, bo skoro taki Trupia Główka posiadał możliwość "ożywienia" mecha ludzkim mózgiem to i ruch oporu mógłby coś ciekawego zrobić. Tym bardziej, że przecież odkryli starożytną, potężną technologię. Będzie się działo.
spoiler stop
[3] Tak, z tą optymalizacją to tylko taka medialna nagonka. Jak inni mogli mieć jakiekolwiek problemy skoro taki kaszanka9 ich nie uświadczył?
Frictional nie zawodzi :) Wiem już w jaki sposób spożytkuję następny zastrzyk gotówki.
Co tu dużo mówić... Pełna profeska :) Kacper, zdecydowanie przodujesz na tvgry. :))
Kupiłem Saints Row IV na steamowej wyprz i powoli delektuję się tym chorym światem :>
Mi się często śni, że... gram w jakąś grę. Serio. I to jest ciekawe, bo to zawsze znany tytuł ale w jakichś nowych szatach. Pamiętam, że kilka razy śnił mi Assassin's Creed i Altair w jakiejś alternatywnej (ale wciąż średniowiecznej) części. Parę razy tłukłem gearsową szarańczę, testowałem betę (haha) GTA V czy pykałem w kontynuację baśniowego PoP-a z 2008-ego. Chyba taki żywot gracza... Najlepsze, że w śnie nigdy nie jest to "siedzenie przed komputerem", tylko takie bliskie, jakby VR-owe obserwowanie akcji.
Przejrzyj sobie listę w steamowym sklepie, nikt nie zna jej na pamięć. Ale racja, że często są weekndowe wyprzedaże albo coś co się zwie "szaleństwem w środku tygodnia". Czasami warto się wstrzymać bo trafiają się naprawdę dobre okazje.
Fajna wiadomość, wypuszczona chyba tylko po to, żeby uspokoić wszystkich malkontentów narzekających na nadmiar strzelania na targowych pokazach. Ale co z tego będzie - się zobaczy. Bo ilość nie jest równoznaczna z jakością.

...a że śmiejąca się Emma jest jeszcze bardziej śliczna niż normalnie to też wrzucam jej fotkę.
Samej oferty nie skomentuję. :D
Zrób foty każdemu pudełku i powrzucaj tutaj. Może wtedy się ktoś zainteresuje.
lbj_23, dzięki, staram się utrzymywać "poziom" kolekcji i nie kupować jakichś badziewnych reedycji :)
A ja na Chromie nie mam żadnych problemów. Czas zmienić przeglądarki, panowie :)
Mo-cap to technologia przechwytywania ruchu oparta na czujnikach zamontowanych na ciele aktora, skalibrowanych z modelem 3D. Więc to raczej nie ta opcja. A czy zwykłe nagranie można jakoś "przenieść" do środowiska 3D w celu animacji? Nic mi o tym nie wiadomo, ale też nie znam się na tym. :)
Masz na myśli mo-cap? A masz osprzęt do takiej zabawy? Poza tym z tego co pamiętam to jest blenderowe forum gdzie pomogą Ci programowi wyjadacze. Tam uderzaj.
[32] Co nie najlepiej może świadczyć o samych graczach :D
Nie no, co kto lubi. Ale ja pewno bym szybko się znudził bo dla mnie porządny scenariusz i bohaterowie to podstawa.
No, no, skala i rozmach robią konkretne wrażenie. Ciekaw jestem czy Ubisoft będzie się starał nawiązać walkę nowym Splinter Cellem. Oj, byłoby nieźle.
Różnie z tym bywa. Podawane wymagania minimalne czy zalecane mają pomóc Ci zorientować się jak Twój sprzęt poradzi sobie z tytułem, ale nie jest to wyrocznia. Konfigurację każdy przecież ma inną.