Bzdury. Jest różnica między "buy" a "lease". Jeśli kupuję grę co oznacza nabycie określonych praw, a dopiero w umowie przed istalacją jest mowa o dzierżawie to jest zwykły przekręt. Ubi wie, że mało kto pójdzie do sądu, a ew. koszty są wliczone.
W zgodzie z prawem, powinna być jasna informacja: wypożycz/wydzierżaw lub coś innego ale oddającego naturę czasowej dostępności.