Wszystko działa płynnie bez problemów w QHD na ultra, jedynie cienie zmniejszyłem na high. Fpsy utrzymują stabilne 70, miejscami więcej. Upierdliwy jest zapis gry, ale ci co grali w gry tylko z autosavem nie powinni mieć problemu. Dodatkowo walka, jak dla mnie, ma wysoki próg wejścia i na klawiaturze cieżko się walczy.
Sprzęt: i7-7700k, 16gb ram, gtx 1080
Trochę smutno się was Panowie słucha. To porównanie powinno być względem innym battlefrontów, nie battlefieldów.
Osobiście nie obawiam się power up-ów w grze. W dwójce też były i nie miały one jakiś wielki wpływ na rozgrywkę. Nie grałem w 1 fronta, ale w dwójce oprócz graczy były jeszcze boty. Odnośnie jedi, była to nagroda dla najlepszego gracza w drużynie (umierał jako trooper, respił się jako jedi). Jeżeli najlepszy gracz, stwierdził że nie chce grać, to możliwość dostawała kolejna najlepsza osoba z drużyny. Jestem ciekaw, jak rozwiążą kwestie klas - to są jedyne wątpliwości. I chwała dicowi, że odeszli od battleloga. Cały kokpit powinien być w kliencie, a nie w przeglądarce.
To ja trochę powieje sentymentem - Hamburger Hill, czyli wzgórze 137. Wprawdzie grałem też w trójkę, ale osobiście uważam, że trójce brakuje tego klimatu co w bad company 2. Walki na tej mapie były dynamiczne, panował istny chaos i trup się kładł gęsto - zwłaszcza na hardcorze. Te emocje, gdy biegło się przez okopy i wypatrywało ukrytych vietnamców (mieli świetny kamuflaż dzięki mundurom) czy też druga strona barykady - zbunkrowanie się i prucie do amerykańców wszystkim czym się miało. Wspaniała mapa i klimat, którego moim zdaniem brakuje nowym odsłoną. Pozdrawiam. :)