Za 100 lat nie będzie już foteli w formie fizycznej. Będą natomiast dostępne podkłady na podłogę, wytwarzające stan nieważkości, dzięki którym gracz już nie będzie odczuwał bólu kręgosłupa, odrętwienia czy jakichkolwiek innych dolegliwości związanych z długotrwałym przesiadywaniem w fotelu. Czujniki, kamery i sensory będą pełniły funkcję zarówno klawiatury, myszki jak i również pada. Czujniki zaczepiane w odpowiednich miejscach na ciele, będą odpowiadały za stymulację mięśni w celu zwiększenia doznań i nadanie realizmu podczas godzin zabawy. Nie będzie potrzebny już monitor. Hologram w czasie rzeczywistym z funkcją zaciemniania otoczenia sprawi, że obraz będzie nas otaczał a my znajdziemy się w centrum wydarzeń. Cały organizm będzie monitorowany na bieżąco przez dziesiątki czujników, które będą miały za zadanie wprowadzać zmiany w ułożeniu ciała gracza, zwiększenia komfortu użytkowania oraz maksymalizacja fizycznych, wizualnych i akustycznych odczuć. Gracz kończąc rozgrywkę nie będzie już odczuwał dyskomfortu tak, jak miało to miejsce kiedyś po wielu godzinach gry w jednej pozycji. Mięśnie będą wypoczęte i zregenerowane. Po wielogodzinnej zabawie stanie na nogi i uśmiechnie się, bo będzie bardziej wypoczęty niż po kilku godzinach w SPA. Dla mnie tym właśnie jest wygodny fotel dla gracza za 100 lat. Brakiem obciążenia na kręgosłup i odrętwiałych nóg od niewygodnej pozycji siedzącej. Brakiem występowania bólu po tych kilku godzinach pod rząd spędzonych w świecie gier. Wygodą i komfortem.