W końcu zakończyłem moją pierwszą przygodę z BG 3, i szczerze nie pamiętam żeby ostatnio jakaś gra sprawiła mi tyle frajdy.
Nie będę się nie wiadomo jak rozpisywał, gra jest miodna choć nie pozbawiona wad - bardzo bym chciał żeby faktycznie powstał jakiś dodatek albo ulepszona wersja (przy ogromie całej gry jak i samego miasta - informacje o górnym mieście i całej reszcie nie obecnej zawartości były dla mnie wielkim szokiem).
Przejście gry zajęło mi troszkę ponad 100 h - choć wiem że pominąłem masę rzeczy.
Gra jest naprawdę ogromna, daję masę frajdy z kombinowania na różne sposoby czy to w czasie walki, czy też poza nią.
Na pewno zasiądę do niej jeszcze kilka razy.
Larian naprawdę dowiozło nam mocnego kandydata na RPG roku.
spoiler start
Tak miałem na oszustwo i chyba go nie zaliczyłem - może w tym tkwił problem.
Ale za naradą
spoiler stop
spoiler start
To drugie :) - mówi coś, że ja jako wyzwoliciel (prześmiewczo) powinienem udać się razem z nimi na wygnanie.
Nic nie mogę na to odpowiedzieć, a w quest logu dalej widnieje że powinienem zgłosić się do niej po zadanie.
No nic - spróbuje udać się do tego mauzoleum.
spoiler stop
Czy ktoś może mi pomóc - natrafiłem na przysłowiową "ścianę".
Akt 2
spoiler start
Muszę zinfiltrować wieże - mam w questach wzmiankę że muszę porozmawiać z akolitką, ale wcześniej puściłem gobliny wolno podczas cutscenki z Thornem na tronie - teraz ona nie chce ze mną rozmawiać - a powinna mi zlecić jakieś zadanie.
Czy jest jakiś sposób żeby rozwiązać ten problem ???
spoiler stop
33. Nie mogę uwierzyć że po tylu latach znowu przyjdzie nam spotkać Minsca i Jaheire. Muszę przyznać że już dawno nie byłem tak podekscytowany, przed premierą gry.
Ja właśnie waham się pomiędzy druidem a łowcą.
Ale chyba wybiorę łowcę (krasnoluda) - i będę wspierał się niedźwiedziem.
To ciekawe że wybrali akurat amulet kota - jeśli dobrze pamiętam, to w "Pani Jeziora" Ciri weszła w posiadanie takiego po śmierci Leo Bonharta.