"a masz jakiś przepis na ekspresowa transformacje energetyczna? bo to chyba jedyny realny sposób na obniżenie cen, a nie permanentne dopłaty."
Najprościej byłoby chyba zrealizować zgodnie z harmonogramem projekt EJ, zaczęty (przynajmniej oficjalnie) już kilkanaście lat temu, zamiast co parę miesięcy przesuwać daty.
"[...] symetrysci, ktorzy nawet dzis wciaz staraja sie tlumaczyc pis"
Znaczy się ci, którzy mają czelność nie zawsze zgadzać się z oficjalną linią partii? No jak tak można... Prawdziwi barbarzyńcy - na stos z nimi!
Łukaszenka też ściskał w dłoniach mokrą od łez chusteczkę. Chłop płakał ze szczęścia jak dziecko, gdy dowiedział się co tam Agnieszka wymyśliła. Czego jak czego, ale takiego prezentu ze strony Polski się nie spodziewał.
Bo to się świetnie sprzeda w kampanii. Ukraińcy mają dwadzieścia sztuk i kręcą srogi dym, to co dopiero można wyczyniąć mając "pińcet"? A przecież nie od dziś wiadomo, że najlepiej sprzedają się liczby. Po wyborach też nie będzie problemu - jak wygrają to zamówienie zawsze można przyciąć, jak przegrają to powiedzą, że oni Polskę zbroili a nowy rząd rozbraja. Pytania o rzeczywiste przełożenie wydanych pieniędzy na potencjał polskiej armii nikt nie zada, bo przeciętny Polak wie jedynie, że czołg od granatu różni się zawleczką, więc opozycja też nie będzie sobie tym zaprzątać głowy.
"PL2050 całkiem rozsądne, realizowalne, wyobrażalne postulaty dzisiaj"
Tak z czystej ciekawości - mógłbyś podać chociaż pięć postulatów "PL2050" spełniających Twoim zdaniem powyższe kryteria?
Jestem coraz bardziej zauroczony głęboką wiarą ludzi, że po ewentualnym odsunięciu PiS od władzy w tym kraju wszystko się zmieni na lepsze jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Te pełne ekspresji narracje i licytacje na postulaty są tak przekonujące, że gdybym tu nie mieszkał to może nawet bym uwierzył w kolejny polski cud. Ktoś jeszcze pamięta jak wyglądał schyłek rządów PO-PSL i dlaczego doszło do zmiany władzy?
Abstrahując od krajowych przepisów decyzję o zestrzeleniu i tak podejmuje NATO.
System ochrony zdrowia to się chyba degraduje od kilku dekad, a nie ostatnich ośmiu lat... Przynajmniej tak to wygląda z perspektywy pacjenta.
Gdyby ubezpieczenie zdrowotne nie wymagało rejestracji w Urzędzie Pracy to bezrobocie spadłoby w okolice 0%... Ludzie rejestrują się w PUP-ach w ostateczności, właśnie ze względu na "bezpłatną" opiekę medyczną lub zasiłki. Kto chociaż raz znalazł się tam w poszukiwaniu pracy już nigdy więcej tam nie wróci. No chyba, że jako przedsiębiorca poszukujący stażystów ;).
Największy wizjoner od czasu Mao.
Natomiast nie to jest prawdziwym problemem. Prawdziwym problemem jest opozycja - równie mierna jak dobra zmiana. Dlatego przy urnie będzie wybór jak między powieszeniem, a rozstrzelaniem.