"będzie ostatnim dniem, w którym przestaje kupować jakiekolwiek produkty tej firmy" - a nie pierwszym ?
Takie kombinacje przychodzą do głowy zachłannym i jednocześnie $knerom, jak zaczyna im się dobrze powodzić. Chcą jeszcze i jeszcze...
piszesz o Super Mario Run ?
Nie ma sensu porównywać.
Choć osobiście jestem nowym Marianem zachwycony, to mam przeświadczenie, że Wonder nie przypadnie wielu osobom do gustu.
Zmieniono stylistykę; gra jest maksymalnie kolorowa i sweetaśna, ale w kwestii rozgrywki jedyne, co może wywołać efekt WOW, to zmiana plansz po zebraniu kwiatka Wonder.
Ja efekt WOW miałem jeszcze w trakcie przełączania z mapy w menu na mapę gry (wyboru plansz) podczas gry w Docku (zmienia się chyba wtedy rozdzielczość i gra działa przez kilka sekund w 30 klatkach)...
...na prawdę nie dało się tego zoptymalizować ?
W grze zauważyłem też pewien regres.
Zrezygnowano mianowicie z trójskoku, który był obecny w wielu ostatnich odsłonach platformowych Mariana.
Jest to jednak zapewne celowy zabieg, by móc wprowadzić w zamian nowe umiejętności.
Dla mnie SMB.Wonder to wydanie Raymana Legends w wersji od Big N
Specyfikacja PlayStation 5 Digital Edition:
Napęd optyczny Ultra HD Blu-ray
WTF ???
Coś w tym jest.
Mam znajomego o nazwisku Pasek.
Też kłamie i to prosto w oczy.
Czyżby natura źle go "zaprogramowała" ?
"Co do Opery to przypuszczam, że jest to spowodowane tym, że w wielu pakietach instalacyjnych jest z automatu zaznaczona opera" - to się wg. mnie mylisz.
Nie przypominam sobie ani jednej takiej sytuacji, instalując tysiące aplikacji, co miesiąc (jedno z zajęć w pracy), ale już w druga stronę - bez problemu.
W dziesiątkach instalek jest podsuwany Chrome:
(Piriform Software - znane głównie z CCleaner'a, Avast (chociaż ma swoją bezpieczną przeglądarkę !?) i wiele innych). Unchecky ma co robić.
Sam używam głównie Opery i tak - jest cholernie dobra :)
"Taka prawda, że z końcem generacji konsol nie opłaca się kupować gier." - można to dwojako zrozumieć... ...jedynie cytat naprowadza na interpretację Twojej wypowiedzi, bo chcąc to zrozumieć bezpośrednio to:
z końcem generacji konsol właśnie bardzo opłaca się kupować gry (nie dotyczy gier sieciowych - te gry się przedawniają), tyle, że nie te ostatnie - wydane na siłę. W przypadku PS4 tak właśnie zrobiłem i za śmieszne pieniądze zebrałem przez pół roku ponad setkę gier. Zrobiłem to świadomie, ponieważ niektóre gry zostały połatane nawet po paru latach (np. Wiedźmin)!
co laska... a wtedy promocyjnie 449zł.
Cały złocisz w kieszeni (aż się posrałem ze szczęścia :) )
Ewentualne opcje płatności:
BLIK, Karta kredytowa, Przelew bankowy, "Bóg zapłać"...
PS. Uszanuj proszę, że nie ma 99 groszy
Z Bogiem
Na chwilę obecną prawdziwym arcydziełem są oceny oczekiwanej kontynuacji... 5,4/10, WTF?
Czekam na drugą część ze spokojem.
"Partyzanci" wiedzą, co robią. Jedynka im się nad wyraz udała
(po kilkukrotnym łataniu).
Od jakiegoś czasu stosuję dokładnie tą samą metodę ("40 lat minęło..." będę śpiewał za 2 lata). Zdarza mi się jednak sporadycznie włączyć coś, co wywołuje nostalgię a jest już ogranym tytułem. Wtedy katuję go na najwyższym poziomie trudności, jaki ta produkcja oferuje :)
Mam podobnie. Sądzę, że gra rośnie, a to wiąże się z coraz gorszą płynnością na PS4 ( w moim przypadku slim) na otwartych przestrzeniach z obfitą florą i fauną. Optymalizacje dotyczą głównie wersji PC - wierząc opisom zmian w kolejnych patchach. Chociaż parę efektów, jak choćby portal czy działanie menu zostało wyraźnie poprawione.
Czasem warto również przeczytać jakieś konkretne publikacje na temat danej gry przed jej zakupem.
Ja również jestem "mega napalony" - prawie paczka fajek poszła, zanim zacząłem ogarniać merytorycznie początek wypowiedzi Absolema.
Ewidentnie nie jest to gra, która spodoba się każdemu.
Wg mnie gra bardzo dobra, dla lubiących specyficzny klimat, który akurat mi pasuje, tylko ta mimika twarzy... ...faktycznie - dziwna.
Brawo Wy !
Microsoft: A teraz zabieramy się za robienie kolejnej części Halo, z tymi samymi przeciwnikami, w tym samym środowisku, z takimi samymi schematami misji jak kiedyś... ...dacie radę - przecież jesteście profesjonalistami. Najważniejsze - wprowadzamy innowację: Master Chief Petty Officer John-117 Ultra Hiper Soldier będzie przemieszczał się sam - gracz będzie mógł jedynie skakać, zmieniać broń i strzelać! Usuniemy również pauzę w grze. Usuniemy save'y. Wprowadzimy lootboxy 2.0. Dodamy za to wsparcie dla Ligth gun'a z Pegasusa... ...dacie radę - przecież jesteście profesjonalistami.

Nie naćpany, tylko tytuł przeczytał od prawej do lewej. Jednym palcem czytał a drugim tłumaczył z polskiego na ć4p4ty. Co by nie brał, niech bierze pół.
Chciałbym zamówić prenumeratę.
Wow. Szkoda, że dopiero dzisiaj trafiłem na ten komentarz. Przeczytałem całość do ostatniej literki. Naprawdę szczery, konkretny i potrzebny wywód. Brawo TY.
PS. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie z okazji Dnia Kobiet.
Może nawet nie tyle narząd odpowiedzialny za sranie, a bardziej to stary salceson jest. Wracając do PUBG - to naprawdę niezła gra. Pomimo swojej "betowości" potrafi sprawić ogromną frajdę - nawet w obecnej postaci. Zwykle nie zawracam sobie głowy tego typu grami "rozwijającymi się"/wiecznie niedokończonymi, ale tej dałem szansę. Skoro parę osób było w stanie przekonać mnie, że ta gra potrafi wciągnąć na dłużej, to jednak o czymś świadczy. Jeśli w końcu nastąpi jakaś większa zmiana to tylko na plus. Coraz trudniej w dzisiejszych czasach o wykazanie się cierpliwością, ale też dość często deweloperzy składają obietnice bez pokrycia. Zobaczymy...
To chyba będę oryginalny, bo marzy mi się nowy Unreal (z dobrą kampanią single) a "dzisiejszą" grafiką, kolejny Half-Life oraz bardzo ucieszyła by mnie (w dobie remake'ów i remasterów jest możliwa) nowa część Spyro the Dragon.
@nadolle jaki pierwowzór ? Gra jest zaemulowanym romem oryginalnego Contra/Gryzor (nazwa wersji w Europie - pamiętam bo grałem) Arcade Konami z 1987 roku a nie wersji na NES (z 1988). Te gry różnią się wizualnie bo za oprawę artystyczną odpowiadały różne osoby. Większość osób zna wersję z Pegazusa (swoją drogą ładniejszą IMO).
Nie widzę FEZ - Black Monolith Room ani Super Meat Boy - Dark World.
Czyżbym tylko ja uważał to za trudne i irytujące. Dziwne, tym bardziej, że poza Guitar Hero 3 – Through the Fire and Flames i Rage Games (pomijam misje eskortowe - bo to ogólnik nie gra) zaliczyłem wszystko z tego zestawienia. Jedynie Water Temple z Zeldy wspominam jako koszmar.
Mam poradnik dla graczy chcących z godnością przeglądać Gry-online :)
Sprawdzamy czy mamy w przeglądarce AdBlock (Plus) - jeśli nie to koniecznie doinstalowujemy, następnie w regułach dla tego portalu dorzucamy w Zablokuj element: <DIV class="kom_lay" >. W ten oto magiczny sposób cieszymy się normalnym portalem bez wkur... zających komentarzy. Polecam wszystkim zdrowym społecznie.
"Troll lolo" niech dalej się produkują - dla nich możliwość komentowania jest niczym "czynna obecność" na stadionie dla kiboli.
Ale Kidd zapitala... suuper gra. Niestety recenzja to jedno wielkie calamity.
(Koment do ogarnięcia jedynie przez tych co mieli styczność z tą grą)
Hmmm super, można grać Sixaxisem na X360 - rewelacyjnie. To pewnie też ciekawostka z targów. Kiedy zobaczymy tryb SP z nowego Assassinka?
Ufff.... 19.04.2011 godz. 23:38... pamiętna data - Portal 2 zaliczony :)
Gra jest dużo dłuższa od swojej poprzedniczki, zdecydowanie piękniejsza, bardziej
skomplikowana i jak zwykle z przezabawną piosenką na końcu. Prośby graczy
zostały wysłuchane.
Postaram się nie spoilować (wiem jakie to wkurzające).
Pewnie część z czytających oburzy się na widok mojego stwierdzenia (no jak to,
przecież Half-Life 1/2,świetny Epizod 2...), ale to będzie moja subiektywna ocena
- Portal 2 to najlepsza - jak dla mnie - gra wydana przez Valve.
Część pierwsza tej gry w porównaniu z Portal 2 wydaje się hmm... jałowa. W nowej odsłonie jest
jakby bardziej dramatycznie. Czuć nie wymuszony a przemyślany scenariusz.
Rozgrywka - bardzo urozmaicona (dodano wiele nowych elementów: katapulty, tunele
trakcyjne, żele i inne atrakcje); gra z różnymi smaczkami (znalazłem chociażby
lodołamacz Borealis). Twórcy mieli wręcz idealne wyczucie w jakim momencie
diametralnie zmienić nie tylko wystrój ale i rozgrywkę
spoiler start
(zobaczycie m.in. pierwsze laboratoria Aperture Science z roku 1953 i później:))
spoiler stop
. Nagłe wyłamanie ze schematu
zaliczania kolejnych testów i ucieczka lub pościg - taki motyw pojawia się w grze
kilkakrotnie. Grając zauważyłem pewne inspiracje: starym Tronem (muzyka), Fallout
spoiler start
(klimat przez pewien fragment gry, kiedy pierwsze laboratoria powstałe w 1953 roku - tekstury, wystrój, oznaczenia, dźwięki)
spoiler stop
czy nawet "Seksmisją"
spoiler start
(zakończenie gry)
spoiler stop
.
Czas gry - z tym będzie problem. Grałem z przerwami od niedzieli a slotów na
save'y jest tylko 9 i trzeba nadpisywać starsze. Wydaje mi się, że z
spoiler start
7
spoiler stop
godzin
łącznie grałem.
Koniec gry chociaż definitywnie kończy historię to jest...
... miałem nie spoilować.
Jakby ktoś miał problem z przejściem - chętnie pomogę.
Nie będę więcej psuł frajdy.
Życzę udanego powrotu do Laboratoriów Aperture
Science powstałych na małej firmie niejakiego Cave'a Johnsona zaczynającej od
produkcji kabin prysznicowych. Owocnego główkowania, miłego babrania się w żelach,
skakania, spadania, teleportowania, zalewania, walki ze Sztuczną Inteligencją,
spoiler start
wyprawy na Księżyc, słuchania "Opery Wieżyczkowej" i na koniec...
spoiler stop
"Risen 2 stawia na klimaty pirackie." - sami twórcy dołączają cracka do gry czyniąc ją piracką, he, he... pirackie klimaty
yasiu - obejrzałeś dokładnie "Deus Ex: Human Revolution w 5 punktach" [02:14]?
"nie ma jeszcze ani słowa w sieci na temat tego, jak to rozwiązali" - czyżby ?
pierwsza z brzegu wzmianka:
http://www.eurogamer.net/articles/2010-08-13-eidos-montreal-calms-deus-ex-fan-fears
nawet na Wikpedii o tym wspomniano włącznie z wyjaśnieniem czemu podjęto taką decyzję
(po angielsku)
http://en.wikipedia.org/wiki/Deus_Ex:_Human_Revolution
@Maverick (subiektywnie) Twój komentarz jako sensowny i "dojrzały" powinien znaleźć się jako konkluzja artykułu bezpośrednio pod nim.
Każde uzależnienie może doprowadzić do tragedii. Nałóg w jakiejkolwiek postaci to straszna rzecz.
Innym faktem jest, że łatwo zaobserwować jak część gier działa otępiająco na podatne młode umysły - dosłownie. Widać to nawet czytając 'niektóre' (żenujące - w zamyśle niby śmieszne) komentarze (najczęściej młodych) "graczy"...
Ograniczenia wiekowe też nie działają jak powinny w zamierzeniu; młodzi często sięgają właśnie (z ciekawości/przekory?) po to co jest im zabronione (żeby było jasne dlaczego zabronione: z powodu nieukształtowanego jeszcze charakteru - by nie spaczyć ich umysłów).
No i szybko zleciało te nascie (żeby nie było spoilera) rozdziałów. Enslaved mam za sobą. Chaosu w tej grze nie uświadczyłem. Od strony graficznej wciąż te same problemy co w każdej grze na UT3 (pojawianie się/skalowanie tekstur w trakcie gry), niektóre tekstury są nie do przyjęcia i kontrastując z tymi pięknymi/dopieszczonymi psują trochę klimat, ale nie jest źle. Porównanie grafiki do tej z Uncharted uważam za nietrafne (ew. tylko na początku są pewne skojarzenia, ale to przez nasycenie kolorów i bujną roslinność). Gra zdecydowanie przypomina mi Beyond Good & Evil - jest tyle podobieństw... ALE w kwestii eksploracji świata nawet w konfrontacji z ww grą Enslaved wypada blado. Muszę się zgodzić z Amino - gra jest denerwująco liniowa. Jest jeszcze jedna wnerwiająca rzecz - skakanie "Małpy" - żenada. Nie dość, że pod jednym przyciskiem jest turlanie i skok to jak na złość wtedy kiedy trzeba skoczyć Małpiszon zaczyna się turlać. Z większością niskich przeszkód tez ma problem. Raz przez nie przeskoczy a innym razem nie :/ Fabuła gry - to ona tworzy klimat wraz z tymi wszystkimi kolorami - jest bardzo udana.
Podsumowując: nie uważam tej gry za zero, nie uważam jej również za rewelację. To taki inny "Beyond Good & Evil" w bajkowej grafice z kolorystyką z Uncharted, ze schematami gry wziętej z ICO (kooperacja, poczucie wyobcowania, czasem podobny klimat), z GoW (osłony i strzelanie) i Pandemonium (skakanie).