Pierwsza seria Naruto była świetna, dobra fabuła, ciężki klimat, ciekawe postacie i świetne, taktyczne walki. Później przyszedł shippuden i wszystko poszło do kosza xd z anime o underdogu próbującym zaistnieć w brutalnym świecie, zmieniło sie w historię ninja Jezusa który jest dosłownie stworzonych do tego by zmienić świat. Ciekawe, taktyczne walki zostały zastąpione 100 metrowymi potworami walącymi do siebie kulami mocy wielkości autobusu i kontest kto ma lepszą super moc oczu/krwi.
Shippuden to kanał i cieszę się że z upływem lat coraz więcej ludzi zrzuca okulary nostalgii i widzi że nie było to dobre anime, po prostu popularne z braku czegokolwiek innego. O boruto szkoda się wypowiadać, uznajemy że nie istnieje.
Elden ring x fortnite xd uwielbiam fromsoft, no może poza armored corem, ale nightreign raczej omine szerokimi łukiem i zaczekam aż wprowadzą te nowe rozwiązania do jakiegoś nowego ciekawszego tytułu.