h0r0s

h0r0s ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

23.02.2013 16:01
odpowiedz
h0r0s
4

Jeżeli jest problem z implementacja na start, to mogłaby byc opcja z Maxa. Nawet miesiąc pózniej polonizacyjna latka dla tych, którzy maja ochotę na smaczki w tej grze, których to bez DOBREGO angielskie się nie uswiadczy, splycajac strasznie ten tytuł. Po raz kolejny chwalenie się ukończeniem polonizacji... i porażka przy implementacji na konsole??? A na "otarcie łez" SP, WYŁĄCZNIE dla podstawowej wersji??? Czemu Cenega robiąc 2-3 kroczki do przodu w tym temacie, zawsze wykłada się na bardzo oczekiwanym tytule AAA, psujac sobie opinie cieżko ciulana na mniej topowych tytułach...

18.12.2012 14:27
odpowiedz
h0r0s
4

@Ictius
OK... nie zwrocilem na to uwagi, bo staram sie fora z know-how omijac ;) Poruszam sie miedzy ogniskami. No to tym bardziej. Nie sadze, aby AutoSave byl ukryta funkcja DLA GRACZA, a raczej czyms, co pozwala na zapis informacje o Tobie grze :) Skoro juz i tak to funkcjonuje jako element dla "domyslnych", to niewiele stoi na przeszkodzie, aby wrzucic taka opcje do menu z takim "ale" a la Far Cry 3 np. ze nie ma sejwow podczas misji, a tu w jakims promieniu wokol bossa/minibossa np. czy w bardzo konkretnych lokacjach. To pomoze zdemitologizowac gre, dla niektorych "niegrywalna" wlasnie przez "koniecznosc" odpalania ognisk, aby moc pojsc spac ;)

mikmac => AutoSave mnie oswiecil :) Zgadzam sie, ze tam nie ma co upraszczac, tylko trzeba GRAC :) Ale nad powyzszym bym sie zastanowil, bedac developerem

18.12.2012 12:38
odpowiedz
h0r0s
4

@Ictius Nie jestem przekonany, czy bardziej karkolomnym pomyslem byla proba "przetlumaczenia" tak manualnej gry i tak "padowej" na klawiature, bo ktos ma klawiature i nie chce mu sie podpiac pada, czy danie mozliwosci wylaczenia gry w konkretnym momencie, zamiast jedynej obecnie mozliwosci - zostawienia postaci w bezpiecznym miejscu, z wirujaca plyta i wylacznia TV. Nie wspominam juz o frustratach, ktorzy przy Demon's Souls wylaczali konsole w momencie smierci, aby "spawnowac sie" w okreslonym miejscu ;) W ta gre i tak beda grali ultra zapalency, ktorzy chca wszystko sami, jak i tacy, ktorzy beda szukali luk, z odpalonym YT na kolanach i stosem poradnikow. Po co hipokryzja - jak cos ci sie nie podoba, to graj w CoD, skoro fora tetnia zyciem, poradami, jak grindowac, gdzie luki, bo jest mnostwo takich osob, ktorzy zgadzajac sie na twarde zalozenia i bezkompromisowosc tworcow i tak chca isc na skroty/ulatwienia, czy czerpia gdzie indziej przyjemnosc, niz tworcy? Pisze tylko o tym, ze rozumiem tych, ktorzy chca grac mozliwie blisko podstawowych zalozen, majac jedynie mozliwosc wylaczenia konsoli, gdy zycie doczesne tego wymaga i wrocenia do niej pogodnie :) I tak sie czlowiek nabiega, napoci i od glowkowania to nie zwolni, bo kazdego wroga i tak trzeba sie w tej grze NAUCZYC.

18.12.2012 11:14
odpowiedz
h0r0s
4

@Ictius Bardziej obchodzi, niz Ci sie wydaje. Inaczej nie powstalby szrot-port na PC, czy port na XBOXa, a zostalaby jedynie sluszna, japonska wersja Demon's Souls, ktora zreszta posiadam :) Nie mowie o odebraniu Tobie przyjemnosci, bo "Twoj" tryb zostaje, sowicie wynagradzany. Mowie jedynie o daniu mozliwosci pogrania innym, ktorzy rowniez TEN sposob walki uwielbiaja i TAKIE starcia z bosami, nie mowiac o klimacie, ciszy absolutnej etc. Sprowadzenie klimatu tej gry do sejwa, czy jego braku jest bledne. Tak samo jak robienie hardcore-owca z kogos, kto tak poznal lokacje, ze bez jednego ciosu umie "przekulac" sie po murach i nauczyl sie z YouTube'a, jak zza konkretnego wegla najlepiej puknac bossa, czy ma fajna zbroje, bo godzinami z murku w lesie zrzucal kiziorow, biegajac do sasiedniego ogniska :) Jest to swietna i wymagajaca gra. Pozostanie nia z sejwem, czy bez, bo ZAWSZE chwila nieuwagi, a zwykly szczur moze stac sie smiertelnym wrogiem, albo mozna zwalic sie z "bespiecznych" schodkow. Pozostaje moc tajemnic, frakcji, szukanie skrotow. Co tak Cie piecze w tym rozwiazaniu, ze jeszcze ktos inny moglby czerpac z niej SWOJA przyjemnosc?

18.12.2012 10:38
odpowiedz
h0r0s
4

Czytam i czytam i usmiech nie schodzi mi z twarzy. Ciagle nie bardzo rozumiem, gdzie przebiega linia podzialu i dlaczego zwolennicy nienaruszalnosci systemowych DS/DS sa az tak okopani :) Wypowiem sie jako leciwy juz gracz i ojciec. Jedyna wada (dla mnie) gier Demon i Dark Souls, to koniecznosc zorganizowania na nie czasu. Do systemu walki mozna sie dosc gladko przyzwyczaic, odkrywanie slabych stron bossow i zawilosci fabuly to miod... Ale chcialbym miec mozliwosc delektowania sie tym, wiedzac ze o kazdej porze nocy, moze do mnie przyjsc ktores z moich dzieci, bo chce pic, przytulic sie, czy ma potrzebe wsparcia przy zasnieciu :) I zapewniem, ze kilka sejwow, bez ogniskowych "niedogodnosci", czy pauza nie zniszczylaby mi doznan z gry idacych. OCZYWISCIE w specjalnym trybie "dla ojca" :) I zwyczajem tej gry, cos za cos, czyli bez szans na 100%, czy zdobycia takich a takich trofeow eqentualnie 20% zycia/many ;)

Moge w oczach hardkorowcow byc cieniasem, ale gralbym bez stresu familijnego, ktory jest u mnie wiekszy, niz bydlak z ktorym musze walczyc. Jak ktos mi chce powiedziec, ze smaczkiem tej gry jest to, ze biegajac po zamku juz prawie tylem, a nawet kulajac sie i omijajac wrogow, znajac lokalizacje wiekszosci przeszkod np. nie moge przed walka z bossem podac dziecku szklanki wody... bo takie jest zalozenia, a jak nie, to moge sobie postrzelac "w tunelu"...

07.10.2011 12:42
odpowiedz
h0r0s
4

"PORADNIK" to zbyt duzo powiedzione. Najpierw mial byc papierowy poradnik w edycji specjalnej, potem w wersji elektronicznej... a skonczylo sie na kilkudziesieciu stronach "wyrwanych" z calosci, bo poradnik trafia do sklepu osobno... Ale gra, OCZYWISCIE, swietna :)

28.09.2011 16:23
odpowiedz
h0r0s
4

Matixq --> Mysle, ze "konsolowcy" rowniez powinni sie rzucic na wersje PC :) Kupowac, kupowac... aby uzasadnic slusznosc polonizacji jako takiej oraz sfinansowac wersje PL-konsole juz dla siebie, ktora to bedzie rozwazona byc moze, w przyszlosci ;)

28.09.2011 11:26
odpowiedz
h0r0s
4

Markuz. --> Czasami mam wrazenie, ze do odpowiedzi stosujesz szablon (kopiuj / wklej), z "podrecznika polityki" ;) Generalnie, sprawdzasz sie w roli "biore na klate", w miare grzecznie odpowiadam, ale tak, aby kompletnie NIC z tego nie wynikalo i rozmyc mozliwie temat ;) "probujemy", "podzialamy", "damy znac", "przepraszam za niedogodnosc"...

Moze jakas podbowiedz dla gracza, CO MAMY ZROBIC, aby wieloletni dystrybutor z tak bogatym portfolio dawal rade, nie przepraszal na forum, ze ponownie noga sie powinela, a DROGI produkt na konsole byl wydawany tak, abym przy kasie nie mial wrazenia, ze zostalem orzniety (w stosunku do gracza na PC, ktoremu w duzej mierze FUNDUJE zlokalizowana rozrywke, za diametralnie wieksza kase od jego PELNEJ, ZLOKALIZOWANEJ wersji).

Stwierdzenia, ze nie musze przeciez kupowac, ze moge sobie nabyc UK i temu podobne, nie przemawiaja. Kilka lat lamentu na graczy, ze ludzie wylacznie piraca i branza lezy (pamietam to jeszcze z Gambleriad)... Dzisiaj, chca KUPOWAC, upominajac sie jedynie o mozliwosc "walniecia sie na kanapie" na takich samych prawach, jak sasiad zza Odry np., czyli z "widzimisie" odnosnie wlasnego jezyka. Sytuacja patowa, bo nabraliscie tytulow, jak "baran na rogi" i nie dajecie rady z dostosowaniem do naszych realiow, wymagajac ciagle cierpliwosci od kupujacych, brania udzialu w eksperymentach lokalizacyjnych (jak w przypadku SKYRIMA via PC) i zaslaniajac sie zlym SONY, zlym MS, zlym Rockstarem, kosmicznymi kosztami, utrudnieniami z tytulu "nie bycia" developerem, stresem przed wpadka a la F3...

28.09.2011 08:37
odpowiedz
h0r0s
4

Markuz. --> Jeszcze male P.S. odnosnie Twojej odpowiedzi, dotyczacej wynikow sprzedazy Fallout'a. Mnie nie zaskakuja... Do dzisiaj ludzie szukaja / kupuja F3, nawet klnac na brak DLC, WLASNIE dlatego, ze jest PL. Jest spora grupa graczy, z pokolenia "rosyjskiego w szkole", ktora angielski zna na tyle, zeby drinka w Egipcie sobie zakupic, ale jednoczesnie nie maja ochoty grac wylacznie w Gears'y, Halo, Uncharted...(a gotowi sa duzo kasy zostawiac na gry) , bo tam jest jezyk ojczysty i przy tych tytulach, nikt tego "targetu" nie olewa. Przy Fallout: NV zadzialal juz mechanizm w..rwienia. Kiedy na reklamach pojawil sie napis, ze edycja PL, wylacznie na PC, ci, co w F3 grali ze slownikiem na kolanach, skreslili z imejsca... albo wyciagneli PC-y "z piwnicy", burkneli pod nosem: "skoro Cenega ma nas w "D", to vice wersal"... i zassali PC PL z sieci ... Wczorajsza "informacja prasowa" o Fronczewskim, na m.in. ta grupe "konsolowcow", zadzialala identycznie ("jak plachta na byka"). SKYRIM, to dla dystrybutora z jednej strony "kula u nogi", a z drugiej, cos prestizowgo. Cos, czym mozna sie "podpierac" dlugo. Nawet na zasadzie: "nie mogllismy tego, czy tamtego, bo SKYRIM etc...". A gracze wybacza, bo wydaliscie wlasnie SKYRIM :) Z calym szacunkiem dla Batmana, on tak nie zadziala ;) Z F3 popelniliscie bledy, ale gracze KUPOWALI i wybaczali, z Fallout: NV poddaliscie sie, nie proponujac nawet rozwiazania zastepczego, w formie GOTY PL... a teraz, z pelna swiadomoscia poprzednich bledow, ladujecie takie "kwiatki" ze SKYRIM'em... nie wiem, jak inni, ale do mnie taka "polityka" nie przemawia...

27.09.2011 17:07
odpowiedz
h0r0s
4

Markuz. --> Ja nie krzycze... Kilka wykrzyknikow i "emotikon" na koncu, to wszystko ;) Staram sie rozmawiac normalnie, ale do szczypty goryczy, a wrecz jeku zawodu mam chyba prawo. Co mi z tego, ze swietni aktorzy, ze POLONIZACJA wzbija sie na kolejny poziom... kiedy dotyczy to wylacznie PC. Patrze na plan wydawniczy i kolejne pozycje, ktore byly "niepotwierdzone" na konsole w kwestii wersji jezykowej, zmieniaja sie wylacznie na "polonizacja na PC". W dodatku pojawiaja sie tutaj informacje, ze sukces spolonizowanej edycji PC bedzie mial ewentualnie wplyw na decyzje o polonizacje wersji GOTY Skyrim na konsole (o ile dobrze wylowilem z postow). Prosty przekaz typu: "z przyczyn technicznych w dniu premiery nie wydajemy wersji PL, wydamy ja dopiero w wersji GOTY z wszystkimi DLC"... trudno, trzeba sie uzbroic w ciepliwosc, ale edycji "pocieszenia" nie ma rowniez. Fallout 3 skopany, w GOTY, gdzie byla szansa "na poprawe", juz nie wydany. Fallout: NV, rowniez szansy na edycje PL nie ma... CIESZE sie z kilku pozycji, ktore wydane sa tak, ze i mi sie latwiej portfel otwiera, ale info o SKYRIM schrzanilo mi listopad (conajmniej) ;)

27.09.2011 16:17
odpowiedz
h0r0s
4

Marcuz. --> Reasumujac, jako wlasciciel konsoli (a wlasciwie 2) musze "zapracowac" na edycje PL (ewentualnie GOTY, w przyszlym roku), kupujac sobie wersje na PC i czekajac cierpliwie na wyniki sprzedazy Skyrima na w/w platformie? A za rok okaze sie, ze Skyrim GOTY PL, wyjdzie tak samo jak Fallout: NV GOTY PL np.? ;) Jest jakakolwiek szansa na GOTY Fallout: NV w wersji kinowej, skoro jestesmy juz przy zaleglosciach / zaniedbaniach polonizacyjnych w stosunku do "konsolowcow"?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl