Dead Space to wzorcowy przykład tego, jak powinno się robić remake’i — z szacunkiem do oryginału, ale bez strachu przed odważnymi usprawnieniami.
Gra zachowuje klaustrofobiczny klimat i narastający horror pierwszej części, jednocześnie podkręcając wszystko, co mogło się zestarzeć. USG Ishimura wygląda obłędnie: mroczne korytarze, migające światła i dźwięki dobiegające z każdej strony tworzą atmosferę, która potrafi naprawdę wejść pod skórę.
Walka jest brutalna i satysfakcjonująca, a system „rozczłonkowywania” nekromorfów nigdy nie był tak precyzyjny. Dodano też nowe wątki fabularne i dialogi, dzięki czemu Isaac stał się pełnoprawnym bohaterem, a nie tylko milczącym obserwatorem.
To remake, który nie tylko odświeża klasyk, ale sprawia, że całość działa lepiej niż kiedykolwiek. Intensywny, przerażający i niesamowicie dopracowany — obowiązkowy dla fanów sci-fi horroru.
Murdered: Śledztwo zza grobu to gra, która ma świetny pomysł na siebie, ale nie zawsze potrafi w pełni wykorzystać swój potencjał. Jej największą siłą jest klimat: Salem spowite mgłą, duchy krążące po ulicach i główny bohater — detektyw Ronan O’Connor, który musi rozwikłać własne morderstwo. To naprawdę oryginalny punkt wyjścia.
Rozgrywka skupia się na śledztwie, przeszukiwaniu miejsc zbrodni i łączeniu poszlak, co daje przyjemne poczucie bycia „duchowym detektywem”. Niestety, elementy akcji i skradania z demonami wypadają znacznie słabiej i często wybijają z rytmu.
Mimo swoich niedoskonałości gra ma serce: ciekawą historię, fajny pomysł na świat duchów i kilka naprawdę udanych momentów. To tytuł, który nie jest wybitny, ale potrafi wciągnąć, jeśli lubisz nietypowe kryminały z paranormalnym twistem.
Dragon Age: Inkwizycja to jedna z tych gier, które nie tylko wciągają światem, ale też dają poczucie, że naprawdę tworzysz własną historię. To ogromna, pełna różnorodnych krain przygoda, w której decyzje mają realne konsekwencje, a drużyna to coś więcej niż zestaw towarzyszy — to grupa postaci z charakterem, problemami i własnymi celami.
Największą siłą gry jest klimat: od politycznych intryg, przez mistyczne zagrożenia, aż po spokojne momenty przy ognisku. Eksploracja jest satysfakcjonująca, a zadania poboczne — choć bywa ich dużo — często potrafią zaskoczyć jakością. System walki daje sporo swobody: możesz grać dynamicznie albo taktycznie, zatrzymując czas i planując każdy ruch.
To gra, która nie jest idealna, ale nadrabia sercem, rozmachem i świetnie napisanymi postaciami. Jeśli lubisz światy fantasy, moralne wybory i poczucie, że twoje działania naprawdę coś zmieniają, Inkwizycja zostaje z tobą na długo.
Hellblade: Senua’s Sacrifice to jedna z najbardziej wyjątkowych i odważnych gier ostatnich lat — nie dlatego, że stawia na widowiskową akcję, ale dlatego, że wciąga gracza w intymną, psychologiczną podróż, jakiej trudno szukać gdzie indziej.
To opowieść o Senuie, wojowniczce zmagającej się z traumą i zaburzeniami psychotycznymi, przedstawionymi w sposób niezwykle immersyjny. Dźwięk binauralny, szepty w tle i niepokojące wizje sprawiają, że gra działa bardziej na emocje niż na adrenalinę. To doświadczenie, które potrafi być piękne i przerażające jednocześnie.
Rozgrywka jest prosta, ale celowa: spokojne eksplorowanie, symboliczne zagadki i rytmiczne, brutalne walki tworzą spójną całość. Największą siłą gry jest jednak atmosfera — gęsta, mroczna, pełna symboliki i emocjonalnego ciężaru.
To tytuł, który zostaje w głowie długo po napisach końcowych. Nie dla rozrywki, ale dla przeżycia.
Uncharted: Kolekcja Nathana Drake’a to świetna okazja, by przeżyć trzy klasyczne przygody w odświeżonej, płynniejszej i bardziej współczesnej formie. Mimo że gry mają swoje lata, kolekcja pokazuje, jak dobrze broni się ich filmowy styl, tempo akcji i charyzma bohaterów.
Największą siłą zestawu jest sam Nathan Drake — lekko ironiczny, odważny, ale też ludzki. Jego relacje z Eleną i Sullym nadają serii serce, a eksploracja ruin, pościgi i widowiskowe sekwencje akcji wciąż potrafią wciągnąć jak najlepszy blockbuster.
Oczywiście widać, że pierwsza część jest najbardziej archaiczna, ale kolejne dwie nadrabiają rozmachem i dopracowaniem. Całość to świetny pakiet dla tych, którzy chcą poznać początki jednej z najbardziej ikonicznych serii PlayStation — albo po prostu przeżyć dobrą, lekką i pełną przygód historię.
A Plague Tale: Innocence to emocjonalna, mroczna przygodówka, która łączy piękną oprawę z ciężką, pełną napięcia historią. Gra skupia się na relacji Amicii i jej młodszego brata Hugo, a ich wspólna walka o przetrwanie w świecie pełnym zarazy, przemocy i szczurzych hord potrafi naprawdę poruszyć.
Rozgrywka opiera się głównie na skradaniu i kreatywnym wykorzystaniu światła, co nadaje jej unikalny rytm. Nie jest to gra o efektownych starciach — to opowieść o strachu, odpowiedzialności i więzi, która rośnie mimo chaosu wokół.
Star Wars Jedi: Ocalały to dojrzalsza, bardziej rozbudowana kontynuacja, która rozwija wszystko, co działało w Upadłym Zakonie, a jednocześnie dodaje więcej swobody i dynamiki.
Cal Kestis staje się pewniejszym, bardziej doświadczonym bohaterem, a jego podróż jest mroczniejsza i pełna emocjonalnych momentów. Lokacje są większe, bardziej otwarte i zachęcają do eksploracji, a walka — płynniejsza, brutalniejsza i jeszcze bardziej satysfakcjonująca dzięki nowym stylom i możliwościom Mocy.
Gra potrafi zachwycić klimatem, rozmachem i świetną reżyserią, choć okazjonalne problemy techniczne mogą lekko wybijać z immersji. Mimo to to jedna z najlepszych przygodowych gier w uniwersum Star Wars — intensywna, filmowa i pełna serca.
Star Wars Jedi: Upadły zakon to świetna, dynamiczna przygodówka akcji, która wreszcie dała fanom Gwiezdnych wojen pełnoprawne doświadczenie Jedi w stylu single-player.
Historia Cala Kestisa — młodego Padawana ukrywającego się po Rozkazie 66 — jest angażująca, dobrze poprowadzona i pełna emocji. Gra łączy eksplorację w stylu metroidvanii, wymagające walki inspirowane soulslike’ami oraz efektowne używanie Mocy, co razem tworzy naprawdę satysfakcujący miks.
Światy są różnorodne i pięknie zaprojektowane, a starcia z przeciwnikami wymagają skupienia i taktyki. To produkcja, która nie tylko oddaje ducha uniwersum, ale też broni się jako solidna, przemyślana gra akcji.
Star Wars: Outlaws to lekka, przygodowa gra akcji w otwartym świecie, która najlepiej sprawdza się jako swobodna, filmowa wycieczka po galaktyce.
Wcielasz się w Kay Vess — sprytną złodziejkę próbującą zrobić „skok życia” — i to właśnie klimat przestępczego półświatka jest największą siłą gry. Planety są różnorodne i pięknie zaprojektowane, a eksploracja, skradanie i strzelanie tworzą przyjemny, choć nieskomplikowany miks. Towarzyszący Kay Nix dodaje uroku, a fabuła przypomina udany serial w świecie Gwiezdnych wojen.
Nie wszystko błyszczy: misje potrafią być powtarzalne, a techniczne potknięcia bywają zauważalne. Mimo to gra daje sporo frajdy, zwłaszcza jeśli lubisz klimat Star Wars i chcesz zanurzyć się w galaktycznej przygodzie bez wielkiej napinki.
Unravel Two to ciepła, kooperacyjna platformówka, która rozwija pomysły pierwszej części, dodając jeszcze więcej serca i kreatywności.
Dwójka Yarnych — połączonych włóczką i współpracujących na każdym kroku — sprawia, że rozgrywka staje się bardziej dynamiczna i pomysłowa. Zagadki wymagają sprytu, synchronizacji i odrobiny eksperymentowania, a satysfakcja z ich rozwiązywania jest naprawdę duża, nawet w trybie solo.
Całość dopełnia piękna, malarska oprawa oraz spokojna, emocjonalna atmosfera. To gra, która nie krzyczy fajerwerkami, ale zostawia po sobie ciepłe, dobre wrażenie — idealna na wspólne granie lub relaksujący wieczór.
Unravel to ciepła, nastrojowa platformówka, która zachwyca przede wszystkim atmosferą i artystycznym stylem. Podróż Yarny’ego przez skandynawskie krajobrazy jest pełna uroku, a sposób, w jaki gra opowiada historię — bez słów, poprzez obrazy i symbolikę — potrafi poruszyć bardziej niż niejedna filmowa narracja.
Zagadki oparte na wykorzystaniu włóczki są pomysłowe i satysfakcjonujące, choć momentami potrafią lekko zirytować. Całość wynagradza jednak piękna muzyka, spokojne tempo i poczucie obcowania z czymś wyjątkowo szczerym.
To idealna gra na wieczór, kiedy chcesz odetchnąć i zanurzyć się w czymś subtelnym, emocjonalnym i po prostu pięknym.
Clair Obscur: Expedition 33 to stylowe, artystyczne RPG, które od razu wyróżnia się niezwykłą oprawą wizualną i poetyckim klimatem. Gra łączy surrealistyczny świat z dynamicznym, turowym systemem walki, w którym liczy się refleks, wyczucie rytmu i taktyczne decyzje.
Fabuła opowiada o desperackiej wyprawie mającej przerwać cykl zagłady, co nadaje historii melancholijny, ale intrygujący ton. Każda lokacja wygląda jak żywy obraz, a projekt przeciwników i animacje robią ogromne wrażenie.
To produkcja, która stawia na atmosferę, styl i świeże pomysły — idealna dla graczy szukających czegoś nietypowego, pięknego i odważnie eksperymentalnego.
God of War: Ragnarök to potężna, emocjonalna i spektakularna kontynuacja, która rozwija wszystko, co zachwyciło w poprzedniej części — i robi to z rozmachem.
Relacja Kratosa i Atreusa dojrzewa, stając się sercem opowieści, a historia umiejętnie łączy intymne momenty z epicką skalą nordyckiej mitologii. Świat jest większy, bardziej różnorodny i pełen świetnie zaprojektowanych lokacji.
Walka pozostaje intensywna i satysfakcjonująca, z nowymi broniami, umiejętnościami i przeciwnikami, które nadają starciom świeżości. Całość dopełniają fantastyczna muzyka i dopracowana oprawa wizualna.
To gra, która nie tylko domyka sagę, ale robi to w sposób pełen emocji, energii i mistrzowskiego rzemiosła.
God of War z 2018 roku to imponujące, dojrzałe odświeżenie kultowej serii, które zamienia brutalną mitologiczną rąbankę w emocjonalną, intymną opowieść o ojcostwie.
Kratos, dawniej symbol czystej furii, staje się tu bardziej złożoną postacią — surową, ale próbującą odnaleźć się w roli ojca Atreusa. Ich wspólna podróż przez nordycki świat jest pełna świetnie napisanych dialogów, pięknych krajobrazów i widowiskowych starć.
Walka jest ciężka, satysfakcjonująca i taktyczna, a topór Leviatana to jedna z najlepiej zaprojektowanych broni w grach. Całość dopełnia fantastyczna muzyka i dopracowana reżyseria.
To gra, która łączy spektakl z emocjami — i robi to na absolutnie najwyższym poziomie.
The Last of Us: Part II to odważna, emocjonalnie brutalna kontynuacja, która celowo dzieli graczy, ale jednocześnie imponuje rozmachem i dojrzałością narracji.
Gra stawia na trudne tematy — zemstę, żałobę, spiralę przemocy — i nie boi się prowadzić historii w kierunkach, które wywołują dyskusje. Ellie jako główna bohaterka jest bardziej złożona niż kiedykolwiek, a jej podróż potrafi zarówno zachwycić, jak i przygnieść.
To gra, która nie szuka łatwej sympatii — zamiast tego zostawia gracza z emocjami, o których trudno zapomnieć.
The Last of Us: Part I to odświeżona, dopracowana wizualnie wersja jednej z najbardziej poruszających historii w grach. Remake podkreśla to, co w oryginale było najmocniejsze: emocjonalną relację Joela i Ellie, świetną reżyserię scen oraz gęsty, postapokaliptyczny klimat.
To gra, która działa przede wszystkim na emocje: nie epatuje fajerwerkami, tylko opowiada historię, która zostaje z graczem na długo. Jeśli ktoś nie zna oryginału — remake jest najlepszym sposobem, by go przeżyć.
Gra zachwyca płynną rozgrywką, świetnie zaprojektowanym światem i fantastycznym systemem poruszania się po mieście, który daje czystą frajdę. Przełączanie się między Peterem a Milesem dodaje świeżości, a ich unikalne moce sprawiają, że walka jest bardziej różnorodna. Fabuła trzyma tempo, potrafi zaskoczyć i emocjonalnie zaangażować, szczególnie w wątku Venoma.
Shadow of the Tomb Raider to finał trylogii o początkach Lary Croft. Gra stawia większy nacisk na eksplorację i zagadki grobowców niż na czystą akcję, co działa na jej korzyść. Dżungle Ameryki Południowej są klimatyczne, pełne sekretów i świetnie zaprojektowanych lokacji do odkrywania. Fabuła jest dojrzalsza, skupiona na konsekwencjach działań Lary, choć momentami bywa nierówna. System skradania i przetrwania został rozbudowany, a opcjonalne grobowce oferują jedne z najlepszych łamigłówek w serii. Walka schodzi na dalszy plan, co nie każdemu przypadnie do gustu. To solidne i klimatyczne zakończenie trylogii – szczególnie polecane fanom eksploracji, zagadek i przygodowych gier akcji.
Rise of the Tomb Raider to świetna gra akcji z silnym naciskiem na eksploatację, walkę i narrację. Kampania łączy wymagające sekwencje wspinaczki, rozwiązywanie logicznych zagadek w grobowcach oraz dynamiczne starcia z przeciwnikami, a postać Lary Croft jest dobrze przedstawiona zarówno pod względem charakteru, jak i animacji. Wersja na PlayStation oferuje płynną rozgrywkę i solidną oprawę graficzną, ale warto zaznaczyć, że wersja na PC prezentuje wyraźnie wyższy poziom grafiki — lepsze tekstury, efekty świetlne oraz ogólną jakość wizualną, zwłaszcza na mocniejszym sprzęcie. Mimo to na PlayStation tytuł wciąż dostarcza satysfakcjonujące doświadczenie przygodowe z epicką atmosferą.
Alone in the Dark to klimatyczny survival horror, który stawia na duszną atmosferę, mroczne lokacje i napięcie budowane stopniowo. Rozgrywka opiera się na eksploracji, rozwiązywaniu zagadek i strategicznej walce z przeciwnikami, co dobrze oddaje ducha klasyki gatunku. Fabuła jest intrygująca i pełna tajemnic, choć momentami przewidywalna. Grafika i efekty świetlne skutecznie potęgują uczucie niepokoju, a tempo gry sprzyja powolnemu odkrywaniu świata. To solidna propozycja dla fanów horrorów i klasycznych przygodowych doświadczeń.
Dragon Age: The Veilguard to nowa odsłona kultowej serii RPG, która łączy rozbudowaną fabułę z bardziej dynamiczną walką. Gra oferuje bogaty świat fantasy, interesujące postacie towarzyszące oraz moralne wybory, które mają wpływ na przebieg historii. System walki jest szybszy i bardziej efektowny niż w klasycznych częściach, choć niektórzy gracze mogą odczuć uproszczenie mechaniki RPG. Oprawa wizualna i muzyka dobrze budują klimat świata, a kreator postaci pozwala na dużą personalizację bohatera. The Veilguard to solidna pozycja dla fanów RPG i osób ceniących epickie opowieści, choć momentami tempo gry może być nierówne.
RoboCop: Rogue City to first-person shooter z mocnym akcentem na klimat kultowego uniwersum RoboCopa. Gra łączy intensywną akcję z narracją osadzoną w futurystycznym Detroit, gdzie każdy strzał i decyzja mają znaczenie. System walki jest satysfakcjonujący — strzelanie z różnych rodzajów broni i taktyczne podejście do starć sprawiają, że rozgrywka nie nudzi. Misje często stawiają przed Tobą wybory, które wpływają na fabułę i relacje z frakcjami, co dodaje głębi doświadczeniu. Oprawa wizualna i dźwiękowa dobrze oddaje gritty-noir styl świata RoboCopa, a licencjonowane elementy kultury serii trafiają w gusta fanów. RoboCop: Rogue City to solidna pozycja dla miłośników strzelanek z narracją i fanów klasycznego RoboCopa, choć momentami tempo może być nierówne, a eksploracja nie zawsze równie porywająca jak walka.
The Callisto Protocol to survival horror osadzony w klaustrofobicznej, kosmicznej scenerii. Gra stawia na intensywną atmosferę, mocne momenty grozy i walkę o przetrwanie przeciwko przerażającym przeciwnikom. System walki jest brutalny i wymagający, z naciskiem na taktyczne użycie zasobów i uników, co potęguje napięcie. Oprawa audiowizualna – mroczne korytarze, efekty świetlne i dźwięk – skutecznie buduje uczucie niepokoju. Fabuła jest typowa dla gatunku, z zaskakującymi zwrotami i tajemnicami, które stopniowo odkrywasz. The Callisto Protocol to solidna propozycja dla fanów survival horroru, choć momentami może być liniowa i bardziej nastawiona na efekt niż na głębsze narracyjne niuanse.
Banishers: Ghosts of New Eden to narracyjna gra akcji, która stawia przede wszystkim na historię i emocje. Mroczny klimat, dojrzała fabuła oraz relacja głównych bohaterów skutecznie przyciągają uwagę i nadają grze unikalny charakter. System walki jest poprawny, choć bywa powtarzalny, a tempo rozgrywki momentami zwalnia przez eksplorację i zadania poboczne. To tytuł dla graczy ceniących opowieść i moralne wybory bardziej niż czystą dynamikę akcji.
Ghost of Tsushima to znakomita gra akcji z otwartym światem, która wyróżnia się klimatem feudalnej Japonii i wyjątkową oprawą audiowizualną. Piękne krajobrazy, dopracowana muzyka oraz stylowa narracja skutecznie budują immersję. System walki jest satysfakcjonujący i wymagający, a rozwój postaci daje poczucie realnego postępu. Fabuła, choć dość klasyczna, porusza temat honoru i ceny, jaką trzeba zapłacić za zwycięstwo. To tytuł, który z powodzeniem łączy widowiskowość z solidną rozgrywką.
Remaster oferuje wyraźnie lepszą oprawę graficzną, poprawione animacje i stabilniejsze działanie, dzięki czemu gra prezentuje się znacznie nowocześniej. Sama rozgrywka i fabuła pozostały bez większych zmian, wciąż oferując ciekawy świat, solidną walkę i dobrą historię Aloy. To najlepsza wersja gry dla nowych graczy, natomiast dla weteranów oryginału ulepszenia mogą wydać się głównie kosmetyczne.
Horizon: Forbidden West to bardzo udana kontynuacja, która rozwija niemal każdy element znany z Zero Dawn. Gra zachwyca oprawą audiowizualną – świat jest niezwykle szczegółowy, różnorodny i żywy, a projekty maszyn należą do najlepszych w gatunku. Walka została pogłębiona dzięki nowym broniom, umiejętnościom i większemu naciskowi na taktykę. Fabuła jest bardziej osobista i dojrzała, a Aloy zyskuje wyraźniejszy charakter, choć tempo narracji bywa nierówne. Eksploracja daje dużo satysfakcji, jednak struktura aktywności pobocznych momentami pozostaje schematyczna, typowa dla gier z otwartym światem. Podsumowując: to dopracowana, ambitna produkcja, która oferuje dziesiątki godzin solidnej rozgrywki i jest obowiązkową pozycją dla fanów gier akcji RPG oraz poprzedniej części. Grałem również na PlayStation 5, wersja na PC ma lepszą grafikę i więcej niż 60 FPS.
Horizon: Forbidden West to bardzo udana kontynuacja, która rozwija niemal każdy element znany z Zero Dawn. Gra zachwyca oprawą audiowizualną – świat jest niezwykle szczegółowy, różnorodny i żywy, a projekty maszyn należą do najlepszych w gatunku. Walka została pogłębiona dzięki nowym broniom, umiejętnościom i większemu naciskowi na taktykę. Fabuła jest bardziej osobista i dojrzała, a Aloy zyskuje wyraźniejszy charakter, choć tempo narracji bywa nierówne. Eksploracja daje dużo satysfakcji, jednak struktura aktywności pobocznych momentami pozostaje schematyczna, typowa dla gier z otwartym światem. Podsumowując: to dopracowana, ambitna produkcja, która oferuje dziesiątki godzin solidnej rozgrywki i jest obowiązkową pozycją dla fanów gier akcji RPG oraz poprzedniej części. Dostępna jest również wersja na PC, w którą obecnie gram.
Lords of Xulima to udany hołd dla klasycznych RPG-ów, który stawia na wymagającą rozgrywkę, rozbudowaną mechanikę i klimat starej szkoły. Gra oferuje głęboki system walki turowej, dużą swobodę w budowaniu drużyny oraz satysfakcjonujący poziom trudności, który nagradza planowanie i myślenie taktyczne. Świat Xulimy jest spójny, mroczny i pełen ciekawych lokacji, a eksploracja daje realne poczucie przygody. To tytuł skierowany do graczy ceniących wyzwania i klasyczne podejście do gatunku — dla fanów tradycyjnych RPG pozycja zdecydowanie warta uwagi.
Sniper Elite 3 to wciągająca, taktyczna strzelanka snajperska, która nawet dziś oferuje świetną zabawę. Gra przenosi gracza na afrykańskie fronty II wojny światowej, gdzie liczy się cierpliwość, planowanie i precyzja. Celowanie, balistyka i sposób, w jaki każda strzała ma znaczenie, sprawiają, że każdy sukces daje dużą satysfakcję. Grafika na obecne czasy nadal wygląda bardzo dobrze — rozległe, szczegółowe lokacje, realistyczne oświetlenie i efekty atmosferyczne tworzą klimat, który nie ustępuje wielu nowszym tytułom, szczególnie po podkręceniu ustawień na nowoczesnym PC. To solidna propozycja dla fanów taktycznych FPS-ów.
Horizon Zero Dawn to świetna, pełna klimatu przygoda, która potrafi wciągnąć na długie godziny. Zachwyca ogromnym, pięknie zaprojektowanym światem oraz walką z mechanicznymi bestiami, która daje mnóstwo satysfakcji. Do tego dochodzi naprawdę niezła fabuła – pełna tajemnic, stopniowo odkrywanych wątków i świetnie poprowadzonej historii Aloy.
Warto też dodać, że wersja na PC prezentuje się jeszcze lepiej pod względem grafiki niż na PlayStation. Wyższa szczegółowość, lepsze tekstury i płynniejsze działanie sprawiają, że świat gry wygląda jeszcze bardziej imponująco.
Mass Effect: Andromeda to ambitna i przyjemna odsłona znanego uniwersum, która stawia na eksplorację i swobodę rozgrywki. Gra oferuje dynamiczny system walki, piękne, różnorodne planety oraz satysfakcjonujący rozwój postaci. Niestety różni się klimatem od oryginalnej trylogii, potrafi wciągnąć ciekawą historią o odkrywaniu nowej galaktyki i budowaniu przyszłości ludzkości. To solidna propozycja dla fanów RPG akcji i science fiction.
Niezwykle miło było ponownie wcielić się w komandora Sheparda,. Edycja legendarna, daje jeszcze więcej radości z gry, dzięki dodatkom i ulepszeniom. Naprawdę przyjemnie jest po kilku latach odświeżyć sobie historię trylogii Mass Effect. Oczywiście nie obyło się bez drobnych błędów technicznych, przede wszystkim w części pierwszej, ale zostały one już chyba usunięte. Nie jestem w stanie tego wyjaśnić, ale według mnie najlepszą częścią całego cyklu jest część II, i naprawdę nie wiem czemu. Część trzecia jakoś najmniej utkwiła mi w pamięci z poprzednich lat, i tu miałem dużo frajdy z gry, gdyż nie pamiętałem dokładnie co się stanie za chwile. Jest to jedna z niewielu gier które ukończyłem kilkakrotnie. Naprawdę polecam tą pozycję !
Jedna z niewielu gier które mają naprawdę świetny scenariusz. Jednym słowem, czekałem z zapartym tchem na kolejne wydarzenia jakie przyniesie los dla Jodie. Nie jest to nowa gra, ale warto w nią zagrać, choćby właśnie dla opowiedzianej wspaniałej i dramatycznej historii. Grafika na pewno lepsze niż na PlayStation, dlatego wybrałem rozgrywkę na komputerze.
Jedna z niewielu polskich gier, które zagościły u mnie na dłużej. Przede wszystkim fenomenalna historia, klimat no i oczywiście najlepszy polski dubbing ! Grafika na najwyższym poziomie, chociaż na obecną chwilę już jest leciwa. Polecam i wyczekuję następnej opowieści wiedźmińskiej - zobaczymy kto będzie jej głównym bohaterem !
Gra inna niż wszystkie w które grałem, to prawda że wciąga, i człowiek czeka co będzie dalej, czy jego decyzje ponownie doprowadzą do śmierci Aniketosa. Jedyna wada, gra strasznie krótka.
Jedna z niewielu dobrych turowych strategii taktyczna w realiach science-fiction. Idealna kontynuacja poprzedniej części XCOM Enemy Unknown. Nawet w dzisiejszych czasach, wiele lat po premierze gry niezmiernie miło jest ponownie zagrać w tą grę. Szczerze polecam ze względu na klimat i jakość wykonania.
Mimo iż gra ma już swoje lata, miło jest wrócić i zagrać ponownie w jedną z najlepszych strategii turowych. Cała seria XCOM jest rewelacyjna i ma swój niepowtarzalny charakter. Polecam wszystkim miłośnikom gier turowych.
Naprawdę wspaniała gra przygodowa typu point-and-click. Niezwykła historia opowiedziana i przedstawiona w pięciu ekscytujących odcinkach. A jak potoczą się losy bohaterów, zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Jedna z moich ulubionych gier, polecam każdemu.
Druga część rewelacyjnej gry przygodowej, opowiadającej o losach Clementine. Podobnie jak w poprzedniej części, historia zaskakuje i trzyma nas w niepewności, a o dalszych losach naszej bohaterki decydujesz tylko ty.
Tomb Raider to gra, która od lat zachwyca fanów przygodówek, a jej odświeżona wersja wciąż potrafi zaskoczyć — i to bardzo pozytywnie, w tym i mnie ! Grafika znacznie lepsza niż na konsolach nowej generacji, dlatego wersja na PC jest najlepsza.
Kiedy odpaliłem „Wielki Krąg”, od razu poczułem się jak w samym środku filmu. Gra prowadzi nas przez egzotyczne lokacje, pełne zagadek i sekretów, które aż proszą się o odkrycie. To nie tylko akcja – to też świetnie napisane łamigłówki, które sprawiają, że czujesz się jak prawdziwy archeolog na tropie tajemnicy.
Największy plus to klimat, muzyka, narracja i detale wizualne budują atmosferę przygody, której nie da się pomylić z niczym innym. To gra, która daje frajdę zarówno fanom Indiany, jak i każdemu, kto lubi dobrą przygodę.
Po ponad 50 godzinach sądzonych w grze, mogę ze spokojnym sercem polecić tą produkcję. Aby jednak nie było tak różowo, gra ma również wady, no i oczywiście zbyt wysoką cenę samej gry jak i DLC.