Gra wciąga. Odkrywamy coraz więcej, napięcie jest stopniowane. Grafika mega prosta ale robi robotę. Cut-scenki dodają smaku i tak świetnej grze. Polecam każdemu, bo chyba każdemu ta gra podejdzie. Każdy też nie jeden raz sowicie zaklnie ginąc gdzieś w odmętach podczas walki z drapieżnikiem, mając ekwipunek pełen unikatów do baru, a po "śmierci" można wybrać tylko jeden.. :)
UWAGA! Kampania jest mega krótka. Kiedy ją skończyłem, wskoczyły napisy. Miałem wrażenie że skończyłem jakiś trening/wstęp do właściwej misji. Za tyle kasy oczekiwałem czegoś więcej niż kilku godzin rozrywki. Do tego full breakpointów, miejsc po których przejściu np. przestają wychodzić przeciwnicy, sprawiających że z gry taktycznej staje się rąbanką którą przechodzisz na speed run zamiast taktycznie. Kiedyś wielbiciel serii - dziś anty fan
Kampania to jakaś kpina. Od super produkcji oczekiwał bym troszeczkę dłuższej historii. Kupiłem grę z myślą o spędzeniu czasu na długich rozgrywkach a tu to. Kilka godzin, gry z intensywnym naparzaniem i koniec. Myślałem że to jakiś prolog.. Nie za tą kasę..
Grę kupiłem w przedsprzedaży. Jestem fanem serii.
Fabuła rewelacyjna, przejście całej gry zajęło mi ładnych parę godzin. Odwzorowanie Kuby - bo to wypisz wymaluj ta wyspa (wystarczy obejrzeć np. vlog Casha i "bez planu" aby porównać - czasami budynki są wręcz kopią istniejących). Side questy, ilość dodatkowych zadań, przeolbrzymi świat sprawia że gra nie nudzi się zbyt szybko. Rozgrywka jest idealna dla silent killeró, wlenie na rympał jest możliwe, ale psuje zabawę. Ogólnie klimat sam przeciw reżimowi - czujesz dysproporcję siły kiedy po raz pierwszy trafisz za mury strzeżonego miasta, gdzie nie ma bezpiecznych miejsc na ulicy, gdzie unikanie zadymy jest sposobem na przetrwanie.