GroDDik

GroDDik ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

10.09.2012 00:45
odpowiedz
GroDDik
1

Niestety, gra nie jest tym, czego oczekiwałem. Na całe szczęście pożyczona, nie kupiona, bo wydać mniej więcej 100 zł ze swej studenckiej kieszeni i się zawieść, to jak wbić sobie kołek prosto w serce, a i za prąd szkoda pieniędzy, żeby zassać z torrenta. Pomysł świetny, jednak chyba minąłem się myślą przewodnią z ludźmi odpowiedzialnymi za produkcję. Oczekiwałem prawdziwego survivala (nie mylić z horrorem), walki o przetrwanie w całej okazałości, kombinowania, różnorakiego zbieractwa przedmiotów i craftingu, w miarę otwartego świata, by móc przy okazji pozwiedzać zgliszcza po katastrofie. Trailery odegrały swoją rolę, ponieważ... pokazały zupełnie wszystko, co możemy w tej grze uczynić. To, co najbardziej uderza w oczy, to liniowość i schematyczność zwłaszcza w starciach z przeciwnikami, i to jedna z najbardziej deprymujących rzeczy, bo postapokaliptyczny świat, do którego chcieli nas twórcy wprowadzić, aż prosi się o przyznanie graczowi większego pola do popisu w wyżej wspomnianych starciach, które możemy podzielić na trzy grupy: zastrzel (o ile masz amunicje), postrasz i spartańskim kopniakiem poślij oponenta w przepaść lub... zaskocz maczetą (?) i poklikaj myszką do upadłego (wspomnę jeszcze o tych, co się nas przestraszą, ale to już nie jest walka). Klikanie właśnie jest główną czynnością jaką się wykonuje. Nie myślenie, nie główkowanie, a szarganie naszymi emocjami poprzez "tap lmb to xxx". Chcesz biec sprintem- "tap", chcesz coś otworzyć- "tap", chcesz sie szybciej wspinać- "tap" itd. Twórcy chyba współpracują z testerami myszek, bo to jest prawdziwy egzamin dla naszych gryzoni. Przejdźmy jednak dalej. Eksploracji map nie ma prawie wcale, bo są zamknięte jak puszka śledzi po gańsku. Porównując, widzimy ładne pudełko, ociekający sosik na obrazku, a po otwarciu breja bez smaku. Głównie można coś znaleźć za rogiem lub skrzyniami w ślepych uliczkach. Wspinaczka także nie jest tym, czego się spodziewałem, bo wyszła o wiele gorzej, niż zakładałem przynajmniej ja w swojej osobie. Nie chciałem znów stać się Faith, czy księciem persji, wywijającego trampkami po ścianach, ale oczekiwałem realnego podejścia do sprawy. Wyszło... schematycznie (wiem, powtarzam się), chociaż pomysł ze staminą przypadł mi do gustu jako, że miał być to wkońcu survival. Krajobrazu też nie uraczyłem z powodu denerwującego na dłuższą metę motion blur'a, doszczętnie niszczącego mój prywatny plan pooglądania widoczków, co dawałoby więcej smaczku w rozgrywce. Oprawa graficzna pozostawia wiele do życzenia, bo siadając za monitorem miałem wrażenie, że cofnąłem się w czasie o parę ładnych lat i myślałem, że tekstury mi się nie doczytywały, czy coś... jednak nie. To po prostu ich słaba rozdzielczość. Fabuła- to jedyne, co ratuje wszystko i podobno trzyma człowieka przy ekranie, choć i tak kuleje, a sama rozgrywka sprowadza się raptem do paru godzin, ale nie będę się nad tym już rozpisywał. I taka rada na przyszłość. Jak widać, NIE WSZYSTKO, CO WYCHODZI OD UBISOFTU MUSI BYĆ PO PROSTU DOBRE. Krótka notka a'la recka z CDA, bo nie stać mnie o tej porze na coś więcej:

+ fabuła
+ cutscenki
+ pomysł,...

- ...który został spierniczony
- liniowość i schematyczność
- nieco spóźniona oprawa audio-wizualna...
- ...i słabej rozdzielczości tekstury
- zbieractwo sprowadza się do minimum
- brak craftingu
- zamknięty świat
- starcia z oponentami
- sterowanie
- za krótka
- za droga

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl