Ale co w tym jest WOKE? Skoro Ciri również w książkach była bi. Wymysliliscie sobie, prawaczki, że woke to jakiś wasz nowy wróg. I wszędzie wciskacie na siłę dorabianą ideologię. Tak! To nie do gier jest wciskana ideologia, tylko wy ją sobie dorabiacie. I do tego macie tak ciasne mózgi, że nie wyobrażacie sobie świata innego, niż ten utarty w waszych równie ciasnych światopoglądach.
Dlaczego ja, jako graczka 30+ mogę nie mieć problemu z graniem czy to białym wilkiem, czy Ciri, ale też czarnym samurajem, białym gangsterem w GTA, czeskim chłopem w kingdom come, Joelem lub Ellie w the last of us? Bo mam w głowie trochę więcej, niż dopierniczanie się do takich pierdół. A poza tym mi ta różnorodność pasuje. Bo jestem babOM i w grach chcę też grać babOM. Nie przeszkadza mi granie białymi mężczyznami, lol, ale czemu białym mężczyznom wiecznie coś nie pasuje, jeśli jest chociaż troszkę NIEMĘSKIE. Tak bardzo boicie się utracić te swoją męskość? A może Ciri jest za mało hentaiowa na wasze gusta?