
Dla mnie jest to kompletnie zniszczenie idei gier z serii Anno. Już 1404 było według mnie nieporozumieniem (m.in. idiotyczny system walk lądowych), ale przeniesienie akcji gry w przyszłość to kuriozum. Gdzie się podziały piękne żaglowce? Gdzie znikną szum morza i drzew nowo odkrytych wysp? Gdzież zniknęli tubylcy oraz piraci? Czekam, aż właściciele marki Anno stworzą remake Anno 1602 - najlepszej części z całej serii.
W IV był Stalin jako wódz Rosji. Może w V będzie Hitler. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wówczas go nie uwzględniono. Przecież to tacy sami zbrodniarze i również warci tyle samo.
A propos grywalnych nacji. Była taka gra Europa Universalis 2 i były ok. 180 grywalnych nacji. Może kiedyś twórcy Civka postarają się o podobną liczbę.
Chętnie widziałbym np. Koreę Północną z Kim Dzong Ila, Włochy z Berlusconim, Euro Sojuz z Baroso, Buzkiem i tymi typami (prezydentem ZSRE i ministrową spraw zagranicznych) i USA z Barakiem.
Grałem w Twierdzę - była super :) Ciekawi mnie, czy w wersji MMO będzie można korzystać z kodów :))