Pokomeny powstały najpierw jako gra na nintendo (gameboy), nie jako anime.
Oglądałem rano na qledzie w pomieszczeniu z gumowanymi roletami, hbogo, było ciemno, obraz był świetny. Wieczorem oglądaliśmy ponownie na panasonicu fullhd na telewizyjnym hbo, tym razem było już zupełnie ciemno, ale to nie pomogło, jakoś była tragiczna. Chyba pierwszy raz odczułem taką różnicę w jakości.
Kto zagłosuje na wojna peloponeska, jak ludzie mylą peloponez z polonezem... Będzie banda samurajów dowodzona przez króla Artura goniona przez wikingów.
Co to taktyk w kampanii to urągająco ubogie te porady, ja rozumiem że różne talie, że ciężko, ale skoro ktoś się decyduje stworzyć poradnik to wypadałoby się przyłożyć. Taki Fleshbane niejednemu początkującemu zalazł za skórę, a porada dla necro mnie rozjeb…
Po pierwsze Flesh ma 5 miliardów „Pokutujacy duch” i „Udręczony Ghul” są to jego podstawowe jednostki przy czym „Pokutujący duch” ma 3hp, Twój ma 2, więc starcie bezpośrednie przegrywasz zawsze bez względu kto pierwszy kartę wystawił. Nie wiem czy on ma jakiś limit na typ karty, ale raczej nie, zalewa nas i jedyne co można zrobić to blokować go kartami z dużą ilością hp: „Drzewo wisielców”, „Zombie plagi”, „Kościotrup łucznik” i mistrz na Flesha „Rycerz wampirów”, nie będę wymieniał wszystkich kart z większym hp. Gdyby nie to że dopiero zaczynamy grę i nie mamy wszystkich kart jakie potrzebujemy, to gra byłaby banalna dzięki takim kartom jak „Rycerz wampirów”. Ze względu na typ tali Flesha czyli tania masówka, celem jest wyprowadzenie takich kart jak „Lich-spijacz dusz”, jeden zablokuje i będzie skutecznie mordował całą linię. Jeżeli się dobrze bronisz to czas jest twoim sprzymierzeńcem, Lich,rycerz + kilka zaklęć jak „Agonia”, „Pieczęć śmierci” powolutku wykończą jego plewy i zostanie z pustą ręką.