Teraz jest przesyłka OLX, gdy ktoś sprzedaje przedmioty, które można wysłać. Jest wirtualny portfel tam kupujący wpłaca pieniądza a gdy odbierze przedmiot i jest ok to przeklikuje i PayU wypłaca kasę sprzedawcy do 3 dni. Jest jeszcze weryfikacja danych wtedy sprawa się komplikuje bo można w ogóle nie otrzymać pieniędzy, gdy zdecydują, że skany dowodu są nieczytelne. Wtedy ani kasy ani towaru.
Jest jeszcze problem z weryfikacja danych. Wysyłanie poufnych danych, skanów dowodów, które trafiają do PayU, jednak OLX twierdzi, że nikt poza nimi nie ma do nich dostępu🤣 Mi wstrzymali przelew kilkanascie dni bo nie zweryfikowali moich danych. I tak wisiała weryfikacja. Miliony chat'ow i maili po swoje pieniądze. Sami nie wiedzieli dlaczego. Kazali pisać do PayU śmieszne. Ani kasy ani towaru
OLX wstrzymuje płatności za sprzedaż nawet do kilku tygodni, gdy poprawnie nie zweryfikuje danych ze skanów z dowodów osobistych. Dane weryfikuje co kilka dni. Weryfikacja przebiega dłużej niż tydzień. A tu ani pieniędzy ani sprzedanego przedmiotu. Oszustwo. Skany są przekazywane do PayU, a OLX twierdzi, że nikt poza nimi nie ma do nich dostępu!! Gdy problem odsyła do PayU a oni z powrotem do OLX