z pielęgniarkami mam racje - właśnie poczytaj sobie człowieczku :P regulacje zmieniły się w 2005 roku.
ohh... tak mi przykro, że mam inne zdanie od Ciebie na temat nauczycieli. No nie każdy musi myśleć tak jak ty :P świat nie kręci się wokół Ciebie, chyba najwyższy czas to zrozumieć :D
Zalecam uzupelnic wiedze, a nie wymyslac idiotyzmow
"Regulacje dotyczące kształcenia w zawodzie pielęgniarki zmieniły się w 2005 roku na podstawie przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym. Dziś dyplom zawodowej pielęgniarki można uzyskać na publicznych i niepublicznych uczelniach wyższych."
No ja to zrobiłem, ale ty raczej nie... swoją odpowiedzią pokazałeś jaki jesteś mądry i kulturalny :D
nie jestem na tyle głupi aby zostać nauczycielem i użerać się z dzieciarnią za marne grosze, no ale tyle ta praca jest warta :D
Nauczyciele zarabiają nawet za dużo. Za te idiotyczne strajki powinni być zwalniani z pracy, a na ich miejsce powinna przyjść nowa kadra - ludzi świeżo po studiach. Nauczyciele zazwyczaj mają mniejszą ilość godzin pracy (niż normalni ludzie) i 2-miesięczne wakacje. Żadna inna profesja nie posiada takich przywilejów, a ich praca jest mało warta - polega na gadaniu o tym samym kilka razy dziennie, z roku na rok... a i tak cała wiedza jest w podręcznikach, które są całkiem dobre - w większości przypadków książka jest lepsza niż tłumaczenie nauczyciela.
Innym profesjom należą się podwyżki, np. pielęgniarkom, które muszą skończyć studia i do tego pracują fizycznie. Albo strażacy - narażający własne życie w akcjach ratunkowych i zdrowie psychiczne (widok zwłok po makabrycznych wypadkach).
Naprawdę ? dla Ciebie granie i nauka to ten sam rodzaj wysiłku intelektualnego? to co Ty studiujesz ? pewnie jakiś humanistyczny kierunek ;D
widzę, że nie ma na tym forum studentów.
Czy granie w gry video pomoga Wam w nauce? zregenerować siły umysłowe po intensywnym skupieniu.
Lubię robić sobie przerwy na jakąś gierkę gdy poczuje senność podczas nauki, od razu adrenalina podskakuje i znów mam energie na przyswajanie wiedzy. Ale z tego co wiem, niektórzy podczas egzaminów unikają konsoli jak ognia, a nawet czasowo "wypożyczają" znajomym :] a jak to wygląda u Was?
Life is short, play more: 83-year-old Chinese secret gamer grandpa
[link]
Dokładnie tak wyobrażam sobie starość komputerowej generacji :D
Najczęściej ale nie zawsze dzieje się tak:
1. Znudzenie grami video wynika z braku zaangażowania.
2. Brak zaangażowania wynika z trudnościami z utrzymaniem koncentracji.
3. Trudności z utrzymaniem koncentracji wynikają z brakiem rozwoju intelektualnego (w szczególności po ukończeniu nauki) i preferencji najprostszej formy rozrywki jaką są media - fejsbóki, forum, artykuły, youtube (przypomnę, że istnieje coś takiego jak konsola przenośna, która umożliwia granie w między czasie w ciągu dnia).
4. Proste rozrywki takie jak media - przyczyniają się do pogorszenia zdolności intelektualnych i utrzymania skupienia. Wiele ludzi myśli, że to naturalne że z wiekiem traci się zdolności przetwarzania informacji, ale tak naprawdę ludzie sami to sobie robią :D Natomiast gry video rozwijają wiele obszarów mózgu (zwiększa się: ilość połączeń, szara materia, umiejętności przestrzenne, skupienie i wiele innych) przynajmniej według wyników badań amerykańskich naukowców.
i kółko się zapętla.
Oczywiście generalizuje, bo niektórzy mają inne, i równie wymagające hobby, zamiast gier i mediów (hobby czyli chodzi o aktywności wykonywane po pracy/nauce)
Przeglądanie internetu to też jakaś forma rozrywki ;) jeszcze bardziej zajmująca czas niż gry :p
z tej strony student informatyki ;) jeśli mogę spytać, w czym programujesz zawodowo? ja aspiruje na stanowisko - Java dev w te wakacje. ale skoro zrezygnowałeś z gier to zgaduje, że nie w Unity :)
no ok, programowanie jest super, ale wymaga ciągłej nauki nowych rzeczy i skupienia, tym samym czasu regeneracji - dla mnie to właśnie gry video są idealnym sposobem na odpoczynek i oderwanie się od studiów i programowania ;) a dla Ciebie co jest takim czasem regeneracji sił umysłowych?
Dzięki za inspiracje. Szalone zagraniczne podróże (tanimi liniami) to świetny sposób na nowe hobby - jaram się na samą myśl :D Rzeczywiście przy tak niewielkich kosztach spokojnie można zrobić sobie taką weekendową przygodę nawet 2/3 w miesiącu, tym bardziej że będzie coraz cieplej.
Nie wiem co wypada, a co nie wypada - w wieku 30 lat. Zgaduje, że zostaje Wam w życiu jedynie zakup miejsca na cmentarzu i czekanie na śmierć. Skoro nie wypada mieć hobby w wieku 30 lat innego niż siedzenie przed TV czy niańczenie dzieciarni.
Obserwując nieco starszych znajomych oraz członków rodziny - mam wrażenie, że z wiekiem ludzie mają trudności z utrzymaniem koncentracji. a także mają mniejsze ambicje... nie tylko w grach - ale również w życiu.
Przewija się tutaj problem braku czasu. Ale pracując/ucząc się w trybie 8h naprawdę można znaleźć czas na wszystko ;) kwestia samo-organizacji, selekcji hobby oraz priorytetów życiowych - rodzina czy pasja. innymi słowy decyzja o posiadaniu pierwszego dziecka i kolejnych, pieska, kotka a może nawet do tego chomiczka - a no żeby było wesoło i mieć jeszcze mniej czasu dla siebie :D
ehhh cudowne życie singla - jest czas na gry video, rowerek, spacerek do lasu, basen. Jest kaska na gry. Można też sobie spokojnie odłożyć pieniążki na lepszy sprzęt czy wyjazd na narty w czasie wolny od pracy/nauki.
Ja mam odwrotnie. Strasznie nudzę się na serialach i przeciętnych filmach, a książki mnie usypiają. Wychodzenie ze znajomymi na miasto jest fajne - ale bez rewelacji. Prawdziwą radość dają mi gry video, spacer po lesie i natura, a także programowanie. Inne czynności to nuda.
Jak to jest ? że niektórzy mimo ilości ogranych godzin - zachowują pasje do gier, a inni tracą wszelką zajawkę na gry, tak że nawet zmiana gatunku gier czy przerwa od grania - nie ratuje takich osób.
Może z wiekiem obniżają się możliwości koncentracji? w efekcie człowiek szybciej traci zajawkę na aktywności wymagające "aktywnego" skupienia.
Zgadzam się :) ale dostrzegam sprzeczność - lubisz, ale nie grasz zbyt często? czyli wolisz inne aktywności?
Ja wolę C# + Unity - szybciej można coś stworzyć ;) Ale taka forma spędzania czasu to bardziej praca/nauka niż rozrywka.
Tak z ciekawości ;) gdybyś musiał wybrać jedno - gry video vs mamba - co byś wybrał? co dostarcza Ci więcej frajdy?
Ciekawe hobby ;) ale z uwagi na obowiązki związane z komputerem - szukam czegoś co nie wymaga siedzenia przed monitorem komputera.
Rowerek to chyba najlepsza opcja dla mnie.
Chyba nikt nie wierzy w takie cuda ;) Na wszystko można znaleźć czas poprzez odpowiednią selekcje hobby.
Czas spędzony na rozrywce - nigdy nie jest stracony ;) Człowiek potrzebuje czasu relaksu, odpoczynku po pracy/nauce, inaczej nie jest w stanie funkcjonować - trzeba zachować tzw. work-life balance.
Czyli czas jest, ale chęci brak. Po prostu inne aktywności są dla Ciebie bardziej atrakcyjne.
Z takim doświadczeniem w graniu w przeróżne gatunki - nadal posiadacie "pasje" do gier? do pykania całymi dniami gdy tylko jest taka okazja? Gry video to nadal Wasze największe hobby? a może zeszło na drugi plan? i w miejsce czego?
Takiego kryzysu nie mam ;) ale to ciekawe ! jaki był powód takiej posuchy i jak z tego wyszłeś? z powodu depresji? a może zły dobór gatunków? różnorodność jest kluczem ;)
Ciekawi mnie czy jesteście w stanie grać połowę dnia (majówka) w gry video bez poczucia znudzenia? Odczuwacie czasami znudzenie grami?
jeśli tak - to jak sobie z tym radzicie? macie jakieś patenty?
może znalezienie sobie innego hobby... ale jakiego? co innego dostarcza Wam rozrywki na poziomie gier video?
Filmów już od roku nie oglądam -> same średniaki lub reprodukcje. Serialów nie lubię. Nauka nowych rzeczy -> odpada. Mam wystarczająco rzeczy do nauki, szukam rozrywki. Ze sportów lubię tylko rower.