Ja jebie ale buraczenie, gość chce po polsku grać bo umie po polsku a po angielsku nie koniecznie.
Nagle: jak angielskiego można nie znać?!
No można, tak jak można nie umieć wymienić filtru powietrza, położyć terakoty czy nie wiem, ścinać włosów.
Sam czaję po ANGIELSKIEMU i nie potrzebuje spolszczenia, więc nie bronie sam siebie przy okazji.
Po co się srać o to, że ktoś nie umie lub umie słabo.
Nie ma spolszczenia to chuj tam, jak jest to czemu mu nie dać.