No fajnie fajnie, tylko że ten "romans" z nią to żaden dowód na jej rzekomą biseksualność, a na uległość po wykorzystaniu przez Mistle
No tak, najważniejsza rzecz - zinterpretowanie gw#łtu na nieletniej Ciri jako wielką miłość i najlepszą historię romantyczną wszech czasów. Brzydzi mnie ta narracja. Nie na tym polegał Wiedźmin, a będą robić z tego temat przewodni.