Pewnie już ograłeś, ale dla potomnych zostawię rozwiązanie bo miałem to samo. Gra nie wiedzieć czemu odpala się na zintegrowanej grafice. Trzeba jej wymusić odpalanie na dodatkowej grafice.
W Windows 10:
1. Wyszukaj "Ustawienia grafiki"
2. Przeglądaj
3. Wybierz exe z grą i zaznacz "Wysoka wydajność".
Można to też chyba zrobić w Panelu sterowania NVIDIA.
Jest rok 2118 – Rozwój automatyzacji sprawił, że dzień pracy przeciętnej osoby trwa 2 godziny. Resztę czasu możemy poświęcać m.in. na rozrywkę, a „gry” są głównym jej źródłem. Tak jak 100 lat temu powszechne były filmy i seriale, tak teraz każdy jest „graczem”. Branża filmowa połączyła siły z branżą gier wideo i przeobraziła się w coś co nazywamy teraz „Architektami Rozrywki”. Dostarczają nam interaktywne uniwersa, wypakowane niezliczonymi historiami. Samo doświadczenie nie nazywa się już „grami”. Otrzymało nazwę „nextSelf”.
Trudo to wytłumaczyć komuś z roku 2018, ale można je porównać do świadomych snów. Podczas nextSelf niemożliwe jest odróżnienie rozgrywki od świata zewnętrznego. Obrazy „wyświetlają się” w głowie, więc nie potrzebujemy już żadnych wyświetlaczy i kontrolerów.
Fotele pełnią funkcję terminala. Komunikują się z naszym mózgiem i rozluźniają nasze mięśnie, dzięki czemu ruszając się podczas rozgrywki, nasze ciało pozostaje w bezruchu. Fotele mają być przede wszystkim bardzo wygodne. Wygląd ich przystosowany jest do ascetycznego minimalizmu obecnego świata. Dostępne są tylko w kolorach czarnym i białym. Nikt na to nie zwraca większej uwagi, po tym jak ludzie zaczęli skupiać się głównie na doznaniach umysłowych. Cóż, znak czasu.
Ludzie pamiętający „gry” w prymitywnej jeszcze formie, modyfikują swoje fotele dodając im czerwone akcenty. Ciekawe zjawisko, aczkolwiek powoli przemija.