Twórcy wzięli najgorsze pomysły z poprzedniczki + źle zaimplementowali nowe. Zamiast kroku do przodu to jest spadek w przepaść. Eliminacja różnorodności buildów z poprzedniczki. Skorelowanie czaru z bronią, nawet jeśli jesteś magiem. Strażnicy lokacji ten sam sposób walki tylko ze zmienioną skórką. Mechanika niczym z monster hunter'a, która tutaj może objawić się trzema jednocześnie bossami (dwoje, których wcześniej zabiłeś). Bieganie po mapie za bossem - 4 razy walka na niby i dopiero po tym walka naprawdę. Parkour, który raz działa, a raz nie.