Ty na pewno pamiętasz dobrze czasy drukowanej prasy growej? Owszem, było sporo autorów piszących dobre recenzje ale przesadnie pozytywne oceny z czapy zdarzały się bardzo często. Wystarczyło że wydawca sponsorował redakcji wypady na targi i już miał nieco taryfy ulgowej w przypadku wypuszczenia crapa. Czasopisma podawały też zupełnie odrealnione zapowiedzi gier bez choćby cienia analizy czy jest technologiczna możliwość dowiezienia obietnic. Nigdy nie zapomnę jakie wizje roztaczało CD-Action przed premierą niejednej gry a kiedy wyszła okazywało się że połowy funkcji nie ma o czym nawet w recenzji nie wspomniano.
Co do poprzedniego postu i problemu z polskim językiem wpływającym na umiejscowienie tekstu poza HUDem.
Wyłączając widescreenhud cały HUD przesunie się bliżej środka, owszem litery będą już w ramkach ale wygląda to tak sobie. Twórca fixu to przewidział. Wchodzimy w folder gdzie mamy grę i fixa > system > scripts > SplinterCellChaosTheory.WidescreenFix plik ini lub typ: ustawienia konfiguracyjne zależy jak macie to podpisane.
Kiedy otworzymy to notatnikiem jest taka tabelka:
;Game Language
; English = 0
; French = 1
; German = 2
; Hungarian = 3
; Italian = 4
; Polish = 5
; Russian = 6
; Spanish = 7
GameLanguage = 0
Wartość GameLanguage = 0 zmieniamy na 5 i po uruchomieniu gry wszystko jest na swoim miejscu - zarówno HUD i tekst.
Pozdro dla każdego kto jeszcze pyka w te świetne gierki.
Najsłabszy duży BR na rynku obecnie. Grę poza kiepskimi mechanikami zabijają serwery z nędznym tickrate przez co sporo walk to praktycznie rzut monetą bo to co masz na ekranie totalnie odbiega od tego co widzi obecnie serwer. Szkoda czasu, ogromny zawód jak dla mnie bo WZ1 mimo paru wad i też słabych serwerów nawet lubiłem. WZ2 zdecydowanie nie polecam, wyleciało z dysku hukiem. Dałem tej grze próbę co sezon ale ta była ostatnia, nie widzę już żadnego potencjału.
U mnie kompletnie na odwrót - gram każualowo i można wreszcie fajnie pograć w MW2 bez wpadania co chwilę na lobby spoceńców 16 latków którzy grają większość dnia (jak sam robiłem 10 lat temu) i niszczą cię w chwilę. Poziom wejścia w WZ2 dla każuala jest strasznie wysoki, bycie rozjechanym z daleka laserowym ogniem co mecz mnie nie jara więc MW2 to fajna odtrutka żeby postrzelać się niezobowiązująco a na Warzone wskakuję tylko z kolegami którzy ogarniają i czasem podciągną mnie do wygranej.
Ech te mapy z kontenerami, po co komu destrukcja prościej zawalić całą mapę tym nudnym paździerzem.
Mi tam się podoba jak jest nie mam czasu na grindowanie, chcę pograć chwilę i odmóżdżyć się a resztę czasu poświęcić na coś innego. Ale rozumiem cię, kiedyś też by mnie to drażniło. Pamiętam jaką zajawkę miałem z progresu kiedyś w samochodówkach.
Wcale mnie to nie cieszy. Po co? CoD mobile to świetna giera gameplayowo łapiąca ducha CoD z lat 2010-2014 i ma solidny nie przekombinowany tryb BR oferując coś czego w dużych CoD od dawna nie ma. Przy obecnym zastoju na rynku smartfonów można by tą grę rozwijać jeszcze kilka lat, bez mieszania w bazie graczy.
Kiedyś Frostbite to było coś... dziś to grabarz każdej gry która go używa. Problemy się piętrzą a EA dalej trwa przy tym badziewnym silniku który powinien zostać zarzucony po premierze BF1 bo coraz gorzej przyjmuje nowe rozwiązania i traci na stabilności z każdą kolejną wersją.
Oby nie był na Frostbite bo ten silnik go gwarancja crapa, nawet DICE nie potrafi już go ogarnąć a model jazdy w NFS używających tego rozwiązania od lat woła o pomstę do nieba.
Ale po co dymać karty graficzne wodotryskami jak kwestie gameplayowe od 10 lat stoją w miejscu i gry nie potrafią wykorzystać potencjału procesorów? Fizyka w seriach AAA uległa wręcz downgrade.
On się już nawet do fpsów nie nadaje. Już w starych BF powodował bugi i problemy z kolizjami które ciągle narastały przy kolejnych częściach.
I bardzo dobrze, Frostbite wygląda fajnie na papierze ale tak naprawdę to od Battlefielda 4 straszny śmietnik którego nie potrafi ogarnąć nawet same DICE. Ten silnik zrujnował Andromedę, serię NFS i Anthem a w końcu też Battlefielda. Praca nad nim według samych twórców jest ciężka, pochłania masę zasobów przez problemy z bugami które wychodzą na etapie produkcji i nie da się ich na premierę połatać. Czas ten silnik posłać do grobu.
Od premiery Forza Horizon 3 minęły już lata a problemy ze stutteringiem występującym losowo na sprzęcie spełniającym wymagania nadal nierozwiązane. To nie problem wersji steam a silnika gry, FH3 i 4 na PC to leniwe porty.
Ta gra to kompletna wydmuszka. Co oni robili przez tyle lat? Chyba tylko brali dotacje od Tureckiego rządu. Singleplayer jest pusty, multiplayer to downgrade w stosunku do tego co było w Warbandzie - block delay, nieintuicyjna walka, skopana kawaleria. 90% hardkorów z multi Warbanda odeszło z gry. Gadanie żeby nie oceniać po Early Access to słaba wymówka, kiedy założenia i podstawy gry leżą. Jedyny ratunek to będą mody.
2 wojna to świetny setting dla strzelanek ale nie takich jak dzisiejsza formuła Battlefieldów. Najlepiej jakby pozostały przy tym mniej dynamiczne, realistyczne strzelanki jak Hell let Loose. Battlefield ogólnie wszedł na dziwne tory, prawdopodobnie zachłysnęli się sukcesem 1. Jednak gra w takich realiach powinna być jednorazowym eksperymentem, widzimy to na przykładzie CoD który teraz świeci sukcesy. Ostatnio pograłem w BF4 - masa ludzi na serwerach, gra jest dużo lepsza od BF V.
Co wam to szkodzi? Nawet ludzie którzy przegrali na multi tysiące godzin i grali w turniejach mający manualny blok w jednym palcu grali często w singla na autoblocku bo zwyczajnie nie da się na tym koncentrować w większych bitwach z setkami jednostek dookoła kiedy fpsy czasem chrupną.
Od strony technicznej na PC ta gra to śmietnik, żałosna optymalizacja. 3 lata a te same problemy w Horizon 3 nie naprawione, więc nie mając złudzeń na jakąkolwiek poprawę zwróciłem czwórkę. Nie kupować na PC, strata nerwów. Już nie wspominam że komputer spełnia wymagania rekomendowane, do tego specjalnie formatowałem - dalej crashe, stuttering itp. Dziękuję bardzo za takie granie. Grać tylko na konsoli.
Port na PC to żart. Grę kupiłem niedługo po premierze, były okresy że dało się grać ale zaraz przychodził patch który wszystko psuł. Crashe na ekranie ładowania, crashe podczas gry, crashe po intro, freezy, spadki fps, stuttering - typowe doświadczenie z grami Turn10 na PC. Dałem szansę Horizon 4 - to samo, poszedł refund. Gra ogólnie fajna ale na komputerach do cna zepsuta, zero frajdy z grania. Polecam na konsolach, jeśli masz tylko PC zdecydowanie nie warto.
Od paru lat straciłem zapał do grania w gry, instaluje się coś czasem żeby przysiąść na pół godzinki i zaraz zapomina. Dawno RPG przestały mnie interesować, nawet Wiedźmina 3 mimo, że gra genialna nie chciało mi się przechodzić już. Do wczoraj. Zainstalowałem Kingdom Come podchodząc dość krytycznie... i gra mnie pochłonęła od 14 do 2 w nocy, coś co ostatnio chyba zrobił ze mną SpellForce, Mount&Blade i Gothic 3. Świat sprawia niesamowite wrażenie, każda walka jest wyzwaniem a do tego główny wątek jest naprawdę interesujący i nie polega na debilnym ratowaniu świata. Zapamiętałem każdą ważniejszą postać - twarz, imię, charakter a to już coś znaczy, bo NPC zwykle ulatują mi z głowy. Do tego Henryk ciekawy ziomek i idzie go polubić. Gra technicznie trochę niedorobiona, spadki FPS w miejscowościach i różne bugi ale wszystko rekompensuje niesamowity klimat - choćby przejście się do lasu który wygląda jak prawdziwa środkowoeuropejska puszcza. W niemal każdej grze tereny leśne są zrobione na odwal z karłowatymi drzewami, tutaj las wygląda naprawdę tak jakbyśmy się przeszli do niego w środku czerwca. Ogólnie Kingdom Come nie powinno zasłużyć ode mnie na dychę bo jest grą zwyczajnie niedorobioną ale ją daję bo przywróciła mi radość z grania. Poczułem to co przed laty za dzieciaka cisnąc w serię Gothic czy SpellForce. Od początku roku nie spędziłem tyle godzin łącznie przy komputerze co wczoraj w Kingdom Come: Deliverance.
Nie wiem czy jeździcie autami w realu ale gwarantuję wam że prawdziwe samochody zachowują się bardziej podobnie jak w GTA5. Oczywiście to nie symulator i daleko tu do choćby namiastki realizmu ale model jazdy z GTAIV był mocno przerysowany. Auta komicznie bujały się na byle zakręcie.
Poza tym fizyka może rzeczywiście odrobinę zdowngradowana ale świat w GTA5 jest o niebo ładniejszy niż szare i brzydkie Liberty City.
Bardzo chętnie bym przygarnął SpellForce - gra mojego dziecinstwa :d miałem kiedyś takie same pudełko ale pewnego dnia pożyczyłem grę osobie której lepiej nic nie pożyczać.
Jak sie dogadamy w sprawie wysyłki?

Czekałem na tę grę od dawna. NFS z dobrym tuningiem - no i go dostałem. Nie jest to idealna gra, ma swoje wady, niektóre dość uciążliwe ale daje radość a to jest najważniejsze. Poczułem ten klimat i chęć jak najszybszego ukończenia wyścigu żeby zarobić kasę na nowe części - to samo co za czasów Undergroundów :D Dla mnie gra w NFSach z tuningiem nigdy nie toczyła się na wyścigach a właśnie w garażu. Można dowolnie wieśniaczyć co się chce :D
Co mi nie pasuje w tej odsłonie? Długie czasy ładowania i bugi typu spadanie pod mapę. Wywaliłbym też nudne jak flaki z olejem najdroższe auta których się nie da przerabiać - ale to kwestia gustu.
Myślałem że to crap i zabrałem się za grę dopiero w 2009. Ile radości mi dała - jedno z najbardziej pozytywnych zaskoczeń. Model jazdy z początku dość sztywny ale idzie się przyzwyczaić a nawet go polubić, gdy stuningujemy auto od razu jeździ się lżej. Genialna modyfikacja aut, dopiero ostatni NFS pod tym względem przewyższył Pro Streeta. Soundtrack urywa tyłek, do dziś słucham paru kawałków z tej gry - szczególnie w ucho wpadły mi Pogo i Fancy Fotwoork.
Widzę po komentarzach że w ostatnich latach gra przeżyła mały renesans i została trochę doceniona. Bardzo dobrze bo na to zasługuje. Jeden z moich najbardziej ulubionych NFS.
Nie mogę się doczekać. Pierwsza część to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Genialny i niepowtarzalny klimat, piękny świat, fajnie pomyślany gameplay, masa dobrych questów - ciężko mi uwierzyć że po premierze kupiłem tę grę za około 30zł bo właśnie tyle kosztowała xd
Patrzę na screeny i czuć trochę klimatu jedynki. Liczę że gra będzie dobra. Do premiery zdążę pokończyć dodatki do jedynki.
Oby to ścierwo Denuvo zdechło bo jeszcze bardziej ceny na PC podskoczą.
Piracki fetysz nie wyszedł Piraniom na dobre. Pierwszy Risen był jeszcze ciekawy, od dwójki równia pochyła w dół. Dobrze że zarzucili piracki syf.
No to pozostaje czekać, marzenie może się spełnić :D Screen dobrze wróży - ogrywam właśnie jedynkę i wręcz kipi dawnym klimatem ten obrazek. Trzymam kciuki!
Genialna gra. Widzę tu sporo komentarzy sprzed 11 lat, wiele sie w swiecie gier przez ten czas zmieniło ale SpellForce to nadal świetna gra. Pierwszy raz zagrałem w 2004 mając 8 lat ale gra byla dla mnie za trudna xD Potem doszedlem do Boskiego Muru w lecie 2009, w 2013 też próbowalem ale komputer wysiadł i straciłem sejwy. Sam fakt że dokładnie pamiętam kiedy SpellForce ogrywałem świadczy że ta gra jest czymś wyższego kalibru skoro tak zapisała się w pamięci. Dziś zabieram się znów - teraz zamierzam ją wreszcie przejść, wliczając dodatki.
Nuda i powtarzalność. Drewniane samochody, irytujący model jazdy, zbyt długo się rozkręca, grafika taka sobie, inny klimat niż ten który przykuł moją uwagę na trailerach. Z plusów? Fajne hakowanie..... i ciężko inne znaleźć. Zbyt wiele oczekiwałem i się zawiodłem.
Nie mogłem się do tego przekonać dwukrotnie. Jak dla mnie zbyt monotonna, mega zmarnowany potencjał. Co do czego i w następnych częściach jakoś mi gameplay nie podszedł i kończyłem przygodę szybko. Niestety nie mam z grami AC zbyt dobrych skojarzeń.
Jedna z moich ulubionych ścigałek, ostatnio grałem w 2009 - dziś wróciłem do niej i dalej świetna zabawa.
Dziwne, Mount&Blade - ogólnie podobny pomysł, nie licząc wymyślonego świata (frakcje opierały się na prawdziwych państwach) który miał nie zainteresować Amerykanów jakoś znalazł wydawcę, druga część powstaje i seria ma się dobrze...życzę powodzenia z tą grą, oby i ci czesi znaleźli wydawcę
BF4 to kompletny gniot, jeśli Złote Maliny byłby rozdawane w branży gier to mamy zwycięzcę w tym roku.
No niestety kiepska jazda jazda, lipny styl graficzny i beznadziejny klimat nie są rekompensowane przez genialny tuning. Jednak NFSU2 mimo bardziej ubogiego tuningu dalej króluje w tej dziedzinie
Bardzo nie lubię takich klimatów, grałem dośc krótko i wyrzuciłem ale nawet porządna produkcja, jak się komuś klimat nie podoba to niech po prostu odinstaluje jak ja a nie bezmyślnie hejtuje grę.
Odpadające blachy z Flat Outów się nie umywają, Burnout miał dość fajne kraksy ale BeamNG wyprowadził wszystko na zupełnie nowy poziom. Tutaj wszystko jest.. takie prawdziwe :D Mam alfę, fajnie sobie od czasu do czasu odpalić i porozbijać auta.
Powrót starego Splinter Cella, polecam. Mam zupełnie te same odczucia grając w tą część co w 2004 kiedy przechodziłem jedynkę XD Świetna skradanka, szkoda tylko starego głosu Sama i w tej część odrobinę z niego nijaka postać ale nie czepiajmy się na siłę. Gameplay wrócił na swój poziom. Jedyne czego mi brak to prędkość skradania regulowana rolką myszy.
Wow, ta gra może dać wszystkim zawiedzionym fanom NFS po trochu tego czego chcą. Twórcy widać bezkompromisowo dążą do celu, coraz bardziej się napalam. EA musi spiąć pupę, według mnie tylko coś naprawdę mocnego może sprawić że NFS nie zniknie w cieniu po wejściu prawdziwego next genu - może zmiana developera, może zmiana koncepcji, może Underground 3... tak czy siak konkurencja bardzo dobrze robi, przede wszystkim dla nas - konsumentów.
Świetna gra chociaż wolę Undergroundy, po prostu ich klimat mi lepiej podchodzi. Świetne czasy kiedy NFS'y trzymały porządny poziom z części na część, pseudo-następca z 2012 może buty czyścić.
Akurat jadłem kotlety i trafiłem tutaj o_O Może coś fajnego pokażą ale imo znowu czeka nas maksymalna każualizacja i deszcz beznadziejnych DLC.
@Kapitan Krwotok
Nie, ale to były jedne z najlepszych NFS więc nic dziwnego że ludzie chcą tego, ja też chcę dostać remake Undergrounda/MW z krwi i kości, chociaż szczerze mówiąc wolałbym coś nowego. No i dostaliśmy coś nowego, niestety jest to denne a gra leży i kwiczy. I nie uważają tak tylko Polacy, poczytaj sobie komentarze na youtube pod nowymi trailerami, cały świat drwi z tego crapu jaki wypuszcza ostatnio EA
@@JORDAN BOSS@
Jednemu gra się podoba, drugiemu nie - nikt nie dał ci prawa nazywać Underground 2 syfem, tym bardziej, że w 2004 spotkał się z entuzjastycznym odbiorem i świetnymi recenzjami w przeciwieństwie do twojego nowego Most Wanted który został zjechany prawie wszędzie.
Co do gry - jest zbyt "społecznościowa" całkowicie ogołocona jak dla mnie z sensu grania. Samochody stoją na ulicy, rozbij bilbordy, podziel sie z kumplami swoim miejscem na liście blabla... ja chcę grę z krwi i kości a nie jakiegoś każualowego fejzbuczka dla rejcerów. Samo użycie tytułu "Most Wanted" to jak dla mnie chwyt marketingowy, próba wywołania sztucznego hajpu i żerowanie na marce - "Most Wanted" od razu kojarzy mi się z Undergroundami, traktuje go jako trójkę - Undergroundy oczywiście kojarzą się z tuningowanymi autami i fabułą, tu nic z tych rzeczy nie dostaliśmy, gra nie ma kompletnie nic wspólnego ze starą częścią więc po cholerę nazwali ją MW? No tak - tani hajp i reklama. Criterion nie umie robić dobrych samochodówek poza Burnoutami - partaczy wszystko, począwszy od remake Hot Pursuit który jeszcze jednak był w miarę fajny.
Grałem w to bodajże w 2009 ale nie przeszedłem całej, dość fajna giera, myślę do niej wrócić i przejść całą. Uderzające podobieństwa z Mass Effectem i nic nie ujmuję Advent Rising bo to on był pierwszy.
Tak sie sracie o informacje a nie wysilicie się nawet żeby ich poszukać
http://forums.taleworlds.com/index.php/topic,249537.msg6488508.html#msg6488508
Gra dobra ale nie porównywałbym jej do Mount&Blade bo jednak starsze dzieło turków jest daleko przed Chivalry. Był free weekend, grałem w to dość dużo i jak wcześniej chciałem ją kupić to free weekend spowodował mój powrót do multiplayera w M&B Warband. Walka w Chivalry jest zbyt zlagowana co kompletnie wyklucza czynnik skilla i w porównaniu do boskiej walki w Warbandzie i jego skali bitew gdzie nawet przy powyżej 100 graczy na oblężeniu nie odczuwa sie laga to niestety Chivalry muszę podziękować, nie wspomnę już o tym że M&B ma mody. Mogło być dobrze, wyszło przeciętnie, stary Warband obronił się zarówno przed Chivalry jak i War of The Roses. Pozostaje czekać na M&B Bannerlord.
Oby więcej ludzi piraciło tę grę, za beznadziejne DLC tylko tyle im się należy.
@deTorquemada
Chodzi o to że jego kończyny udałoby się uratować ale pan Sarif chciał mieć własnego superżołnierza więc go trochę "stuningował"
@Rtype1
Wyp** z tymi spoilerami, ludzie chcą czytać opinie o grze a nie durnia który wyskakuje i zdradza całą fabułę. Miałem to szczęście że wszedłem tu po przejściu gry.
Gra fajna, kolejny niedoceniony TPS z 2012 obok Spec Ops The Line. Fabuła nawet się trzymała i szczerze mówiąc chciałem wiedzieć jak się to skończy - sama rozgrywka świetna. mocne 8/10 ode mnie. Szkoda że grafika gdzieniegdzie strasznie brzydka
@up
Ja bym do DLC nic nie miał gdyby przez DLC nie zablokowali moddingu. Jak to BF bije na głowę wszystkie inne FPS? LOL... jak dla mnie Arma III choć w fazie alfa już jest lepsza chociaż tych gier w ogóle nie powinno sie porównywać.
Ech zaluje ze odpisalem ci w innym miejscu wozniak bo zwyczajnie trolujesz. Nikt nie jest azp tak glupi
Te wozniaq, rozumiem ze kd 3,3 i wynik na minute 673 punkty to dostawalem baty? Staty pewnie lepsze niz twoje do tego gralem only podboj. BF jest cienki taka prawda i niestety nic nie zapowiada ze czworka lepsza bedzie
@Psychosocial
BF3 realistyczny? Bitch please -,- ta gra byłaby dobra gdyby nie shitstorm DLC, polityka EA wobec graczy i brak modów (bo są DLC).
@destructivex
Fanboj z ciebie niesamowity. Ludzie kupują te DLC i oni je wydają, jest coraz gorzej - wycinają rzeczy z gry żeby sprzedać je za hajs (patrz Mass Effect 3, Dragon Age). Do BF3 nie ma modów bo nikt nie kupi tych kiepskich DLC. Jakiś shoter który bije BF3? Alfa Army 3, Planetside 2 - te dają mi więcej funu niż ten przereklamowany chłam.
Chcę żeby ta gra była dobra ale po tym co pokazał mi BF3 i ostatnie produkcje EA aż ciężko. Trójka jest cienka, znudziła mnie po 50 godzinach, kampania w Crysisie 3 jest długa jak opadnięta faja, MoH, SimCity i NFS... muszę tłumaczyć? I czego tu oczekiwać po EA? Cudu? Dziwne że jeszcze DLC nie zapowiedzieli do BF4 bo modować to na pewno go nie dadzą XD ta firma kompletnie się zgnoiła, kiedyś ich szanowałem bo wydawali świetne gry ale czasy się zmieniają.
Akurat Walking Dead JAK DLA MNIE fabularnie i klimatycznie pezegralo z Spec Ops bo nienawidze zombie xdd
Dalem jej druga szanse po pol roku - chyba nikt tego nie patchowal, najwiekszy gniot 2012
Słabiutkie. Dwójka juz wychodzi ale jeszcze nie grałem, oby była chociaż średnia bo jedynka to dla mnie gniot, miejsce takich gier w kartonie w kiosku
Nie wydali narzedzi modderskich zeby zdzierac kase na DLC po cztery mapy -,- chetnie bym zobaczyl takiego BF3 w realiach drugiej wojny... ale nie bo EA musi zarabiac na frajerach kupujacy DLC po kilka map za 50 zloty. za to mozna miec juz porzadna gre a nie wykastrowanego i przereklamowanego shootera
@DonQnei
Pieprzysz waćpanie. Warband był tylko dodatkiem mającym wprowadzić multiplayer. Tutaj wszystko będzie przebudowane, zostanie to co najlepsze ale zrobione inaczej bo to jest kompletnie nowa gra.
Skyrim - za rozmiar i poziom dodatków, przypomniały mi się stare czasy i Noc Kruka do Gothica czy Tribunal dla Morrowinda. Battlefield 3 i jego śmieszne mappaczki mogą się schować.
Spec Ops - zdecydowanie Spec Ops. W Sleeping Dogs naprawdę nikt nie grał? Świetna pozycja ale na pewno nie do tej kategorii - tak samo jak FTL i Darksiders.
A gdzie Mount&Blade 2 Bannerlord? Nie ma dokładnej daty premiery ale wiadomo, że wyjdzie w tym roku.
GOL ma super informacje na temat premier, taki sam syf zrobili przy dacie wydania Mount&Blade 2 Bannerlord.
Miałem nadmiar kasy to kupiłem premium, zdzierają kasę ze wszystkich to samemu nie kupując syfu nie uratuję rynku gier.
Wrażenia z CQ kiepskie, ciągły spawnrape albo giniesz od tyłu. Do tego Frostbite jest gównem jeśli chodzi o wykrywanie kolizji itp. często giniesz za ścianą... gówno, nie dodatek. AK za to mi się spodobał
@Egan
W czym jest lepsza? :o Też grałem na becie i stwierdziłem że WotR jest do niczego. Walka jest nieprzejrzysta, zbugowana, animacje są koślawe itp. Poza tym M&B ma OGROMNE możliwości moderskie, tutaj ich nie uświadczysz. Tak samo w M&B nieraz brałem udział w bitwie na multiplayer po ponad 150 graczy, w WotR max 64 -,- Widocznie nie grałeś w Warbanda na multiplayer ani razu.
@mikute
Są mody na takie realia, z tego co wiem w jeden włożono masę pracy.
A jeśli masz na myśli takie realia bez modów a w którejś części tej gry to pomyśl co czyni ją wyjątkową. M&B to M&B bo NIE MA w nim krasnoludów, elfów, wróżek, magii itp. To po prostu średniowiecze z wymyślonymi nacjami ale nawiązującymi do rzeczywistych. Własnie za to kocham tą grę i czekam na następną część, oczywiście bez magii i krasnoludków.
Adexx - mają własne zdanie. Pewnie byli fanami Stalkera a dostają zamiast kolejnej części MMO którymi naprawdę wielu graczy się brzydzi, szczególnie tymi F2P.
Ja nie lubię ani stalekra ani nie będę lubi Survivarium ale jednak się wypowiedziałem :O nie zabronisz mi ani im.
Bardzo dobra giera. Multi średniawy, troche pograłem i dałem sobie z nim spokój zresztą multiplayer nie jest priorytetem w takiej produkcji.
Grafika dobra, gram na dx11 i co ciekawe różnice pomiędzy ultra a niskimi są naprawdę, naprawdę niewielkie!
Nikt nie twierdzi że kiedyś nie było DLC, ale zawartość tych dzisiejszych w porównaniu do pełnoprawnych dodatków jakie kiedyś często wychodziły jest żałosna. Były narzędzia dla modderów i nikt nie myślał kupować 4 mapy za 60zł.
Chciałbym coś dobrego o niej napisać ale ciężko. EA się stoczyło, Criterion umie robić ścigałki ale nie takie jak NFS. Dodanie nazwy Most Wanted nakręciło hajp i dostaliśmy szmirę. Od kiedy dowiedziałem się że grę robi Criterion byłem pewien - sweet opcje społecznościowe zniszczą grę - tak się stało. Czarna lista to nic więcej jak gracz + jego punkty, NIC ciekawego, celu gry też zbytnio nie ma bo po prostu jeździmy wyścigi... i nic więcej, no może czasem uciekamy przed policją ale też po co? Straty po zatrzymaniu są żadne nie licząc speed points ale tylko tych zdobytych w trakcie pościgu. Moda na multiplayery niszczy wiele gier ostatnio, niestety MW padł ofiarą głupoty twórców.
Za koncepcję i to jak wygląda nowy MW powinno się wziąć kilka osób za jaja. Luksusowe samochody niech wracają na tor, gdzie świetnie sobie radzą w serii Shift. Jak widzę Astona Martina rozbijającego się po ulicy nie wiem czy żałować twórców, czy głupoty EA. Fani starego MW nie mają tu czego szukać, to jest Need for Speed: Burnout - mamy "widowiskowe" takedowny i latający eksp =,= takedowny miały sens w burnoucie przy jego systemie zniszczeń ale tu gdzie przy 300kmh będzie najwyżej zarysowany zderzak są żałosne.
Ok, podsumuję - jeśli byłeś fanem Undergroundów i MW a może nawet Carbona, nie kupuj tej gry.
Jak podobał Ci się Hot Pursuit I, II i III - może gra się spodoba ale nie gwarantuję
@up
Mądrzejsi nie kupują przereklamowanych gier i nie wspierają mody na DLC. Te shootery są żałosne a kolejne ich części to hańba dla branży gier niczym Moda na Sukces dla telewizji.
Sama gra to konkretne rzemiosło, choć błędów się nie ustrzegla. Na czysto ma ode mnie 8/10, niestety za politykę EA, brak modów i DLC z mojej osobistej oceny zostaje 5/10. Nie mogę się doczekać aż moda na te sztampowe shootery minie i dostaniemy znów dobra i wartościową grę a nie takie ścierwo.
Gratuluje każualom i fanbojom straconych pieniędzy na gnioty pokroju Call of Duty, MoH, BF i inne przereklamowane łajno. Oczywiście każdy fan takich żałosnych gierek wyda też kupe kasy na DLC xdd z niektórych ludzi kompletni frajerzy są i do tego gustu nie mają za grosz żeby w te "modernowe" szotery tłuc po sieci jarając się bezsensowną eksterminacją setek żołnierzy ;D
Ludzie otrząśnijcie się z syfu od EA i Acti! Pograjcie w coś bardziej ambitnego, ostatnią strzelanką co prawda tps która mnie zaskoczyla był Spec Ops The Line, naprawde polecam. Sorry ale dla mnie gracz CoD czy BF = każual i mainstreamowiec którego gusta kształtuje marketing. Nawet Mass Effect ledwo wyszedł z twarzą będąc pod "opieką" EA, ta korporacja zeszła w ostatnim czasie na psy.
Jest sens bo nawet multi w M&B jest lepsze. Grałem w bętę WotR i tak skopanej walki w Warbandzie nawet na 200 pingu nie ma.
War of the Roses to spaprana "wersja" Mount&Blade, nie ma co na niego liczyć. W WotR nie będzie narzędzi dla modderów = masa drogich DLC które kupią ludzie o umysłach dzieci Call of Duty i Battlefielda. Pozostaje czekać na M&B2 i AoF
Grałem na becie i mi się nie spodobało, beta była zdecydowanie gorsza niż ten sam "etap rozwoju" za czasów bety multiplayer Mount&Blade Warband. Walka kuleje i leży na całej linii, ona powinna być filarem WotR a niestety jest najgorsza. Dodam też, że clash (typowa rzeźnia) wygląda tragicznie, masa poruszająca się niezgrabnie aż rzygać się chce a właśnie ten efekt był świetny w Mount&Blade. Do tego Mount&Blade Warband ma nieporównywalnie lepszy system walki, koniec kropka i dziękujemy. Zostaje też jedna sprawa - gra nie będzie modowalna, zaraz po premierze zostanie wydana masa DLC bo czego innego się spodziewać.
Lukdirt --> po pierwsze XP jest już starym systemem, nie wspiera też dx 10 ani 11, szkoda że wykluczyli go taką marketingową rozgrywką ale prawda taka, że to co przestarzałe musi odejść i jest tym także XP. Po drugie nie jest najlepszy, obecnie najlepszym Windowsem jest 7, każdy kto z niego skorzysta, nawet zatwardziały "fanboj" XP się nawróci.
A bzdury jakie napisałeś o Steamie wołają o pomstę do nieba. Owszem, nie jest to najlepsze, że niektóre gry wymagają go ale widać że zupełnie się nie znasz ani na grach ani na sprzęcie i systemach operacyjnych, najpierw się trochę obeznaj zanim zechcesz znowu takie bzdety pisać
Panowie z Criterion są śmieszni. Po co dawać kraksowe elementy Burnouta skoro jedną z przyczyn fajności Burnouta był system zniszczeń, tutaj będziemy mieli za to porysowaną blachę i powyginane zderzaki przy 300kmh bo auta są licencjonowane, żenada. Albo robimy NFS, albo Burnout. To samo z kiepskim doborem aut, skoro lansują się że to REMAKE most wanted z 2005 ja chcę tu zobaczyć Toyotę Suprę, starsze wersje Evo, Nissana 240SX czy Skyline. Niestety jak patrzę na screeny to zbiera mnie na mdłości, lubię superauta ale gdzie z nimi się pchają, fajnie tymi furami pojeździć w Shifcie czy Gridzie no niestety do remake Most Wanted obecny garaż pasuje jak świni siodło.
Czekamy na Underground 3 z Pagani, Mercedesami, Porshe, Lamborghini i Pro Streeta z Formułą 1.
Niestety sama nazwa "Most Wanted" miała wywołać hajp, darmowa reklama i widać nabraliśmy sie na to - o grze mówi i pisze się wszędzie.
Co oni tu zrobili z kraksami? Pamiętam że w Dircie 2 bodajże walnięcie przodem w jakiś element stały przy dużej prędkości = bryka rozwalona a tutaj? Jade sobie 170kmh walę w mur i auto jeździ dalej... kraksy strasznie zepsuli w porównaniu do poprzednich części
Gra prezentuje się fajnie ale naprawdę brakuje mi ostatnio ścigałek arcade. BARDZO chciałbym porządną grę w której fajnie mogę rozwalić furę (Burnout Paradise) lub ją po prostu odpicować (NFS: Underground 2/Pro Street) a nie bawić się w poprawianie czasu o ileśtam, mnie to nie jara ale rozumiem że niektórych może. Wysyp mamy teraz takich wyścigów na torach, niestety dla mnie są one zwyczajnie nużące. Podziwiam was jeśli potraficie się przy tym bawić :)
Przeszedłem tą grę prawie równo miesiąc temu. Zapadnie mi w pamięci chyba na zawsze ^^ Jedna z najlepszych gier w jakie grałem.
Kogo obchodzi Kaczyński i Tusk? Politycy są takimi świniami, że są zbyt nisko żebym na nich w ogóle uwagę zwracał poza tym, że nam szkodzą a sobie dogadzają. Nic nie potrafią zrobić. Nie uogólniam oczywiście ale co z dobrymi zamiarami giną w morzu syfu z największych partii politycznych. Powinniśmy tych darmozjadów pogonić daleko, hen za góry.
Do Rosji nic nie mam, po prostu mieli nieszczęście do władzy, autorytarne mendy wykorzystujące naród dla swoich chorych ambicji patrz: Putin, Stalin itp. Tak samo my dajemy się dymać zgrai nierobów takich jak Kaczyński, Tusk, Pawlak... dużo by wymieniać? W pewnym sensie jesteśmy bratnimi narodami.
Prawicowo i nacjonalistycznie tu wali, tak czy siak w sejmie prawie same świnie i darmozjady głównie po prawicy ale jeden pies, by w to bombą pieprznęli i byłby spokój.
Hmmm, cztery komputery miałem włącznie z tym z którego piszę. Nie będę wdawał się w szczegóły więc szybko zanotuję:
Pierwszy:
Bodajże Pentium II,, nieznana karta graficzna, 64 MB RAM. Był to typowy desktop, jeśli się nie mylę na obudowie widniał znaczek Apple. Napęd CD i OCZYWIŚCIE stacja dyskietek ;d Monitora nie pamiętam, wiem, że był wypukły.
Drugi:
Pentium IV 1.6GHz, Intel Dekstop Board cośtam cośtam, 256MB RAM, Geforce 2MX 400, napęd CD zmieniony potem (w 2004 bodajże) na CD/DVD. Także stacja dyskietek, która padła w 2003, jakiś informatyk podjął się zadania naprawienia jej i cud - działała do wymiany kompa :d
Trzeci:
Dual Core E2200, Gainward Geforce 8400GS (SYF), 2GB RAM chińskiej firmy, nagrywarka CD/DVD i moniotr Samsung SyncMaster 2023nw.
Czwarty (obecny):
i5-2500k bez oc bo jeszcze boxowe chłodzenie, płyta główna od Asusa ale nie będę teraz specjalnie wyciągał pudła żeby spisywać ;d, Gigabyte GTX 560Ti, Kingston HyperX 8GB 2x4GB DDR3 1600MHz, nagrywarka. Grafikę zmieniam niedługo na dwa radki 7950 w Crossfire.
Monitor ten sam co wcześniej Samsung SyncMaster 2023nw
Fajny klimat, fabuła co prawda banalna ale spełnia zadanie - sprawić, że bardzo przyjemne strzelanie ma jakikolwiek sens. Grało mi się wiele lepiej niż w single "modernowych" Call of Duty bo one są od początku do końca takie same, tu zdobywamy dość interesujące umiejętności, rwące wrogów na strzępy bronie (dosłownie) itp. No i system zniszczeń ciał :D Gdy dorwiemy miniguna to mięcho leje się z ekranu. Ode mnie 8,5. Miły powrót do bardzo podobających mi się klimatów z nowego Deus Ex w typowej dla FPS oprawie.
Wy macie durne, nic niewarte DLC z mapami do gry której specjalnie nie udostępniono moderom, żeby sprzedać dodatki a ja 50 zł w kieszeni.
Grałem na starym kompie już we wrześniu ale uległ awarii kiedy praktycznie zaczynałem grę. Przeszedłem go w kwietniu, po prostu kopie jaja! Ta gra daje niesamowity fun, ma wciągającą fabułę a elementy skradankowe są świetne. Najlepsze skradanie od kiedy grałem w Splinter Cell: Chaos Theory. Strzela się w miarę fajnie, starałem się różnorako podchodzić do zadań, eksplorowałem świat czy zatrzymywałem się w miejscu na dłuższy czas - bo był sens, czego niestety ostatnio w grach brakuje. Twórcy naprawdę się przyłożyli, jedna z najlepszych gier w historii. Długie czasy ładowania wyeliminowały patche, od strony technicznej więc nie mam się już czego przyczepić. W pełni zasłużona dziesiątka, wreszcie pokazano jak trzeba robić gry. Za duży plus uważam też DLC The Missing Link, porównajcie ten dodatek (bo to dodatek pełną gębą, to co kiedyś dostawaliśmy w Gothicu czy Neverwinter Nights 2) do szajsu który oferuje nam Activision czy EA, wreszcie jest za co płacić bo kasa naprawdę się należy artystom w swojej dziedzinie a nie chciwym świniom które nie udostępnią edytora żeby sprzedać masę śmiesznych dodatków z serii "kilka map na krzyż" (patrz - DICE/EA).
Fajny klimat widzę na screenach, nie mogę się doczekać. Może jakiś powiew świeżości po ostatnich "modernowych" FPS.
Dice to świnie. Premium sprawiło że mam dość tej gry. Na każdym kroku w battlelogu jestem uświadamiany że "jeszcze nie zakupiłeś premium" a w kolejce jestem spychany bo się premium wprasza. Wypchajcie się cygani! Nie kupię tego szitu i tyle, nie chcę moczyć kasy w niepełnej grze którą twórcy specjalnie pocięli dla wyciągnięcia hajsu. Kiedyś taki content zmieściłby się w jednym dodatku a teraz walą DLC jak z karabinu maszynowego. W World of Tanks nie byłem tak chamsko zmuszany do zakupu czegokolwiek za walutę, niedawno wytykali twórcom CoD... żałosne. Jeśli tak ma wyglądać przyszłość to szkoda mi tej branży. Nawet ludzie nie potrafią się zebrać do bojkotu konsumenckiego tylko kupują gówno które im podetkną.
Śmieszą mnie wszyscy frajerzy którzy uważają że jak grają w symulatory to są cool :D Oczywiście posądzają innych o brak gustu, biedne niedowartościowane ludki.
Przyjemniej gra mi się w BF3 ale i to jest godne uwagi. Do tej gry trzeba podejść inaczej, tak samo pozdro dla tych nie szufladkujących innych i ze zdrowym podejściem do gier.
Kiedy patrzę na animacje żołnierzy to aż rzygać się chce, największą bolączką tej gry są właśnie animacje, masa bugów i kiepska kamera. Nawet w Operation Flashpoint Cold War Crisis ruchy postaci były mniej oczorypne. Do tego mała ilość "scenariuszy" czyli pojedynczych misji rozgrywanych oddzielnie od kompani (tylko trzy! w tym jedno jest coś w stylu poligonu). AI jest durne nic nie muszę mówić poza tym że kilka razy nie ukończyłem przez nie misji. Kamera żałosna, nawet mi się tak podczas biegu nie trzęsie wzrok jak temu żołnierzowi którym gram, aż wyszedłem na dwór sprawdzić :D Jedyna rzecz która wyszła dość fajnie to walki czołgów, latanie już kuleje bo nieraz trafi się sytuacja, że lecąc nisko po prostu... zawiśniemy na drzewie bez rozbijania się. Nie polecam nikomu, jak chcesz dobrej II wojennej w tej konwencji to polecam dobrego moda do OFP: Cold War Crisis niestety nie pamiętam nazwy ale łatwo go znaleźć. Dobrze że jej nie kupiłem bo bym żałował. Nienawidzę silnika z Army II ale w tamto grało się nawet fajnie a tutaj jego najgorsze wydanie w nędznej oprawie.