Garruk16

Garruk16 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

26.09.2024 19:29
odpowiedz
Garruk16
8

Jako fan strategii mogę napisać, że ta gra to najgorsza strategia a'la civka jaką grałem - syf totalny. Już w Humankind nie podobał mi się wiele spraw, między innymi limit miast i punkty, które musiałem zbierać by przejść do kolejnej ery, ale tutaj... Ja nie wiem, czy oni grają w te gry, które robią, w ogóle? Nie dość, że są limity miast, to do tego limit wojsk... jakiś kretynizm. Po co mi grać w strategię, w której jestem uwiązany jak pies na łańcuchu u sołtysa. Przecież to zabija radość z gry. Ja wiem, że nie trzeba się silić na mechanikę i programista ma ''wyrąbane'' na rozwiązywanie problemów typu ''śnieżna kula'' - czyli jeden gracz wyprzedził pozostałych tak bardzo, że nie ma po co grać, ale właśnie w tym tkwi duch gier strategicznych. Ja chcę grę, w której to ja będę decydował o kierunku, który obiorę - jeśli zamarzy mi się zdradzić przyjaciela i wysłać na niego masę wojska, to to robię. Jak na razie to jest szał na te gierki z limitami, punktami chwały czy innymi pierdołami... ale chyba stratedzy nie tego chcą. Ara miała taki hape, że głowa mała - że grafika zjada civkę na śniadanie, że tereny przecudne, że walka wielkimi armiami... I co? Grafa poniżej średniej, interfejs sprzed dziesięciu lat, a walka to nawet nie wiem jak nazwać - to już w grach przeglądarkowych jest sto razy lepiej. Muzyka nie istnieje - usypia... Dla mnie ta gra to dno.

post wyedytowany przez Garruk16 2024-09-26 19:31:09
21.08.2024 16:01
odpowiedz
Garruk16
8

Jak grałeś 3h, to powiedz czy jest opcja ''Hot Seat'' podczas ustawiania rozgrywki!

21.08.2024 11:13
odpowiedz
Garruk16
8
Image

A ktoś w ogóle wie, jakie będą możliwości zwycięstwa? Religia widzę potraktowana po macoszemu... Za bardzo to wszystko przypomina Humankind. Szkoda, że nie pokazali nigdzie MENU - dla mnie najwazniejsze, aby była mozliwość ''HotSet'' - czyli to co było w VI.

Tylko nie mówcie, że to co widzę poniżej, to takie ''punkty sławy'' jak w HK, gdzie trzeba było je wypełniać... Jak tak to DRAMAT. Ja chcę ''starą'' civkę!

post wyedytowany przez Garruk16 2024-08-21 11:21:24
26.05.2024 11:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Garruk16
8

Hej, ktoś może wie co krzyczą Mongołowie, gdy atakują w grupie? Fonetycznie, to brzmi: "doszo". Nie jest to "dojo" po japońsku, no bo byłoby to trochę głupie - dojo to miejsce ćwiczeń.

17.02.2024 10:12
Garruk16
8

Że co? Przy takiej karcie??? U mnie na wysokich przy 4k pomiędzy 30 a 50 klatek... Karta rtx 1660s

06.05.2023 08:51
odpowiedz
Garruk16
8

Gra oferuje zabawę także dla wielu graczy - zmieńcie to bo wprowadzacie w błąd!

https://www.gamepressure.com/newsroom/age-of-wonders-4-coop-and-hotseat-multiplayer-explained/z4557c

Gra oferuje coś takiego, co jest zaimplementowane choćby w civilization 6 - czyli HOT SEAT. Można ustawić sobie ilość graczy (tutaj chyba do 10 graczy), i zaznaczyć po kolei: człowiek bądź komputer. Gracze wymieniają się myszką/kontrolerem i sprawa załatwiona. Trzeba tylko kliknąć, że tury mają przebiegać jedna po drugiej.

01.03.2022 16:09
Garruk16
8

Ok, już wszystko wiem - dzięki, teraz działa.

01.03.2022 08:49
odpowiedz
5 odpowiedzi
Garruk16
8

Czy ktoś może mi napisać czemu nie mogę czarować, w sensie przyzywać tymi prochami czarownika, szkieletników czy choćby wilków w czasie walki? Mam te umiejętności zakupione, przypisane do krzyżaka (po naciśnięciu Y pojawia się ta opcja jak przyzywanie wierzchowca - gram na padzie pc). No i naciskam Y a tam wszystko na szaro, prócz przyzywania wierzchowca - klikam lewy krzyżak (przykładowo wilki) a postać czegoś szuka za plecami i nic!! Punkty PS mam na 77 poziomie.

11.09.2021 18:04
😂
2
odpowiedz
Garruk16
8

Same niedorzeczności... Kolejne:
1. Nie możesz wesprzeć swoich wojsk w walce bo zatrzymują się na wirtualnej granicy i masz powiadomienie: ''Nie możesz dołączyć do aktualnie trwającej walki''... Że co??? Przecież jest to kwintesencja strategii i prowadzenia wojen! Jesteś generałem armii i dostajesz wiadomość, że nastąpił atak na pobliskie miasto to pędzisz z odsieczą - a tu bariera nie do przebycia - śmiechu warte... W civce to podstawa, że miasta i wojska się wspierają, ba, nie tylko w civce... Jeszcze się nie spotkałem ze strategią, w której nie mogę wspomagać wojsk swoimi jednostkami, tylko czekam jak kretyn aż ''trwająca bitwa się zakończy'' LOL
2. A to jest perełka ''tfurcuf'' strategii... Wyobraźcie sobie sytuacje, że podchodzisz pod miasto z zamiarem ataku. Po chwili orientujesz się, że nie będzie łatwo - bo durny system ukrył przed tobą wojska ''we mgle'' i z orientacyjnego 70% do 30% zrobiło się 50% na 50%. No to pasujesz rundę, bo co niby będziesz ryzykował. Przeciwnik także pasuje. Po trzech rundach koniec bitwy bez walki... I co? No pewnie! Przegrywasz i znikasz - wszystkie twoje jednostki przepadają ! Można by napisać, że Humankind ze strategii może coś tam ma ale bardziej chyba z fantastyki.

01.09.2021 21:03
Garruk16
8

Dokładnie... Humankaind to nawet strategią nie powinien się nazywać.

26.08.2021 09:38
1
Garruk16
8

Widzę, że i recenzenci bardzo źle odbierają takie rozwiazanie:

cyt. KomputerŚwiat:
''Tymi, które irytują najbardziej są związane z szeroko pojętą dyplomacją oraz prowadzeniem wojen. Przyznaję bez bicia – przez 1/3 czasu spędzonego z Humankind, byłem święcie przekonany, że „coś zwyczajnie nie działa”. Dopiero później okazało się, że twórcy faktycznie stworzyli system, który określić można mianem małego koszmarku. O ile handel i traktaty da się jeszcze jakoś przełknąć (choć całość jest bardzo okrojona, żeby nie powiedzieć „spłaszczona”), tak toczenie wojen woła o pomstę do nieba. Militarne działania przeciwko innym narodom opierają się o zasób nazywany „nastrojem wojennym”. To generowane z czasem punkty na podstawie które wykorzystujemy podczas zawierania pokoju – na ich podstawie zadecydować możemy, które z terytoriów przyłączymy do siebie, a które musimy zwrócić oponentowi. W praktyce oznacza to, że możecie zdemolować armię przeciwnika, zająć wszystkie jego miasta i zwyczajnie wbić go w ziemię… a następnie gra narzuca wam konieczność zawarcia pokoju, oddania połowy terytoriów i wycofanie wszystkich wojsk. Zgadza się, opcji „odmówienia” zawarcia pokoju zwyczajnie nie ma – i jeśli nie macie wystarczającej liczby punktów „nastroju wojennego” (a tych zawsze jest za mało), musicie zrezygnować z dalszych podbojów.''

Na obcojęzycznych forach też narzekają i ciekawe czy twórcy to zmienią, czy tak zostanie?

post wyedytowany przez Garruk16 2021-08-26 09:38:36
25.08.2021 22:58
Garruk16
8

Zły Wilk - tak wiem, ale i tak jestes ograniczony roszczeniami, więc z rzutu wszystkiego nie podbijesz, nawet jak masz wypasiona armię.

25.08.2021 21:24
😃
Garruk16
8

Co do walki jeszcze... Jurigag, piszesz o roszczeniach co do prowadzenie wojny... No ok, ale wtedy trzeba czekać aż przeciwnik je narobi i ciebie ''wkurzy''. Niestety nie ma tego co lubię w strategii - uśmiechasz się, przymilasz a potem ''nóż w plecy'' i jazda po wszystkich miastach.. Jednym słowem musi być ''gra wstępna'', a przecież znamy z historii jak jedno państwo w dobrych relacjach najeżdżało drugie czując wygraną i profity - i nie było wtedy hamulca w postaci roszczeń...

post wyedytowany przez Garruk16 2021-08-25 21:25:12
25.08.2021 15:23
2
odpowiedz
8 odpowiedzi
Garruk16
8

A tak się napaliłem...

Gra wymaga spoooro poprawy – i tak jak ktoś pisał jest na stan dzisiejszy niegrywalna.
1. Surowce strategiczne. Jest ich zbyt mało! Jeśli nie trafi ci się miedź/żelazo na początku gry, podczas odkrywania to daleko nie zajedziesz. Twórcy chwalą się, że jedne nacje zostaną w tyle i jednostki z oszczepami będą atakować czołgi... Niby fajnie, ale tylko jeśli to ty będziesz miał te czołgi. I co w tym strategicznego, jeśli mapa tak się ułoży, że ominie cię ten przywilej posiadania surowca, dzięki któremu nie będziesz miał szans w walce.
2. Dziwne podejście do zajmowania obcych miast, posterunków i terenów. Przykładowo podbiłem ostatnio całych Majów i myślałem, że mam spokój jak civce... Nic bardziej mylnego... Adnotacja, że teren ma moje wpływy i sprawuje kontrole nad nim nic nie znaczy bo właścicielem może być przeciwnik. Podbijasz taki teren/miasto raz, po tym drugi raz i trzeci... – jest twoje ale już po kilku turach znów przechodzi na stronę przeciwnika – kuriozum.
3. Podbijanie miast jest podobne. Podbijesz i masz blokadę z powodów niepokoju... Niby normalne. Masz nawet info aby poprawić nastroje... tylko jak? Jeśli miasto jest zablokowane i nic w nim nie wybudujesz aby wzmocnić stabilność. W civce mogłeś: wysłać gubernatora, dostosować doktryny, zmaksymilizować ludność w innych miastach co miało wpływ, stacjonować jednostkę w mieście okupowanym itd. A tu blokada (?)
4. Religia. Totalna porażka – to tylko słupki nic więcej. Civca miażdży Humana po całości. Nauczenie wierzeń, misjonarze szerzący wiarę, walki apostołów, leczenie jednostek. Doktryny na religię, doktryny wzmacniające apostołów, wywierany nacisk religijny przez relikwię, cuda itd. Ogólnie walka religijna w civce to jakby gra w grze a tutaj... pusta wydmuszka i słupki na ekranie...
5. Walka. Wcale nie jest lepsza niż w civce. Rozmieszczanie przed walką, jako powiew świeżości szybko staje się nudne i mało daje. A jak się pojawia ''broń flagi'' to wiadomo, że zostaniesz oszukany co do paska, który pokazuje przed walką, że masz przewagę – jak przegrasz to giną także jednostki w terenie, które nie walczyły??? To jest jakiś błąd w grze, czy tak ma być?
6. Wojna. Coś co psuje grę i odechciewa się grać. NIE DA SIĘ ZMIAŻDŻYĆ przeciwnika do zera! Po co mi wojować, jeśli po jakimś czasie dostaje kretyńskie powiadomienie o roszczeniach, których nie mogę odrzucić (jakieś zagmatwane przeliczanie co do reparacji wojennych!) i jestem zmuszony zaakceptować coś czego nie chcę???
7. Poruszanie się jednostkami – SI czasem wybiera dziwną okrężna drogę co do celu – więc najlepiej poruszać się po jednym heksie. Uciążliwe to jest.
8. Widoczność gry może nie jest zła ale na początku gry warto poruszać się nomadami po jeden heks, bowiem naszym celem jest jak najszybciej zebrać jedzenie a ci często omijają je w dłuższej wędrówce.
9. Wiele osób śmiało się z postaci w civce a tu... Wcale nie lepiej. Jeśli tam było zbyt kreskówkowo to tutaj mamy władców kanciastych i wszyscy wyglądają jakby zamieniali się w zombi.

Żeby nie było, gra wygląda pięknie, szczególnie jak miasta są rozbudowane, jednak powyższe odbierają radość z gry...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl