Mój entuzjazm trochę zgasiła deklaracja, że twórcy chcą przedstawić współczesny klimat polityczny w taki sposób, że preferowana przez nich strona jest 'tą dobrą'. To, która jest to strona potwierdza fakt, że w innym komentarzu stwierdzono, że kluczowym będzie inkluzja jak największej liczby płci xD
Tytuł 'Vampyr' raczej nie kładzie nacisku na wyeksponowanie wagi decyzji gracza, 'vampyre' jest po prostu pierwotną, XVIII(bodajże)-wieczną pisownią angielskiego wyrazu oznaczającego wampira :P
Z tego co widziałem na forum WoWa, to tylko abonament zalicza się jako 'transakcja', więc możliwe, że prepaidy nie będą akceptowane przy sprawdzaniu przez konto podczas dodawania bety
A dodawałeś sobie kiedyś czas gry na konto? I jeśli tak, to za pomocą prepaidu, czy abonamentu?
Aktywnej - nie. Musisz po prostu mieć z kontem powiązaną jakąkolwiek transakcję, przez którą kupiłeś czas gry (poza tymi 10 dniami z dema - najwyraźniej zabezpieczenia blizza odczytują to jako 'ten gracz ma aktywny czas gry, nie trzeba sprawdzać dalej historii jego konta')
@up Bo oprócz pandarii musisz mieć też czas gry na koncie (który otrzymywany jest również razem z demem w ilości dni dziesięciu)
Aktywując demo pogracie sobie tylko przez 10 dni, bo po tym czasie traci się Pandarię z konta. A aktywować demo można z poziomu konta battle.net (zakładka z grami - jeżeli macie battlechesta aktywowanego po prawej stronie będzie opcja aktywowania 10-dniowej wersji demonstracyjnej MoP)
Jeżeli ktoś z tu obecnych otrzymał klucz, a go nie potrzebuje, bądź nie może go aktywować nie mając na koncie Mists of Pandaria, prosiłbym o kontakt na mail [email protected]
Jak w tytule, proszę o kontakt przez moje konto Steam:
http://steamcommunity.com/profiles/76561198048082985/
Plotka głosi, iż wiek XIX minął już jakiś czas temu. Może to prawda, może nie, ale jedno jest pewne - okres ten, inspirujący po dzień dzisiejszy twórców gier, książek i filmów przetrwa właśnie w postaci takich dzieł, jak steampunkowy Bioshock (dla niewiedzących - steampunk to gatunek, w którym świat przedstawiony skupia w sobie takie elementy jak mechanizmy parowe, będące podstawą technologii, oraz czasami elementy fantastyczne - takie jak występowanie magii, lub ras fantastycznych, takich jak orkowie, elfy, trolle i reszta baśniowego tałatajstwa).
Wyżej wspomniany przeze mnie "Bioshock Infinite" jest dla mnie grą najbardziej wyczekiwaną w marcu. Dlaczego?
Bo to, co dla mnie najbardziej liczy się w grze, to nie grafika, czy efekty specjalne, (chociaż i tymi elementami prawdopodobnie nie będzie można w "Bioshocku pogardzić :P) tylko klimat i fabuła - a w tych kwestiach mój faworyt góruje pośród innych marcowych premier.
@Kamilogo-> mówiąc tak, udowadniasz, że:
a) nie znasz się absolutnie na działaniu gry w stopniu chociażby podstawowym lub
b)jesteś trollem.
W obu przypadkach nie powinieneś się wypowiadać. Patch'e, fix'y etc wpływają na grę/naprawiają zawarte w niej błędy niezależnie od wersji językowej. A co do dubbingu, został już "przyobiecany", opóźnia się nieco, to prawda, ale nie ma powodu do hejtu. Jak się nie podoba - odsyłam do newsa, w którym zawarty był link do instrukcji wgrania dubbingu z oryginalnego Baldur's Gate (który, przynajmniej według mnie, jest świetny). A jeżeli mam ocenić Twoje podejście do tego, w jakim kraju żyjesz to najlepszym komentarzem będzie milczenie z litościwym, acz smutnym uśmiechem :)
A odnośnie samej gry... no cóż, to tylko stare, dobre BG. Zmiany, jakie zostały wprowadzone, są bynajmniej kosmetyczne, ale tak naprawdę nie wpływają na rozgrywkę w zauważalny sposób - i szczerze mówiąc, wolę już grać w pierwotną wersję Baldur's Gate'a z modami, niż w szumnie zwiastowaną "Enhanced Edition"
Z wymienionych gier czekam właściwie na tylko jedną - mianowicie, DayZ. Zrozumie mnie każdy, kto miał styczność z modem do ArmA II. Wtedy jednak był, w mniejszym lub większym stopniu ograniczany mechaniką tejże gry, co, mimo wszystko w żaden sposób nie psuło niesamowitego klimatu, będącego jednym z najważniejszych atutów produkcji. Kolejnym argumentem przemawiającym za wybraniem przeze mnie DayZ jest fakt, iż gra "odziedziczy" po modzie jego najbardziej miodne cechy, którymi są m.in. prawdziwie survivalowy charakter rozgrywki, mnogość środków mających umożliwić nam przetrwanie i relacje pomiędzy graczami, które mogą zmienić się zależnie od tego, w jakiej sytuacji się znajdują (naprawdę, niewiele trzeba, by zostać zabitym tylko dla puszki konserw, której ktoś akurat bardzo potrzebuje). Kolejnym powodem do czekania na wersję Standalone jest fakt, że w DayZ gra się nie po to, by osiągać wysokie wyniki w rankingach, czy bezmyślnie grindować - to tego typu produkcja, w którą gra się tylko i wyłącznie dla wspaniałego klimatu i ogromnej radości z gry.
Azjatyckie gry jako nigdy nie podbiły mojego serca, ale ta produkcja wygląda całkiem ciekawie. Cóż, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Oczywiście, jeżeli nawet coś takiego uda się schrzanić, będzie porządny hejt.
Ciekawy konkurs (podziękować redakcji ;)) A co do pytań, to wątpliwości miałem jedynie do punktu dwunastego, ale poza tym, nie uważam, by quiz ten był trudny dla fana serii.