Nawet nie wiem od czego zacząć. Jest to chyba pierwsza wersja Fify pod którą muszę napisać komentarz. Gram w trybie online, sezony. Zacznę od słowa "żenada". O ile w Fifa17 bazowałem na niesamowicie twardej defensywie, mecze wygrywałem 1-0, maks 2-0, gdzie mogłem się pochwalic bilansem 544-200-170 tak tutaj przy bilansie 45-14-10 mogę powiedzieć ze defensywa w tej grze w ogole nie instnieje. Nie pomagaja powroty napastnikiem i zrobienie przewagi w obronie. Nikt mi nie powie ze ide na raz, ze podwajam krycie, bo znam te niuanse bardzo, ale to bardzo dobrze, w koncu sam jestem zawodnikiem ktory gra na prawdziwym boisku. Nie wspomne o handicap. Pierwsza akcja mojego przeciwnika, moi zawodnicy 50 tempa, i strata bramki. I tak dalej i tak dalej i tak dalej. Przeszywajace prostopadle podania to juz w ogole nonsens. Ja swoim zawodnikiem nie potrafie dogonic goscia z pilka, on dogania mnie bez problemu. Moglbym wymieniac i wymieniac. Powtarzam, nie gram w Fife od dzis. Wyniki 6-6 i tym podobne sa wrecz smieszne. Jednym slowem dla mnie tragedia. Gra stała sie prawdziwa zrecznosciowka w stylu Raymana a chyba nie o to tu chodzi.