Świetny klimat, od razu przywodzący na myśl starego Gothica. Połączenie 2 różnych światów fantasy i sci-fi, mimo mojego sceptycznego podejścia przed premierą przekonało mnie i sprawiło, że Elex awansował z nic nie znaczącego tytułu, na półkę 'Best of the best'.
Grę polecam każdemu staremu wyjadaczowi, który zagrywał się w Gothica równie mocno jak ja. Nie przypadnie ona każdemu do gustu, ale dla tych, którzy z niecierpliwością czekają na remaster starego Bezimiennego od PB - jak najbardziej polecam zagrać. To jest to na co wszyscy czekaliśmy.
Gra ciekawa i wciągająca. Na pierwszy rzut oka wygląda.. kiepsko. Szczerze nie sądziłem że spędzę w niej więcej niż godzinę. "Oh...Sir!! The Insult Simulator" jest grą idealną, gdy nie ma się co robić wieczorem, albo nie ma się w co zagrać ze znajomymi. Jest zabawna na swój oryginalny sposób.
Polecam grę każdemu kto lubi usiąść sobie wieczorem przed monitorem po długim, ciężkim dniu i odprężyć się przy mało wymagającej grze.
Pomimo tego, że ma już na karku już prawie 6 lat, 5 odsłona The Elder Scrolls dalej jest żywa. Wiele ludzi przeszło "Skyrima" już miliony razy, a te przynajmniej 200 h stało się już typowym widokiem obok tytułu. Mimo to ludzie dalej grają, dalej kupują. Fabuła w Skyrimie jest ciekawa, lecz niezbyt długa. Gra nadrabia to mnogością zadań pobocznych, dzięki którym te paręnaście godzin zmienia się w parędziesiąt, a nawet w paręset.
Kocham wszystkie części Wiedźmaka. Paradoksalnie, najbardziej czekałem na ostatnią część i najmniej w nią grałem. Na ten moment nie mam w niej nawet 150 godzin i grałem tylko raz. Nie wiem dlaczego, ale po przejściu go po raz pierwszy, mimo wielkich chęci nie mogłem się zmusić do przejścia ponownie. Pierwszą odsłonę jak i drugą mogę ogrywać w kółko i w kółko. Czemu akurat w 3 część się tak nie zagrywam? Możliwe że przytłoczył mnie ogrom świata i zbyt duża ilość questów.
Mimo wszystko polecam grę wszystkim. Jest zdecydowanie warta zagrania chociaż ten jeden raz.