Nie. To był manual, który można normalnie kupić.
https://www.flight-manuals-online.com/product/eurofighter-typhoon/
Midway - tak, ale ten z 1976 roku. Świetny film. Ten, który jest na liście to niestety paździerz.
Od 13 godzin zdecydowanie lepszy jest Helikopter w Ogniu (w ogóle jeden z lepszych filmów wojennych ever).
A jak już koniecznie chcecie mieć na liście coś w innej konwencji to wymieniłbym Jojo Rabbit na Bękarty Wojny.
Mam wrażenie, że autor nie do końca wiedział o czym pisze.
"Dla przykładu komputer wyposażony w dwa kubity, taki jak Gemini Mini, może reprezentować cztery różne wartości (00, 01, 10, 11), a dodanie kolejnego bitu kwantowego spowoduje wzrost do ośmiu (000, 001, 010, 100, 011, 110, 101, 111)."
To "tradycyjny komputer" na 2 bitach reprezentuje 4 wartości, na 3 - 8 wartości, a na 5 - 32 wartości itd.
Ogólnie można zapisać, że na n bitach zapisujemy 2^n wartości np. na 5 bitach 2 ^ 5 = 32 wartości (od 0 (00000) do 31 (11111)).
Jedyne do czego odniosłem się to do komentarza Fasoli Jasia, że F-35 jest zintegrowany z IBCS, który daje sieciocentryczność czyli w dużym uproszczeniu wymianę danych pomiędzy różnymi komponentami jak efektory, opl, artyleria rakietowa itd.
Oczywiście, że lepiej byłoby te wszystkie rzeczy produkować siłami własnego przemysłu i nie kupować od innych, ale jesteśmy po prostu zbyt małym państwem, żeby coś takiego zrobić. Nawet spoglądając na lotnictwo to raptem kilka państw na świecie jest w stanie wyprodukować własnymi siłami porządny myśliwiec generacji >= 4. Nie mówię nawet o możliwości wyprodukowania większości komponentów sił zbrojnych.
"Po pierwsze ten samolot jest zintegrowany z elektronicznym systemem obrony USA, u nas tego nie będzie więc traci sporo ze swoich możliwości."
Kupujemy patrioty w ramach programu Wisła wraz z IBCS, który integruje między innymi F-35 z Patriotami, Himarsami itd.
Też miałem wielkie wątpliwości co do F-35, ale na pewno daje on nowe zdolności w porównaniu do samolotów 4 czy 4+ generacji.
Gripen zawsze był kuszący przede wszystkim z uwagi na cenę, ale w tym momencie będziemy mieć F-35, F-16, Mig 29 i Su 22. Migi i Suki oczywiście muszą zostać jak najszybciej wymienione więc z uwagi na logistykę chyba poszedłbym po prostu w F-35 + więcej F-16.
W ogóle ostatnio trochę zmieniłem swoje postrzeganie dotyczące lotnictwa. Polecam zobaczyć co drony wyprawiały w Górskim Karabachu: https://www.youtube.com/watch?v=shV_3BbhInM
Jest masa doniesień, że np. Pancyry kiepsko sobie radzą z dronami, a w razie ewentualnego konfliktu to będzie jeden z głównych przeciwników naszego lotnictwa.
Myślę, że jak Bayraktary się sprawdzą powinniśmy po prostu pozyskać więcej tanich (w stosunku do samolotów) dronów. Coraz więcej się też mówi o integracji dronów z amunicja krążącą. Wyobraźcie sobie takiego TB2 niosącego kilka np. warmate :)
Rispekt za fajną dyskusję :)
Ani teoretycznie ani tym bardziej praktycznie drukowany pieniądz nie ma pokrycia w złocie.
Jak dobrze pamiętam to w 1973 roku USA całkowicie odeszło od wymienialności dolka na złoto. Od tego czasu mamy do czynienia z pieniądzem fiducjarnym czyli opartym na wierze, że jest ileś warty (dość analogicznie do krypto).