Serio, to nie jest treść sponsorowana? Straszne bzdury, jakby napisane przez ChatGpt...
Nowa Zelda - 30 klatek, grafika sprzed 15 lat - arcydzieło.
Inne gry - 30 klatek, wspolczesna grafika - niedopuszczalne, co za badziewie, jak można w to grać, pełno jęków w Internecie
"Nie musisz z nimi imprezować"
Ktoś to w ogóle przeczytał przed publikacją?
Kolejki są irytujące, fakt. Ale codziennie udaje mi się po 2-3h pograć - do kolejki wbijam koło 18tej.
A jeśli chodzi o Neria (Polski ... ekhem... serwer), to takie samo bydło było na wszystkich serwerach w New World
Jakim cudem, gra która ma tylko multi, w której do dobrej zabawy trzeba mieć zgrany zespół (bo inaczej dostaje się bęcki aż boli) ma ocenę 9.5?
Jakbym w nią nie grał, to po recenzji poważnie rozważałbym zakup. Byłoby to pięknie wyrzucone 200 zł.
Wielka szkoda! Świetny klimat Warhammera, zróżnicowane klasy, lore, humor, historia. Świetnie zaprojektowane lokacje które były podzielone pasem ziemi niczyjej. Ciągłe walki na setki osób. Całość zabita przez lagi, błędne decyzje managementu i zbyt opieszałe wprowadzanie dużych zmian.
Rozumiem że tworzona jest nowa "warstwa" w momencie gdy globalnie jest za dużo ludzi. Czy działa to także lokalnie, w odniesieniu do jednego wydarzenia?
W becie przy większej liczbie osób (tak na oko powyżej 20-30), większość dynamicznych zdarzeń stawała się kompletnie niegrywalna. Jeśli gra potrafiłaby to sama zbalansować byłby nieźle.
Bardzo ciekawi mnie, jak wyglądają dynamiczne questy, w momencie gdy w jednej lokalizacji znajdzie się 50 lub więcej osób.
Chyba już za późno na tłumaczenie. Wszyscy którzy mieli zagrać w L2 już zagrali, a dla nowych graczy L2 nie będzie już atrakcyjne, ot grind fest jakich obecnie pełno w necie.
GRID był genialny i z niecierpliwością czekałem na dwójkę. Niestety brak kamery wewnętrznej sprawia że całkowicie straciłem zainteresowanie tą grą.
No to się ubawiłem.
@Tal_Rascha, @Vip_18
Grałem w GW2 i w tej grze nic się nie zmieniło w porównaniu do pozostałych MMO. Jedyna różnica to dynamiczne questy, które już były w WAR. Swoją drogą są totalnie niegrywalne przy trochę większej liczbie osób. Kiedy na małej przestrzeni tego questa gra więcej osób, robi się totalny chaos i cały misterny plan super dynamicznych eventów idzie w pizdu.
ToR też jest nudny. Ot ME za który trzeba płacić miesięczny abonament i w ogóle się nie czuje że to jakaś gra MMO.
GW1 rzeczywiście prezentowało inne podejście do gier online, mówię o PvP. GW2 - kolejne MMO jakich już wiele przewinęło się przez rynek. Dla mnie MMO w obecnej postaci się wyczerpało i czekam na jakąś rewolucję - GW2 nią nie jest.
Nie chcę nikomu psuć nadziei, ale ta gra jest naprawdę przeciętna, jak wiele MMO na rynku i nie wprowadza żadnej rewolucji. A szkoda.
Czy to jest coś jak Master of Orion? 2 pierwsze części były genialne, od tego czasu nic podobnego nie widziałem.
Grałem w betę na ostatnim otwartym weekendzie i gra mnie bardzo zawiodła. Dobrze zapowiadający się system questów (takie bardziej rozbudowane Public Questy z Warhammer Online) przy większej liczbie osób robią się totalnie chaotyczne i niegrywalne.
Oblężenia i bitwy w RvsRvsR lepsze były w WAR, który mimo to jak wiadomo dość szybko opuścił ten padół łez.
A reszta? Jak w każdym innym MMO jakich pełno.
[289]
To poczytaj sobie o "WOW Ironman". Wbicie 85lvl na białych itemkach. To dopiero musi być przyjemna gra.
proszę boss z inferno 2 akt:
[52]
Widzę że dla wielu ludzi (także dla mnie) w tym roku wychodzą tylko 2 gry: D3 i GW2 ;)
No jeśli chodzi o bugi i stabilność gry, to mocno dali ciała. "When it's done" - jasne.
@Arn1
Ciągle zapewniali, że nie dodają żadnych ficzerów "żeby tylko były" i rzeczy nie potrzebne cieli. Oby tak było.
Nie masz racji i mnie doprowadza dzisiejszy rynek gier do szewskiej pasji, kiedy jako rzecz do odblokowania po przejściu gry dają wyższy poziom trudności. TO jest słabe i idiotyczne.
Tylko tak było i w D1 i D2. No może tylko normal był trochę trudniejszy. Ale założenie tej gry jest właśnie takie, że będzie się w nią długo grać i przechodzić wielokrotnie. Jeśli nie (chcę tylko raz ukończyć i tyle), to gra może rzeczywiście nie przypaść do gustu, także ze względu na poziom trudności.
@Dran00
Nawet nie wiedziałem, że jest możliwość "respeca". Musieli później dodać. No i skoro ten "respec" jest, to dochodzimy do tego samego co oferuje obecnie D3, bez potrzeby rozdawania na nowo punków i klikania (czyli pozbycie się niewiele wnoszącego ficzera).
Rozwiązanie z wybieraniem kilku skili z wielu mi się podoba. Podobnie było w GW - skili w podstawce ponad 100 na każdą postać, ale trzeba było wybrać tylko 8.
Wracając do braku singla. Od kiedy dostałem możliwość grania przez Internet, to zwykłego singla w D2 nawet nie tknąłem. Bo po co? Brak możliwości wymiany sprzętu, pogrania z innymi itp.
Poziom trudności jest trochę niski, ale wydaje się że wyszli z dobrego założenia: normal dla casuali, nightmare i wyżej dla hardcorowych graczy (wilk syty i owca cała ;) )
@Dran00
Porównuję D3 właśnie do gier MMO, bo uważam, że te rozwiązania się sprawdziły. Uważam, że bardzo złym rozwiązaniem byłoby zostawienie rozdzielania umiejętności tak jak w D2, bez możliwości ich późniejszej zmiany. Grinduję, grinduję ten poziom i potem się okazuje że wybrałem złe skile czy statsy. Pochlastać się idzie.
Nie potrzebuję też 3 postaci, każdej do czegoś innego (PVP, MF, PVE itp). Wystarczy mi jedna z różnym sprzętem co najwyżej. Znowu - tak jak w grach MMO. Dzięki czemu można się trochę bardziej zżyć z postacią.
A dodanie możliwości "respecka" powodowałoby tylko, że dodajemy mechanizm przeszkadzający w grze. Sprowadza się do mniej lub bardziej swobodnego wybierania tego co mi w danej chwili najbardziej odpowiada.
Ja właśnie czekałem na takie "okrojone MMO". Mechanizmy grindu z MMO, ale lejemy nie po jednym mobie, tylko jest totalna sieczka :).
Nie bardzo rozumiem narzekania na brak możliwości wybierania skili czy statystyk. Jest to typowe dla wszystkich gier typu MMO (a D3 jest takim właśnie multi, tylko bez massive). Podobnie jeśli chodzi o wymaganie ciągłego połączenia do sieci. To jest gra multi, bardzo podobna swoimi mechanizmami do jakiegokolwiek MMO na rynku (przykłady: L2, Aion, GW, WAR, WOW itp.) gdzie gra z góry zakłada kiedy dostaniesz jaki skill i sama dba o statystyki.
Moim zdaniem, pisanie recenzji gry tego typu, bez choćby chwili spędzenia w endgame nie ma najmniejszego sensu.
@Haziaj
Gdzieś widziałem informację (chyba na którymś w filmików), że będzie można profilować swoje miasta. Czyli jeśli chcesz zrobić nadmorski kurort, to mieszkańcy nie będą od ciebie oczekiwali rozwijania ciężkiego przemysłu.
Widzę tą grę i przed oczami staje mi Warhammer: AoR.
Te same ciekawe pomysły na PvP i RvR, publiczne questy itp. Oby wykonanie było lepsze niż w młotku, a GW2 nie podzieliło losu zdychającego od dłuższego czasu młotka.
Do wszystkich marud:
Czy ktokolwiek z was grał w betę D3? Ja grałem i uważam że D3 będzie epickie, przynajmniej tak samo jak D2.
Jeśli chodzi o zmiany, to mam wrażenie, że są dość dobrze przemyślane.
Ach ta "muzyka". No ale co się dziwić, ciężko więcej upchać na 4 dyskietkach :D
Aż mnie naszła ochota ZNOWU zagrać.