Z każdą częścią AC zadaję sobie to samo pytanie - czy twórcy zdają sobie sprawę o jak wiele lepszą grą byłby Assassin's Creed bez tego idiotycznego animusa. Gdyby nie on, dałbym 9.5 bo gra jest na prawdę dobra
Nie wiem czy ja jestem jakiś dziwny, ale mi się gra podoba. Grafika nie powala, fabuła jest momentami tandetna aczkolwiek gra mnie, jako jedna z nielicznych w ostatnim czasie, wciągnęła - i chyba o to właśnie chodzi? Moim zdaniem, to że gra "nie ma klimatu" jest bardzo subiektywną oceną, ponieważ w moim odczuciu gra ma świetny klimat - są momenty, w których na prawdę się bałem. Może nie jest to gra roku ale ocena jest niesprawiedliwa w mojej opinii. Być może moje odczucia są podyktowane ogromnym sentymentem do AVP 2?