kur..skoro robią hl3, może i jest szansa ze zrobią w końcu l4d3..modlę się , by tak nie było. fajne jest zycie bez zombiaków
Po tym jak zebrałem "notoryczne manto", nie widziałem innego wyjścia , tylko grind. Fabuła w grze jest gęsta, tęga i wielowątkowa. Wzbudza ciekawość" co będzie gdy" . Na pierwsze przejście użyłem nagakiby, którą zdobyłem na początku gry. Przejdę to drugi raz, dokonując innych wyborów.
Fajnie jest, może w końcu będzie w co pograć.
W szóstce spodobał mi się Chicharron, zadziorne ptaszysko. Napadał i gwałcił, nie odpuścił nikomu. Wrogowie z daleka, drżeli, a z bliska.. Drżeli . Podczas ekspoloracji, napotkałem czarnego kapucyna, na którego obszernie wylewał miłość mój kogut. Nie mogłem na to patrzyć. Skróciłem cierpienia. Po fakcie, okazało się, że jest głównym bosem..
Gratis to uczciwa cena.
Kupiłem na premierę, a zmęczyłem się graniem po 2 godzinach.
Odpuszczam sobie ten tytuł.
Myślałem ze ta gra będzie niczym Alien Breed na amigę500.
Szału nie ma. Akurat tak się złożyło , że przed Diablo 4 , grałem w Warhammer : Chaos bane ,czarodziejem i szczerze mówiąc , grało mi się lepiej .Może dlatego ze mozna było używać kilku mocy na raz, trzymając kilka przycisków w tym samym czasie(np: ogień i błyskawice ), a w diablo juz nie. Ogólnie gra może być, jakbym nie miał w co grać , ale że pobiegłem to kupić na premierę, to pluję sobie w brodę. Dialogi w grze przewijałem , bo jak wspomniałem, gra jakoś mnie nie urzekła, takie sobie 5 na 10
Uh , wpadłem w tą grę na 5h i rzuciłem to sfrustrowany, dlaczego? Sama walka jest ok, za to gra wydłuża czas w menu, zupełnie niepotrzebne powtarzające się sceny których nie można przewinąć, nudny upgrade, dialogi i te dźwięki-stęki postaci, to wszystko skumulowało się , zbrązowiało i wyszła ..tak jest, wyszła kupa
Lost in random to unikalna produkcja. Opowieść nakreślona w grze w połączeniu z grafiką i dźwiękiem, coś niesamowitego. Grywalność super, mechanika walki ekstra, że tak powiem: "przyszpilili". Za moje odczucia z gry, dałbym dychę, gdyby nie minus jeden punkt za mapę,
gra w coopie tylko dla znajomych , jak nie masz znajomych to nie pograsz, bo nie ma otwartego lobby. Sama gra , trochę za łatwa jak dla mnie, rozgrywka nawet przyjemna , gdyby nie fakt że nietrafiona/przekłamana lokalizacja dźwięku wg miejsca z którego powinien się dobywać, Wrogowie durni jak but, czasem suną jak na deskorolce odwróceni bokiem lub plecami I wszyscy jak jeden mąż rządkiem prosto mi pod lufę ,Gdy naprawią te rzeczy , będzie ok. Gra ma potencjał.
Zombie pojawiają się na twoich oczach 3m od ciebie, walka na początku gry ok, jednakże teraz po zrobieniu 80% misji pobocznych i 21/24 z misji głównych już wieje nudą. Zacząłem omijać zombie, zamiast je chlastać. Co mnie irytuje to potrójny piorun założony np na katanie, który przeskakuje z zombie na ciebie, nawet jak jesteś suchy, a nie ma wody w pobliżu. Drugą irytującą rzeczą jest, przy zmianie broni z białej na palną, następuje spore opóźnienie w oddaniu strzału. Zombie jest jak na lekarstwo, a o hordzie to możesz sobie jedynie pomarzyć.(lub pooglądać przez płot w Venice beach) Gra miała być brakującym ogniwem między Dead Rising a Dying Light , a wyszło to coś.. Nie jest złe , ale też nie jest dobre. Jest takie sobie.
gra jest ok, nie jest najlepsza, nie jest też najgorsza, jest taka sobie..w sam raz na jedno przejście, sugerując się innymi komentami z pc, kupiłem na premiere.. błąd ! czekać aż będzie w gp, lub max 30zyla !
Gra od początku zachęciła mnie do zajrzenia w każdy kąt, Fajny klimat, przyjemna muzyczka. Tak.. włączyło mi się kompulsywne zbieractwo, do tego kampiłem, bo dobrze jest przypakować na starcie, żeby było wiadomo . Miejscówki w grze, odwiedzamy tylko raz, dlatego należy eksplorować otoczenie, szczególnie poligony, zanim na nowo, podejmiemy wędrówkę
W grze jest kilka zakończeń, więc warto zwrócić uwagę na sejwy. Jak wyjdzie edycja ostateczna , przejdę to jeszcze raz
Dzisiaj na śniadanie w to grałem , a po obiedzie,
grałem..
Gratis bez faktury to uczciwa cena.
Pięknie to ująłeś. Nic dodać nic ująć . Właśnie dlatego odpuściłem ten tytuł, oszczędzając sobie setek godzin grania i masę nerwów..
Takie też miałem pierwsze skojarzenie z dead rising, która de facto, jest jedną z moich ulubionych gier, "młóć jak cepem zboże"zaraz obok l4d ,ale to oczywiście inna para kaloszy. Wracając do brzegu, ulepszenia broni białej, rozpryski krwi, flaki, mięsko wygląda super. Biorę na premierę , bo tego typu gry mi trzeba.
Gra jest fajnym odświeżeniem, ciekawa i zabawna fabuła, do tego na początku gdy ewidentnie przydałoby się skoczyć wyżej i dalej, dowiadujemy że nie będzie double jump..
Więcej nie powiem ,w to trzeba zagrać, bardzo przyjemnie spędzony czas. Jako jedyny minus , to brak znacznika sklepu i portalu w danym świecie.
Gra miażdży klimatem, system walki spoko, w końcu coś w co można pograć, na początek powiem, by nie używać żadnych znajdek, tylko wszystko gonić w sklepie, usprawnić łapę i pałkę do poz 2 , giwerę do 3, dopiero potem zrobić shotguna, dlatego że mało slotów w ekwipunku, szkoda miejsca na 2rodzaje amunicji,jak masz zrobioną jedną broń, to amunicja wypada tylko do jednej, w ten sposób szanse są po twojej stronie.Na dzień premiery , na xsx gra chodzi płynnie, żadnych dropów, bugów etc.Grafika super.
Lekka i niewymagająca strzelanina, po 2 godzinach grania, muzyka przygrywająca do rozpierduchy, zaczęła mnie irytować, ale to rzecz gustu. Gierka ok
Meeh, takie sobie, idziesz rozwalasz, zbierasz gold i jakies papiery .
W jedne zaułki możesz skręcić, a w inne nie. O wiele lepszą zabawę mam w Gungrave G.O.R.E, ktore jest za darmo na gp.
O ,tak powinni zrobić grę o chłopakach z grochowa
walu,wojtas i spejson kurła to by było
Muzyka ok, grywalność taka sobie. Dawałem szansę, wyłączyłem po godzinie.
Ograłem sod2 wersję juggernaut campanię i hordę na xsx.Spędziłem kilkadziesiąt przyjemnych godzin, dżwięki ,klimacik robią robotę.Zombiaki ok, walka wręcz ok, strzelanina rozwój postaci ,ok Dodatek heartland super. Fajna współpraca na 4osoby.Ogólnie mam b miłe odczucia, nie będę narzekał.czekam na 3kę
Po 5h grania powiem, szału nie ma. Gram bo kupiłem, natomiast polecam poczekać, aż będzie za darmo.
Słowo średniak, trochę dużo .
Gra jest spoko,muzyczka klimacik czary ,tak poszedłem w czary ,mam lvl 45 i nie ma lewara , gra wymiata .Popełniłem jeden błą przy kopalni podązając za wózkiem zdobyłem trochę azurytu,i jest quest wytwórz dynamit, ja zamiast tego zrobiłem upgrade odpornosci i po azurycie .Teraz stanąłem w miejscu bo wózek dalej nie pojedzie, a tych 6 miejsc które odkryłem w kopalni są wyczyszczone .Ktoś ma jakąś radę co dalej zrobić ?
Rób poboczne,ja mam lvl 25 i sporo juz legendarnych sie przewinęło,chociaz ze legendarne nie znaczy że najlepsze względem postaci i skili
GRa zaczyna się całkiem nieźle,pierwsze 30 min nawet się bawiłem,był żart i claptrap,później mechanika rozgrywki coraz bardziej dawała się we znaki.Wróg nie otrzymuje obrażen chroniony przez magiczna bariere,jak jestes za osloną,lub walisz z dystansu ze snajperki w główkę.Dalej jeszcze lepiej,wynudziłem się strasznie i powiem szczerze ze juz mi się nie chce w to grac,odpuszczam
500 h na grę ? Łolaboga ,Wielkie mi mecyje ,idę o zakład że więcej niż połowa graczy którzy to czytają, przekręciła ten licznik wiele razy.
Gra jest niepozorna na pierwszy rzut oka,jednak dalej im dalej w las ..bardzo wciągająca i wymagająca .Dawno w nic tak zapalczywie nie grałem. Zdecydowanie polecam
Ta gra to Gniot .Grywalność słaba,przeszedłem raz i to wystarczy.Spaprali taką okazję
To coś koło l4d nawet nie leżało.
Zombie z Cold War jest o niebo lepsze..
rzeczywiście gra słodka,natomiast nieco irytujące jest ze przy kazdym handlarzu gra marnuje mój czas zbednymi tekstami do przewiniecia.Drugą sprawą jest słaby system usprawniania/demontazu broni ,pancerza,oraz upgrade postaci
to mogloby byc rozwiazane o wiele lepiej,trzecia rzeczą jest ze jesli nie masz aktywnego danego questa ,to jak wejdziesz na niego"przypadkiem "nie zobaczysz ze moze byc zrobiony./podczas gdy gdzies wokolo sa jacys wrogowie wszystkie skrzynki /znajdzki nieotwieralne.Jesli wyciagniesz wroga troche poza jego teren,odnawia mu sie energia
Gra ogolnie ok,lecz w g mnie ,sie nie umywa do starego Fable
daje mocne 6
serio gra drewniana,postac raz szybciej biega raz wlecze się niemiłosiernie,do tego te sztuczne wydłużanie prejścia,fabuła może i ok,zależy jak na to spojrzeć.W sumie podczas gry przysnęło mi się 2x:D,odkryłem że gram bo przeszedłem wszystkie poprzednie części,więc i tą zaliczyć trzeba,ale ..wolę nieco szybsze gry,klimat taki sobie,moze na początku ale potem ,nie robi wrażenia.ja daję 5/10
Grafika spoko,fabuła trochę naciągnięta,ale może być.Grywalność mi nie podeszła .Może kiedyś z braku laku powrócę ,na razie odpuszczam
mody są możliwe na xboxie.np.najlepsze mody weszły w skład skyrima który jest na game pasie,więc jeszcze nic straconego
xonex u mnie autko nie moze ruszyc przez jakis smiec, bron,albo zwloki,potem niesmiertelnosc wrogów,problem z podnoszeniem znajdek,no i dashboard srednio 3 razy . gra moze i ok,jednak nalezy czekac na łatke
Moje ostatnie najlepsze gry to
1 Remnant from the ashes(2019)
2 acc valhalla
3 ori 2
Oczekiwane
Back 4 blood
dying light 2
Gra nielogiczna,wkurzajace powtarzanie lokacji ,mam sentyment do serii ,ale kurcze..to jakiś żart.. grze daje 5/10
Scalakowałem tą grę,najtrudniej było zebrac wszystkie traity,ale w koncu sie udalo,bardzo przyjemne 64 h grania,.. Czekam na dodatek !
Grywalność miodna ,Polecam
potwierdzam ,kampanię idziesz solo,chyba ze ktos dołaczy.Gra bardzo przyjemna,zadnych błędów nie uswiadczyłem,grywalnosc super,sekrety,tajemnice super
dziwie sie ze tak malo ludzi w to pyka,to bardzo solidna produkcja,daje 8/10
twórcy l4d pracują teraz nad back4blood
up date do komentarza u góry:Tak jak się zakochałem w tej grze,fajna muzyka,miodne granie,tak nieco przygasłem,gdyż twórcy na finale gry zmusili nas do gry wszystkimi robotami,zebranymi podczas przygody, ,a nie tylko jednym którym się tam dostarło...ocena 6
grałem ,nie sądziłem ze tak wciągnie,fajna gra,polecam
gra na początku w miarę ok,znudziła mnie po 3h,powtarzalność model jazdy autem,takie sobie
ja w left4 dead na xbox około 5k h,(od premiery do 2015,codziennie)potem pc 2k godzin..straciłem 3dziewczyny,2tv,3kontrolery i kupę hajsu,który moglem zarobic ..mam nadzieje ze back4blood które teraz mi szykują w turtle rock studio , okaże się klapą,bo inaczej ..nie ręczę za siebie
najgorsze upierdzielenie serialu ever,szkoda ze ucieli taki wspaniały serial,nie rozumiem ...
mozna pograc,jednak L4D jest lepsze pod każdym względem,może oprócz grafiki,ale ogólnie to nie polecam placic wiecej ,niz 30dychy za to BACK4BLOOD nadchodzi ,arrrr
co to jest??To jest element depopulacji Polaków.W NL testy trwały 2tygodnie ,ptaki zaczęły spadac z drzew.Od 2003 roku liczba pacjentow na onkologii wzrosła o 70%,a to tylko załuga sieci 2g,3g prawdziwe zniwo dopiero nadejdzie,nie trzymajcie telefonow przy głowie!wylaczajcie to na noc ,oraz wifi ..po prostu go offline boys and girls,to pogracie dłuzej
rozumiem ze piejecie z zachwytu,jednakże sterowanie, przemierzanie terenu , marny crafting-i przeszukiwanie pomieszczen-przydługawa nuda-3razy przysnałęm podczas gry-jak zagadasz do kogos kto ma akurat questa to gra kradnie rzeczy które niesiesz,(moja skóra z niedzwiedzia królewskiego;((( ogolnie doceniam klimat i wgl,kiedys przejde tą grę jak juz naprawde nie bede mial co robic,ocena 10,9 jest tutaj zupełnie nie na miejscu -daje mocne 7 czekam na fallouta 76.
halo,do fanów serii l4d-nie grajcie w to.nie popełnijcie mojego błędu.
seria l4d zmiata ta gre po calosci-mowie to po okolo 100h grania w ten crap,.fajnie bylo tylko na poczatku bo nowy klimat ,bron biala,skrzynie etc-ale pozniej daje sie we znaki mechanika gry.mogli bardziej dopracowac produkt.
dla fanów serii pierwszorzędna rozpierducha okraszona czarnym humorem.4h jak z liścia strzelił
gra niezbyt sobie..wielbłądy,kamieni kupa i dupa-syndicate,black flag o wiele lepszy.po 2h grania w origins mówię pas
powiem jedno ,kupiłem to gdyz myslałem ze klimat bedzie jak w the division,ale mylilem sie.Znajdziecie tu Troche wkurzających błędów,jak ukryte przeszkody,swirujace wskazniki na mapie,obrazenia znikad,wzrok xray turbo termo przeciwnikow,duże połacie terenu który trezba przemierzyc i po kilkunastu godzinach jak juz opanujecie klimat,wbija sie monotonia..Far cry 3,4,o lata swietlne lepsze od tego..co z tego ze gra jest na 100ki godzin ,jak mdłe to i wrecz nudne,ale o tym sie przekonacie na wlasnej skorze..szczerze nie polecam za tą cenę,poczekajcie az opadnie tak jak moj kutas na widok tej gry,oceniam gre na 5
Ta gra jest super.Jesli chodzi o rozgrywkę online,nic mnie tak nie wciągnęło od czasów l4d.Jesli lubisz zagrzebac sie w skilach,dokonac zemsty,pomsty lub bawic sie w egzekutora to cos dla ciebie.Mowie to po 120h grania.gdyby dorzucili zombiaki byłoby przesłodko.A tak jest tylko słodko.
102 h ,level 87 gre oceniam 6/10,liczne bugi (przy wejsciu do pomieszczen,znikajace przedmioty,zanik dialogow w kluczowych momentach i pare innych)ogunie w porownaniu do dr3 ,slabo-na plus fajny multi,zmiana mapowania przyciskow od uzywania przedmiotow ,oraz zdjecia,natomiast reszta jest niedopracowana i robiona jak dla obcego.malo konkretnych rzeczy,za duzo apteczek,zakonczenie kicha choc ponoc w dlc ma byc inne.
kurde ale sie jaram,
ta gra ma specyficzny smaczek,uwielbiam sie zbakac i rąbac zombiaki
w dr3 mialem kombo 23k i przestalem bo zglodnialem..
po 4h grania,stwierdxam ze moglem odpouscic ten tytul..bo po prostu staje sie nużący.poprzedniczki w serii fc3,blood dragon,fc4 duzo lepsze
po osiagnieciu 55 levela praktycznie z samych misji pobocznych stwierdzam ze czas przejsc do glownej fabuły,bo juz wieje nudą.powtarzalnośc schematu jest nudna,zbieranie wszystkiego,wyrzucanie ,odzyskiwanie,jest wkurzajace,mogli to zrobic tak ,ze automatycznie sie odzyskuje przy stanowisku roboczym surowce,czesci itd ze znajdek.jak wyplujesz z siebie 200 rzeczy i teraz to po kolei zamieniaj..i tak w kółko i w kółko..do cholery..a tak wogole,to dobra gra,,acha zgubiłem gdzieś psa,kurna 1,2,3
Gra jest ok na raz.Tu i tam pare baboli i nieprzemyślanych rozwiązań (LT),ale da się grać.Irracjonalnie trudna/By uniknąć irytacji ,polecam wrzucić na luz i przejść na łatwiznie.Nie warto poświęcać więcej,niż minimum czasu.Są lepsze tytuły.
no i po co te jęki..wczoraj odpaliłem wieczorem na x1 i..zachorowałem do pracy nie poszedłem tylko cisne w to,zajebista klimatyczna gra,nic dodac nic ująć..daje 8/10
Bardzo sie ciesze ze gra ulega kontynuacji,cóż za miodna seria -rzekł niedzwiedz,pakując królika do słoika
gra genialna,gram na padzie wiec wciskajac prawy thumbstick raz za razem bohater zaczyna pokazywac obydwa fakeny^^ogolnie klimat,muzyczka,teksty pierwsza klasa nie raz
wywołały uśmiech,polecam
hey,dla zyjacych w niewiedzy blood dragon rządzi,duzo dobrej zabawy,są fajne smaczki,jak pokazywanie fakenów do wrogów lub chain takedown +shiruiken no i wycięty zbędny shit..polecam
slabo wyglada w porownaniu do how to survive,
własnie sie pojawiło na oficjalnej stronie skidrow,
wiec mozna to zweryfikowac,juz dzisiaj,co zaraz uczynie..693MB