Ja najbardziej męczyłem się z jedną misją w grze Driver na PSX'a. Jako, że to było naprawdę dawno dawno temu to nie pamiętam konkretnie o jaką misję chodzi. Pamiętam natomiast, że musiałem przejechać z jednego końca miasta na drugi na czas i zawsze na ostatnim zakręcie na skrzyżowaniu pojawiał się autobus, którego nijak nie potrafiłem ominąć... Kilkanaście razy próbowałem ukończyć tą misję aż w końcu nie wytrzymałem i cisnąłem padem o podłogę nie wypuszczając go z ręki. Efekt był taki, że w mojej prawej dłoni została połowa pada ( do analoga ). Uniemożliwiło mi to granie w cokolwiek na miesiąc (nie miałem wtedy komputera) ;/. Gamingowy horror.