Bo kto miał kupić ten kupił a teraz czeka na naprawę gry. Ci co nie kupili też czekają na naprawę gry ale dużych aktualizacji nie było i nie ma.
Miało być tak pięknie, ten sam producent co klasycznych x-com/UFO miał gwarantować klimat i jakość pierwowzoru. Wyszła tragedia.
Pod względem technicznym to jest wersja Alpha a wyszło już kilka poprawek. Błąd na błędzie, optymalizacja nie istnieje, gra wywala do pulpitu.
Balans popsuty, albo za ciężko tak, że grać się nie da bo szans nie ma żadnych albo łatwizna, wszystko losowe. System trafień to porażka bo nadal są wyliczenia procentowe tylko ukryte. Można stać kratkę obok wroga, celować w tors i strzelić w niebo jakby nasz żołnierz był niepełnosprawnym pijanym ślepcem. Fabuła jest dobra i daje możliwości ale co z tego jak wszystko popsuli walkami ludzi między sobą, wojny frakcji są często ważniejsze niż wojna z "obcymi".
Samouczek jest niedorobiony i nie omawia nawet połowy mechaniki gry. Gracz uczy się podczas gry aby po kilku godzinach nauczyć się kosztem gry która jest już nie do przejścia bo nauka toczy się na własnych błędach.
Czasy wgrywania map to tragedia nawet na SSD. Przy HDD można iść na kawę i wrócić jak się wgra o ile nie pijemy szybko kawy bo wtedy nadal trzeba będzie trochę poczekać. Muzyka na początku klimatyczna bo przypominająca klasyka UFO ale po dłuższym graniu zmienia się w nijakie pitolenie którego nikt nie zapamięta. Oryginał był sto razy lepszy, bardziej przejrzysty, bardziej taktyczny, lepiej dopracowany technicznie i milion razy bardziej klimatyczny. No porażka na całego i nie zapowiada się aby chcieli to naprawiać. Większość błędów jest znana od premiery a kolejne poprawki nie zmieniają nic istotnego.