Również tak uważam przeniesienie terminu wysyłania prac było zagrywką niesprawiedliwą, ponieważ ludzie, którzy się śpieszyli, ale również chcieli wykonać dobrą pracę w dodatku musieli uwzględnić mały czas, do tego opóźnienia świąteczne oraz oczywiście dni, w które poczta była zamknięta (24-26 grudnia) i do tego jeszcze dopłacali by przesyłka na pewno zdążyła na czas. A tu co nagle się okazuje? Robicie 2 termin i reszta może sobie dokończyć, bo ja wiem dorobić chmurkę przed wysłaniem bo wiedzą że mają jeszcze czas, jak dla mnie też uważam że zagrywka poniżej pasa to jest i wielu na pewno się ze mną zgodzi.