Sam początek Zalisja - problem jak włączyć nową broń do tzw koła broni używanej w walce? Kupuję broń, mam w wyposażeniu, ale nie mogę używać.
Civ VII jest przykładem że ilość nie zawsze przekłada sie na jakość. Grałam przez ostatni miesiąc i wróciłam do szóstki prostej, jasnej i logicznej, Siódemka mnie zamęczyła, zanudziła, miałam wrażenie, że to jakaś szkolna gra edukacyjna. No bo kto czyta te wszystkie opisy idei, z których większość nie ma żadnego wpływu na przebieg rozgrywki. Już w drugiej fazie poszczególne tury wydłużają się w nieskończoność. Do tego zawracanie głowy działaniami koniecznymi do wykonania (raczej niepotrzebnymi) , żeby zakończyć turę. A ja dałam za to kupę kasy.
Na razie mieszane uczucia. Grafika fajna, ale w strategiach chyba nie jest najważniejsza. Dużo niepotrzebnych informacji i to, co mnie wnerwia najbardziej - prowadzenie za rączkę, ze znacznie ograniczoną możliwością wyboru ścieżki rozwoju, inaczej niż w szóstce, gdzie mogłam celować w określone osiągnięcie kilkanaście ruchów do przodu. Komu to przeszkadzało? Mam nadzieję, że kolejne aktualizacje poprawią chaos i niedoróbki, bo to w końcu Civka
Problem z Chimerą - nie potrafię przedostać się przez drugie drzwi i Chimera mnie zabija. Doczytałam, że to może być problem z C /kucnięcie/, Shift /sprint/, faktycznie moja klawiatura jest zużyta. Kupię nową. Może ktoś miał podobny problem i go rozwiązał? Tak ogólnie radzę sobie z grą, a tu taki problem.
Jestem rozczarowana. Ewentualne utrudnienia rozgrywki można robić poprzez zmianę poziomu trudności gry. Szkoda. Teraz będziemy czekać bardzo długi czas na następną odsłonę? Ale było super, jedna z moich ulubionych gier.
Niestety po wprowadzeniu aktualizacji 1.3 gra się zacina. Trzeba wyłączać kompa i wracać do wcześniejszych sejwów.
Poziom trudności jest zróżnicowany. Trudny początek, potem łatwizna i trudny koniec. Biff - idę na początku, słabi najemnicy, któryś mi zginie na pewno. Warto? Jest parę "straceńczych" misji, najtrudniejsza chyba z Corazon (chłopcy za ostatnimi drzwiami ) Nowy temat - aktualizacja 1.3, mam mieszane uczucia.
Na razie, na początku wielka, kosmiczna nuda. Długie godziny uczenia się skomplikowanej, nieintuicyjnej klawiszologii (ekwipunek, sposób podróżowania itp), do tego koszmarnie długie wczytywanie kolejnych plansz. Czy oni w Bethezdzie naprawdę nie mają kasy na porządny silnik? Zaoszczędzić chcieli? Może z czasem się rozkręci i będzie lepiej... Tylko szkoda mi wydanej kasy.
Jestem chyba w połowie, chłopcy na 6 - 7 poziomie, mam już opinię o grze. Jest znakomita, można ją przejść wiele razy i się nie znudzi. Skromnymi środkami osiągnięto bardzo wiele, walki, atmosferę - ogólnie jest super. Są też wkurzające drobiazgi. Pierwsze - amunicja, Jest jej za dużo odmian, trzeba się tego osobno uczyć, a to jest nudne i nic ciekawego nie wnosi do gry. Można ją dostać, kupić w paru miejscach, miałam szczęście, że takie miejsce znalazłam. Druga sprawa - wkurzające znajdźki, do których nie można się dostać, niezależnie od piętra np domu. I czy naprawdę się da się łatwiej dostać do narzędzi np ślusarskich? To powinno być bez problemu dostępne. Bez tych wkurzających drobiazgów dałabym 10.
[link] białe kółko nad E na filmie obraca się do końca, w mojej grze do 1/3, dalej nie
Bug? Zima, idę po mechanika Kristofa, wchodzę do domu z mutantami i tu problem. Pokonanie mutanta przez wciskanie klawisza E powinno by łatwe, Na filmie YT jest to krótkie i proste. Niestety, bydlak zawsze mnie zabija. Z niczym nie miałam dotąd problemu, przeciwnicy raczej słabi a tu problem. Próbowała też moja rodzina, starzy gracze - bez efektu. Klawisz E zacina się. Miał ktoś tak? A poza tym - gra średnia.