
Sądzę że nie będzie to żadna gwiazda pokroju Cavill czy Mikkelsen.
Jeśli już to widziałbym Anson Mount
Jak to bywało od lat, siedziałem w karczmie "Pod upadłym Oxem", gdy w ten drzwi otwarły się z lekkością, jak gdyby zawiasy posmarowane były owczym smalcem.Z dworu powiało chłodem, a wszyscy obecni w karczmie utkwili wzrok w czterech przybyszach, którzy ukazali się za progiem w ciemnościach nocy. Podeszli do dość przejętego karczmarza i zamienili z nim kilka zdań.Poczułem nieprzyjemny dreszcz na plecach i w tymże momencie karczmarz pokazał na mój stolik... brygada ruszyła wartkim krokiem w moją stronę. Wystarczyło jedno me spojrzenie wytrawnego łowcy, by stwierdzić, że niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniali.Pierwszy z nich był Wojownikiem ze szczepu Assasynów, czyli wytrawnych morderców, drugi zaś był czarnoksięznikiem z charakterystyczną drewnianą laską co przemawiało za tym iż był z rodu Numernoryjczyków , trzeci bez wątpienia był Taosem i co do tego wątpliwości nie miałem, ponieważ przywieszone u paska miał różnego rodzaju zioła i mikstury, lecz na ostatnim czwartym moje oko zawisnęło o wiele dłużej,doprawdy nie potrafiłem odgadnąć kimże jest ten człowiek...