Gra co prawda ma trochę błędów, ale jest genialna. Można doskonale wczuć się w rolę dyrektora sportowego drużyny kolarskiej. To trochę jak Football Manager. Jeśli ktoś nie chce bawić się w całe zaplecze zespołu, to może sobie pograć w jakąś fifę czy inną kopankę. Podobnie jest w przypadku Pro Cycling Manager. Rolą gracza jest zbudowanie całego zespołu kolarskiego, z zawodnikami, sztabem - trenerami, lekarzami i skautami, zadbanie o odpowiedni sprzęt, przygotowanie strategii na cały sezon i na pojedyncze wyścigi. I gra to w świetny sposób zapewnia.