Po zeszłorocznej konferencji sony na E3 podjąłem decyzje o zakupie PS4 (między innymi przez zapowiedź Horizon) W tym roku razem z nowym gamplayem (i innymi materiałami) sony utwierdziło mnie w przekonaniu że błędu nie popełniłem.
Marno ten Ubisoft się prezentuje, jedyną grą w którą zagram na 100% jest nowy South Park. For Honor gatunkowo nie wchodzi w mój gust, Widlands też jakoś mnie nie przekonuje. Miałem duże nadzieję co do Watch Dogs 2 bo jedynka miała ogromny potencjał i obawiam się że mimo poprawienia wielu aspektów to cały "ziomalski" klimat totalnie mi grę obrzydzi, wolałbym coś poważniejszego tylko po prostu lepiej napisanego niż scenariusz "1", ale w ubisofcie pewnie research zrobili i takie coś się sprzeda najlepiej
Obejrzałem filmik od @veelq i w sumie dość dobrze podsumowuje czemu moim zdaniem 9,5 dla overwatcha to jakiś żart, gra W TYM MOMENCIE po prostu na taką ocenę nie zasługuje, potencjał ma jak najbardziej ale kontent jest jeszcze mniejszy niż w battlefroncie. Nie ma żadnych gier rankingowych, nie ma zwykłego team deathmatcha, mi osobiście gra znudziła się w ciągu 3 dni bety. Gra dostaje +2 do ocen za to że w czasie loadingu trzepnięte jest logo blizzarda.
A co do Catalysta to 7,5 to dobra ocena, co nie zmienia faktu że na pewno nie kupię gry dopóki znacznie nie stanieje.
Jak ktoś chce sam zobaczyć to w ramach Origin Access (15zł/mc) można pograć 6h w pełną wersję.
Trzepnij logo Blizzarda przed grą "+2" (jak nie lepiej) do ocen recenzenckich gwarantowane.
Dla mnie Shadow of mordor był zdecydowanie jednym z najpozytywniejszych zaskoczeń, chyba nigdy nie miałem tak dużego rozrzutu na + między oczekiwaniami, a tym co otrzymałem. Z ostatnich rzeczy pozytywnie zaskoczył mnie dodatek do Dying Light, po średniej podstawce za dużo się nie spodziewałem, a tu niespodzianka, nawet fabuła wywarła na mnie bardzo niespodziewane pozytywne wrażenie. Na + także Assassin Syndicate bo bardzo mi się spodobał, a po Unity nie liczyłem na prawie nic.
Też już dawno przestałem przejmować się grami ubisoftu, przy prawie każdej premierze jest masa kontrowersji związanych z bugami, ogólnym słabym poziomem czy przy The Division z cheaterami. Jak jakaś z ich gier będzie miała dobre opinie zarówno ze strony recenzentów jak i graczy to dopiero się zastanowię nad zakupem.
Co do Unity to nie mam pojęcia jak mogłeś bugów nie spotkać, sam grałem z rok po premierze i dalej miałem masę problemów. A jeśli chodzi o Syndicate to się zgodzę, dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie, chociaż gra i tak ma swoje problemy techniczne.
Problem filmów na podstawie gier jak wspomniano w materiale to ludzie biorący się za ich produkcje nie mając pojęcia co gracze tak w danych tytułach uwielbiają. Często film to czysty cashgrab i z grą ma wspólne tylko tytuł i jakiś ogólny zamysł - patrz ostatni Hitman który jest po prostu tępym filmem akcji z łysym kolesiem z kodem kreskowym. Nadzieją napawa nadchodzący Warcraft, głównie dlatego ze panowie z blizzarda sami nadzorują powstawanie filmu, a reżyserie powierzyli Duncanowi Jonesowi który znanym reżyserem może jeszcze nie jest (z naciskiem na jeszcze), ale dał nam już 2 świetne filmy, zresztą ciekawe czy sam jest fanem warcrafta.
P.S. Prince of Persia i Silent Hill to wcale nie złe filmy. Ciekawa też jest sytuacja z Resident Evil które przez wielu fanów filmowej serii w ogóle nie jest wiązane z grami.
Porównanie łapek w górę/w dół w trailerach CoDa i nowego BF chyba mówią wszystko o tym co ludzie myślą. Nie zmienia to jednak faktu że ostatecznie i tak decydują ludzie głosujący portfelami, jeśli nowy cod się sprzeda to Activision po prostu nie będzie miało biznesowych podstaw żeby zmieniać politykę, warto też wspomnieć że w tym momencie trwają przecież prace nad dwoma następnymi codami od Treyarch i Sledgehammer i nie chce mi się wierzyć żeby obie te części były futurystyczne bo oznaczałoby to 7 takich gier pod rząd!
W przypadku Assassin's creed, gdzie po tragicznym Unity następny Syndicate po prostu się nie sprzedał Ubisoft odłożył premierę następnej części o rok, oby po to żeby zrewolucjonizować tytuł, a nie poczekać aż ludzie zapomną o potknięciach. Activision potrzebuje takiego samego finansowego sygnału od graczy.
Masa ludzi chciałaby powrotu CoDa do IIWŚ, sam bym go na 95% kupił (a nie kupiłem od lat żadnej części), ten okres nie wymaga jakiś wielkich fajerwerków jeśli chodzi o mechanikę, raczej solidną kampanię singlową do której mają jeszcze masę materiału dodajmy do tego parę klimatycznych map do multi i masz coś jak na aktualne czasy wyjątkowego. Infinite Warfare jest 5! pod rząd częścią dziejącą się w przyszłości. Jakby jeszcze poszli w pełne science fiction to może by to mogło wywołać (przynajmniej u mnie) jakieś zainteresowanie. Mam kolegę który jest zagorzałym fanem serii, a już 3 black opsy sobie odpuścił bo znowu przyszłość, jestem bardzo ciekawy kiedy wreszcie seria się wykolei jak Assassin's creed.
Naprawdę obejrzenie letspleya z takich gier jak asasyn czy far cry daje Ci jakąkolwiek satysfakcje? Może warto zainwestować w konsolę która kosztuje w tym momencie trochę ponad tysiąc zł, a gry można kupić używane, przejść i sprzedać z niedużą stratą (a jak się uda to nawet z zyskiem). Ja tak zrobiłem i polecam ;)
Nie wiem jak komuś obejrzenie całego let's playa z gry mogłoby zastąpić granie, dla mnie cała przyjemność to wziąć w ręce pada (albo usiąść przy klawiaturze i myszce) i wchłonąć się w grę. Nawet w produkcjach takich jak Zaginięcie Ethana Cartera możliwość pójścia tam gdzie chcę kiedy chcę, czy zatrzymanie się żeby popodziwiać widoczek daje znacznie lepsze wrażenie niż patrzenie się w ekran jak ktoś robi to po swojemu. O grach opartych o mechanikę tak jak wyżej wymienione shadow of mordor nie wspomnę. Jak oglądam takie filmiki to raczej tylko po to żeby się rozeznać jak gra wygląda i czy jest szansa że wzbudzi moje zainteresowanie.
Z drugiej strony ciekawy jest casus mojego kolegi który nie posiada solidnego pc ani konsoli (gra tylko na starym lapku w cs'a). Chłop będąc fanem sagi o wiedźminie obejrzał jak jakiś youtuber przechodzi całego drugiego i całego 3 wiedźmina czyli pewnie z 90-100h oglądania, podziwiam.
No wreszcie materiał który ostatecznie mnie przekonał żeby The Division nie kupować, dzięki panowie!
Dla mnie liczy się tylko setting historyczny. Najlepiej II wojna, ewentualnie pierwsza/Wietnam. Jeśli akcja będzie się działa współcześnie lub w przyszłości nawet nie będę się zastanawiał i oleje. Co do kampanii singleplayerowej zdecydowanie dobrze by było gdyby taką umieścili, ale tylko jak będzie na jakimś sensowym poziomie, jeśli mają znowu wydawać popłuczyny jak w ostatnich częściach to niech już sobie lepiej odpuszczą. Czego by nie wydali i tak na pewno poczekam na jakieś recenzje i pierwsze opinie zanim kupię, bo byłem o krok od kupienie Hardline na premierę i jak widać dobrze że się powstrzymałem.
Mam nadzieję że nie będzie problemu ze zmianą języka, bo po Polsku to ja w życiu nie dam rady w to grać :v
1. Wiedźmin 3: Dziki Gon
Opowiedzieć wam fraszkę?
"Lambert, Lambert Ty *****"
2. Bloodborne
"PRAY SLAUGHTERED" - to uczucie...
3. Life is strange
Nie tym razem Telltale, nie tym razem.
Genialna realizacja :D
A co do samego tematu to fanem battlefieldów nie jestem i nigdy nie byłem, ale powiem że battlefronta kupię na 100%, gra zainteresowała mnie już po pierwszych materiałach, a beta kupiła mnie absolutnie. Jak dla mnie (jako dla gracza raczej casualowego w kwestii onlinowych shooterów) brak klas postaci, czy przeładowywania to raczej plusy ;) I ten klimat star warsów wylewający się z ekranu i głośników!
PS3 nie miałem i kupię na 100% jak troszkę stanieje, bo mogłoby jednak trochę mniej kosztować na starcie, rozumiem że to wszystkie 3 części, ale jednak remastery a nie nowe gry ;f
Ja zdecydowanie najbardziej czekam na "Uncharted: The Nathan Drake Collection", niestety nie jestem posiadaczem ps3 i okazje żeby pograć w Unchartedy miałem tylko u kumpla. Te parę godzin spędzone z grą wystarczyły żeby kolekcja tych 3 remasterów stała się dla mnie absolutnym "must have". Nie mogę się doczekać aż wybiorę się na radosną i pełną akcji przygodę razem z Jarosławem Boberkiem i Krystyną Jandą :v
Hmm dziwi mnie brak Destiny- The Taken King w zestawieniu, a właśnie na tę grę czekam najbardziej ze wszystkich. Destiny śledziłem od samej zapowiedzi i byłem zachwycony że wreszcie wychodzi tego typu fps z prawdziwego zdarzenia. Bardzo zmartwiło mnie że gra nie wyszła na PC, czyli jedyną platformę jaką dysponowałem. Teraz jestem już radosnym posiadaczem PS4 i z niecierpliwością czekam na premierę nowego dodatku żeby wchłonąć się w ten świat.
Just Cause jest prostszym materiałem na film od Hitmana. Wystarczy że zrobią mega rozwałkę, fabuła nie będzie skrajnie idiotyczna i autorzy nie będą próbowali zrobić z niego czegoś więcej niż prostego kina rozrywkowego.
Ciekawe co będzie z Destiny, od początku śledzę tę grę ale jakoś cały czas nie mogę się przekonać do zakupu.
No to czekam aż trochę stanieje i pewnie kupie, po raz kolejny cieszę się że zdecydowałem się na zakup PS4 ;)
Pudełka są jak dla mnie przeżytkiem z jednego prostego względu, co z tego że kupiłem sobie nowego Far Cry'a w pudełeczku skoro i tak żeby zagrać muszę wklepać klucz na uplayu. Pudełko bez znajdującego się w środku kodu nie ma prawie żadnej wartości (co najwyżej sentymentalną), nie mogę gry odsprzedać, ani pożyczyć koledze. Ja na PC w tym momencie kupuje tylko gry z cyfrowej dystrybucji. Inaczej ma się natomiast sprawa z grami na PS4 gdzie zdecydowanie preferuje pudełka które można pożyczyć/sprzedać.
Zacieram rączki i nóżki na Until Dawn! Nie mogę się doczekać aż usiądziemy z kumplami przy soczku i zagramy w kolejny horror, a możliwość bezdusznego pozostawienia na pastwę losu denerwujących bohaterów oraz próba uratowania za wszelką cenę tych których polubimy prawdopodobnie przeniesie przyjemność czerpaną z rozgrywki na nowy poziom.
Też będę kupował niedługo konsole i będzie to ps4. Pada wolę xboxowego, ale dla mnie w 100% decydujące są tytuły ekskluzywne. Poczytaj sobie i pooglądaj filmiki z gier które już wyszły i z tych które dopiero zostały zapowiedziane i zdecyduj które gry bardziej Ci do gustu przypadną. Nie widzę sensu kupowana ps3 w tym momencie, chyba że od jakiegoś znajomego za totalne grosze.
Jak zapowiedzieli Battlefronta w ogóle się nie jarałem, ale z kolejnymi newsami gra coraz bardziej przykuwa moją uwagę. Mam nadzieję że EA udostępni jakiś okres próbny bo obawiam się że na moim starym kompie cienko to będzie chodzić, a granie w fpsa po sieci na padzie mi się nie uśmiecha.
Funkcję tych dodatkowych przycisków można zmieniać według własnej woli, tak jak kolega wyżej napisał np po to żeby nie zdejmować kciuka z drążka, można je także w ogóle odczepić od pada jak w jakiejś grze nie są potrzebne. Ja bym kupił na 100% jakby nie to że ma kosztować 150$, rozumiem że może być droższy ale bez przesady.
Oby wyszło z tego coś fajnego. Riseny totalnie mi do gustu nie przypadł, jedynkę jeszcze przeszedłem, ale 2 i 3 już nawet mi się nie chciało...
Pozostaje mieć nadzieję że twórcy tak jak powiedzieli wyciągnęli wnioski z poprzednich gier i dostaniemy produkt z ciekawą fabułą i postaciami i przede wszystkim z mniej drewnianym systemem walki.
Jeśli chodzi o Total war to już prędzej chyba bym ci polecił pierwszego Rome (stary ale jary jak dla mnie) albo Shoguna 2 (sam dużo nie grałem ale to ulubiona część mojego brata)
Cities Skylines - polecam w 100%, trzeba się troszkę pobawić z modami, ale steam workshop ułatwia zadanie. Sam mam w tej grze kilkadziesiąt godzin i gdyby nie to że zżera za dużo czasu którego aktualnie mi brakuje to pewnie siedziałbym przy tym całe dnie.
Europa Universalis IV - jestem z tą serią od części pierwszej i ta jest zdecydowanie najlepsza, nie ma to jak Polska od oceanu do oceanu :) Problemy mogą sprawić dość wysoki próg wejścia (trudno mi ocenić bo gram od dziecka) i brak polskiej wersji językowej.
Jakoś mnie ta gra do siebie nie przekonuje, może jakby wyszła na PC, ale na pewno nie skierowała mojej uwagi na XONE.
Tak szerokie zaprezentowanie walki z pominięciem innych elementów na prezentacjach nie musi znaczyć że tych innych elementów zabraknie, mnie cieszy skierowanie marki na bardziej "far cryowe/call of duty" tory JEŻELI nie ucierpią na tym dialogi, fabuła etc. To dalej może być zarówno najgorszy jak i najlepszy Fallout od trójki licząc.
Fajnie że takie materiały będą powstawać, ciekawa sprawa a sam nigdy nie miałem czasu o takich rzeczach czytać :D
Chyba przyjdzie dla mnie czas żeby przeprosić się z serią Total War, niepokoi tylko polityka "DLC" przez którą w ogóle odpuściłem sobie Rome II.
Strasznie się ucieszyłem na info o Mafii III, mam nadzieję że zafundują nam kawał solidnej historii i nie przegną z sandboxową zawartością dodatkową (setki znajdziek i powtarzalnych misji pobocznych) w stylu ubisoftu. Ciekawe że już parę miesięcy temu pierwszą sugestię że gra powstaje dał nam aktor który podkładał Vito w dwójce i tu pojawia się pytanie czy Scaletta pojawi się w grze czy facet podkłada kogoś innego?
Mam nadzieję że Call of duty/Battlefield wrócą wkrótce do klimatów drugiej wojny i umieszczą tam chociaż parę misji z powstania. Niestety znając życie małe mamy szansę na godne oddanie realiów.
Ja w tym momencie nie posiadam żadnej konsoli, będę kupował jakoś po wakacjach, ale wybór jest dla mnie oczywisty i wezmę PS4. W 100% decydującą rzeczą są dla mnie gry, jedynym exclusivem na xboxa którego mi szkoda są gearsy, w halo bym sobie zagrał ale nie jestem na to napalony, a tomb raider z kolei jest tylko czasowym exclusivem. Natomiast sony oferuje całą masę gier które mnie interesują - unchartedy, the last of us, czy bloodborne. Nawet na E3 grą która najbardziej mnie zainteresowała jest Horizon. Co do aspektów technicznych dla mnie w ogóle by nie miały znaczenia jakby, "growy rozkład sił" był odwrotny brałbym xboxa mimo że technicznie stoi słabiej.
Do tej pory byłem raczej średnio zainteresowany, ale po obejrzeniu tego materiału powoli zmieniam zdanie. Współczesne battlefieldy/cody raczej mi nie pasują, dla mnie mniejsze mapy i system strzelania (jeśli jest taki jak go Kacper przedstawił) to ogromny plus.
Gra wygląda nieźle, może nie od razu po premierze, ale na pewno się zainteresuje. Dodatkowo wielki + dla pozytywnie nastawionego i wyraźnie podekscytowanego twórcy ;)
Jak będzie można po jakiejś promocji na steamie kiedyś kupić to pewnie zagram, ale materiały i recenzje nie są zbyt zachęcające. Szkoda trochę bo Sean Bean brzmi świetnie :p
Raczej w sferze marzeń ale najbardziej chciałbym zobaczyć zapowiedź nowego RPG w uniwersum star wars i wcale nie musi być to nowy KOTOR.
Z niecierpliwością czekam na materiały z E3 w szczególności na te od Bethesdy i o Rise of TB.
Ja osobiście w Hatred nie zagram, ani sam pomysł, ani gamplaye absolutnie mnie nie przekonują do zakupu. Nie rozumiem jednak wielkiego halo które się dookoła gry robi, prawda taka że nie takie rzeczy już w grach widzieliśmy.
Jak dla mnie system walki może nie jest perfekcyjny ale na pewno dużo lepszy niż w drugim wieśku, tam grając na hardzie momentami bardzo się irytowałem (nie ma to jak turlanie się w kółko po ciasnym pomieszczeniu), dlatego też w dziki gon zacząłem grać na normalnym poziomie trudności. Gra faktycznie nie jest na nim bardzo wymagająca, ale ładne parę razy zginąłem. Po obejrzeniu materiału poważnie zastanawiam się nad przerzuceniem się jednak na poziom wyżej :)
Najbardziej chciałbym zobaczyć RPG akcji osadzone w świecie serii książek "Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza. Dla niezaznajomionych książka opowiada o człowieku wysłanym na planetę będącą na poziomie rozwoju naszego średniowiecza w celu odnalezienia zaginionej ekipy naukowców. Bohater na potrzeby misji został wyszkolony oraz wyposażony w specjalny implant ułatwiający zadanie i ekwipunek dzięki któremu może udawać tubylca. Co do samej gry fakt posiadania implantu oraz występującej w książce magii daje ogromne możliwości rozwoju postaci, natomiast zarysowany nam przez autora świat jest ciekawy i zostawia jeszcze masę możliwości dalszego rozwinięcia. (Ciężko się rozpisać nie spojlerując książki, którą swoją drogą wszystkim serdecznie polecam)
Co do materiału wydaje mi się że odpowiednio dobrze zrobiony RPG w pirackich klimatach mógłby się sprzedać, ja bym grał.
A jeszcze częściowo poza klimatem chciałbym zobaczyć przygodówkę point'n'click w świecie "Kronik Jakuba Wędrowycza" Pilipiuka, taka gierka zrobiłaby dzień wielu osobą